Szukaj:Słowo(a): PKP Świdnica
Witam,
czy ktoś z Was wie, co się stanie z budynkiem stacyjnym Świdnica Kraszowice
? Od 9 czerwca ma tam już nikt nie mieszkać (dostali inne mieszkania).
Szkoda takiego budynku, w sumie to tylko on został z tej stacji. A jego stan
chyba nie jest tragiczny. Mam nadzieję że przetrwa ... albo go zdemolują
albo PKP się zabierze za demontaż (pewnie poczeka aż zrobi to ktoś inny i za
darmo) :(
Pozdrawiam
Piotrek

Witam,
czy ktoś z Was wie, co się stanie z budynkiem stacyjnym Świdnica Kraszowice
? Od 9 czerwca ma tam już nikt nie mieszkać (dostali inne mieszkania).
Szkoda takiego budynku, w sumie to tylko on został z tej stacji. A jego stan
chyba nie jest tragiczny. Mam nadzieję że przetrwa ... albo go zdemolują
albo PKP się zabierze za demontaż (pewnie poczeka aż zrobi to ktoś inny i za
darmo) :(
Pozdrawiam
Piotrek



Po przejęciu przez miasto zostanie przekazany Fundacji Otwartego Muzeum
Techniki, które ma zamiar zagospodarować go na centrum tyrystyczne.

Budynek jest niestety w kiepskim stanie - praktycznie cała stolarka została
spalona przez zamieszkującą tam nienaruszalną lokatorkę która zamieniła stację
w melinę. Mam jedynie nadzieję ze nie przyszło im do głowy palić więźby
dachowej, bo wtedy to już nawet remont nie miałby sensu. W każdym razie po
zadaszeniu peronu i drzwiach wejściowych od jego strony pozostały już tylko dym
i zdjęcia.

| Witam,
| czy ktoś z Was wie, co się stanie z budynkiem stacyjnym Świdnica
Kraszowice
| ? Od 9 czerwca ma tam już nikt nie mieszkać (dostali inne mieszkania).
| Szkoda takiego budynku, w sumie to tylko on został z tej stacji. A jego
stan
| chyba nie jest tragiczny. Mam nadzieję że przetrwa ... albo go zdemolują
| albo PKP się zabierze za demontaż (pewnie poczeka aż zrobi to ktoś inny
i za
| darmo) :(
| Pozdrawiam
| Piotrek

Po przejęciu przez miasto zostanie przekazany Fundacji Otwartego Muzeum
Techniki, które ma zamiar zagospodarować go na centrum tyrystyczne.

Budynek jest niestety w kiepskim stanie - praktycznie cała stolarka
została
spalona przez zamieszkującą tam nienaruszalną lokatorkę która zamieniła
stację
w melinę. Mam jedynie nadzieję ze nie przyszło im do głowy palić więźby
dachowej, bo wtedy to już nawet remont nie miałby sensu. W każdym razie po
zadaszeniu peronu i drzwiach wejściowych od jego strony pozostały już
tylko dym
i zdjęcia.



Właśnie wczoraj byłem na tej stacji, i hmm. Z zewnątrz nie wyglądał
tragicznie (jak na obiekt o który nikt nie dba). No ale przynajmniej mnie
uspokoiłeś że jest szansa że prztetrwa :).
A Fundacja Otwartego Muzeum Techniki ma związek z Jaworzyśkim skansenem
(teraz Muzeum) czy to coś całkowicie innego (jakieś info, www ?)
Pozdrawiam
Piotrek


A co mnie to obchodzi?



Teoretycznie "co to mnie obchodzi". Lecz praktycznie w Polsce w ktoej dwie
niedawno wydzielone spolki nie potrafia sie dogadac w kwestii biletow naprawde
to nabiera znaczenia. Dla przykladu jedziesz trase Wroclaw - Swidnica by PKS.
Jesli jedziesz by PKS Wroclaw placisz 8zl - jesli kupisz ten sam bilet w kasie
to zaplacisz 9pln, jesli pojedziesz PKS Swidnica to bedzie 6zl, a jesli PKS walbrzych
to okolo 7dmiu - na szczescie na pkp sie unika paranoi ale spokojnie
jeszcze poczekajmy na rozgrywki PKP pIC i PKP PR ;) I jak przyjdzie
zly konduktor to nie bedzie "co to mnie obchodzi".
beeek :D

Teoretycznie "co to mnie obchodzi". Lecz praktycznie w Polsce w ktoej dwie
niedawno wydzielone spolki nie potrafia sie dogadac w kwestii biletow naprawde
to nabiera znaczenia. Dla przykladu jedziesz trase Wroclaw - Swidnica by PKS.
Jesli jedziesz by PKS Wroclaw placisz 8zl - jesli kupisz ten sam bilet w kasie
to zaplacisz 9pln, jesli pojedziesz PKS Swidnica to bedzie 6zl, a jesli PKS
walbrzych
to okolo 7dmiu - na szczescie na pkp sie unika paranoi ale spokojnie
jeszcze poczekajmy na rozgrywki PKP pIC i PKP PR ;) I jak przyjdzie
zly konduktor to nie bedzie "co to mnie obchodzi".
beeek :D



Rozumiem - ale co mnie to obchodzi jak sie rozliczaja skoro kupujac bilet za
5 dyszek mam zawarta umowe jaka mnie interesowala... Przewoznik moze sobie
kombinowac, ale mnie jako klienta to nie obchodzi, chyba, ze w jakis sposob
wplynie to na zmiane warunkow. Jak na razie nie wplywa ;-)

Pozdrawiam

W pełni popieram pomysł czeski, zwłaszcza że na liniach typu Kłodzko-Stronie
nie ma co liczyć na wielkie potoki podróżnych.
Zastanawia mnie jednak sensowność takiego rozwiązania. Rozumiem argumenty o
obniżeniu kosztów eksploatacji, jednak konkurencyjność linii kolejowej na
odcinku Kłodzko - Stronie do przejazdów autobusowych nie jest do końca
przekonująca. Oto argumenty:
1) linie Kłodzko - Stronie, jak i Kłodzko - Kudowa były tak budowane, by w
jak najmniejszym stopniu nie wpłynąć na walory uzdrowiskowe miejscowości
położonych przy tych trasach. Mowa tu przede wszystkim o Lądku, Polanicy czy
samej Kudowie - stacje w tych miejscowościach są położone w pewnym oddaleniu
od części sanatoryjno-zdrojowych (w Lądku do Zdroju jest ok. 3km), ponadto w
Ołdrzychowicach do stacji też wcale nie jest tak blisko... Przejazd koleją z
Lądka do Kłodzka wymaga wyprawy na dworzec, gdy po drodze mijamy dwa
przystanki PKSu.
2) czas przejazdu  - pociągiem z Kłodzka do Lądka w 55 min - trochę długo,
gdy autobus PKS Kłodzko jedzie 42-45 min, a PKS Świdnica 30-35min. KKA na
początku jechała według rozkładu kolejowego, co wiązało się z 10-minutowym
przymusowym postojem w Ołdrzychowicach lub Żelaźnie...)
3) POZYTYW: KKA Kłodzko - Stronie pokazała że jednak na tej trasie 'dasie'
jeździć koleją (chociaż taką trochę oszukaną) - tutaj przemawia argument
cenowy - miesięczny PKP na tej trasie jest dużo tańszy od miesięcznego PKS
Kłodzko.

Rozsądźcie sami

Pozdrawiam
wn


Słowo Polskie Gazeta Wrocławska, 8 czerwca 2004 r.

By jednak te plany mogły się ziścić, musi zostać dokończona procedura

Kolej odda tory

Na Dolnym Śląsku są też inne nieczynne linie kolejowe, które PKP mogą
nieodpłatnie przekazać samorządom. To połączenia: Świdnica - Jedlina
Zdrój, Ławszowa - Żagań, Jawor - Roztoka, Chocianów - Przemków, Głogów -
Góra Śląska, Malczyce - Jawor, Gryfów Śląski - Mirsk.



Hmm troche mnie martwi to iż w tym wyliczeniu nie ma lini Szklarska
Poręba G - Jakuszyce - granica państwa

| Kolej odda tory

| Na Dolnym Śląsku są też inne nieczynne linie kolejowe, które PKP mogą
| nieodpłatnie przekazać samorządom. To połączenia: Świdnica - Jedlina
| Zdrój, Ławszowa - Żagań, Jawor - Roztoka, Chocianów - Przemków, Głogów -
| Góra Śląska, Malczyce - Jawor, Gryfów Śląski - Mirsk.
Hmm troche mnie martwi to iż w tym wyliczeniu nie ma lini Szklarska
Poręba G - Jakuszyce - granica państwa



Mnie bardziej dziwi sposób oddawania linii. Z pewnością samorządy pałają
chęcią przejęcia tylko części linii i będą puszczać pociągi z Ławszowej do
Żagania, czy z Głogowa do Góry...

A co do braków to się zgodzę, bo lokalne linie "cipłowodowe", czy
"henrykowskie", już nie wspominając o Kobierzyce -Piława Grn. też jakoś się
tutaj nie pojawiły. Ciekawe czy PLK będzie chciała oddać Stronie Śl...?

Mick M.


Na stacji Swidnica Miasto ujrzalem pospiecha z Jeleniej Gory do Krakowa z
polsatem (czyli tak zapewne jechal az do Kedzierzyna)



Zapewne tak jechal do Kamienca.

A tu zaraz widac dwie skuplowane lokomotywy (rzeczona
SU46 i jakas SU45, ktora miala na burcie orzelka z logo PRL i napisem PKP
(takie jak na parowozach i tendrach).



To 52.


| Na stacji Swidnica Miasto ujrzalem pospiecha z Jeleniej Gory do Krakowa z
| polsatem (czyli tak zapewne jechal az do Kedzierzyna)

Zapewne tak jechal do Kamienca.



A po co oni tam wymieniaja loka, skoro dalej linia tez jest
niezelektryfikowana?

| A tu zaraz widac dwie skuplowane lokomotywy (rzeczona
| SU46 i jakas SU45, ktora miala na burcie orzelka z logo PRL i napisem PKP
| (takie jak na parowozach i tendrach).

To 52.



Jedna, jedyna... ?

Dzisiaj na Świdnicy Przedmieściu były; ST 43-404 z węglarkami Eaos i nówki
Hbins (symbol z pamięci może być błędny), T 448p-029 z PTK i GK Zabrze różne
Eas Eacs Eaos Eamos i 060DA-1048 SIGMA z węglem dla cukrowni Świdnica w
Pszennie oraz przejechała drezyna "salonka" MS 29-02 z Wrocka z " inspekcją
PKP przed puszczeniem szynobusu na tę trasę" . O tym szynobusie powiedział mi
mech z Rumuna.
Fotki niecodzienne jak na Świdnicę, aż serce się raduje!
Pozdrawiam serdecznie Ahon

Absurd- za przewiezienie bagazu pociagiem osobowym z Leszna do Poznania
trzeba zaplacic wiecej niz za bilet ze znizka studencka. Bilet ze znizka
studencka- 6,61; bilet na bagaz- 6,70
http://gk.xc.swidnica.pl/195_9560.JPG



A do tego wg. cennika PKP bilet ze zniżką 37% na pociąg osobowy i przejazd
69 km powinien kosztować 6,43 a nie 6,61 - paranoja!
Tabela opłat http://www.pr.pkp.pl/cenyb/2kl-osob-37.html

Ostatnio dużo na  pl.misc.kolej różnych negatywnych/smutnych/frustrujących
wątków typu zamykane linie, strajki na kolei, beznadzieja PKP itp.



Kolej dzis wyglada ladnie tylko na fotach MK.

Moje typy - linie oraz odcinki istniejace i wrecz przeciwnie:

Zamosc Bortatycze - Sedziszow Polnocny
Skarzysko Kam. - Tunel
Elk - Olsztyn (wszystkie trzy warianty)
SWR - Lublin
cale Kaszuby
Chabowka - NS
Rzeszow - Jaslo
Jaslo - Zagorz + Lupkow
Lublin - Lukow (tab. 551)
Lipa - Szkarnia - Bilgoraj (wask.)
Ostroda - Milomlyn
Wroclaw - Swidnica
Wegliniec, Zary i okolice.

Najlepszego
Kuba

TYLKO dla takich osób proponowałbym przejście całego odcinka
Świdnica Kraszowice - Jedlina Zdrój.... To już jest linia która w
większej częsci jest ZAPOMNIANA :(



To nie świadczy już o PKP PLK tylko o naszych rodaków którzy rozbierają linie
celem przeżycie mie pare groszy na chleb - to toleruje ale nie toleruje tego że
kradnie po to żeby miec na alkohol np. tanie wino

| TYLKO dla takich osób proponowałbym przejście całego odcinka
| Świdnica Kraszowice - Jedlina Zdrój.... To już jest linia która w
| większej częsci jest ZAPOMNIANA :(

To nie świadczy już o PKP PLK tylko o naszych rodaków którzy rozbierają linie
celem przeżycie mie pare groszy na chleb - to toleruje ale nie toleruje tego że
kradnie po to żeby miec na alkohol np. tanie wino



Na tej linii i tak szyny były w złym stanie. Tę linię należy zmodernizować.
(Samorząd powinien przejąć i starać się o dotacje co najmniej 20 mln złotych)


Jesli na danej linii jezdzi 100 osob dziennie, to pociag
sie oplaca. Przy 30 dziennie - dwa kursy autobusu wystarczaja... przy
10 - trzeba przesadzaic sie na busa. Dla 3 - wystarczyalby taksowka.



Gdyby PKP likwidowała tylko te linie, na których jeździ 30 osób
dziennie, to nie byłoby o czym dyskutować. Ale wsiądź rano w autobus po
drodze z Kowar do Jeleniej Góry (ruch pasażerski "zawieszono" w 1986
r.). Przypuszczam, że do autobusów szynowych samorządy nie dopłaciłyby
więcej niż do gumobusów (te też są dotowane), za to rozluźniłoby się
trochę na drodze (a ruch jest naprawdę duży).

Inne podobne przypadki z Dolnego Śląska: Wrocław - Trzebnica, Wrocław -
Świdnica (brak sensownego skomunikowania w Jaworzynie), Legnica -
Złotoryja itd.
Sprawę rozkładają dwie rzeczy (oprócz ogólnego przekonaia, że "się nie
da") - brak armat ;-) (czyli szynobusów), tragiczny stan torowisk albo
obie rzeczy na raz.

pozdrawiam
Jacek

Witam mam pytanie czy ma ktoś do odsprzedania albo wymiany kasetę z Obchodów
150 lecia Kolei na Ziemiach Polskich poszukuję kasety na której była nagrana
parada parowozów na Dworcu Głównym. Mam też pytanie czy może ktoś posiada
zdjęcia Dworca Warszawa Główna z okresu od 1945 do 1990 jeśli tak proszę
pisać bardzo mi na tym zależy pozdrawiam



Ile razy mam jeszcze powtarzać!
150 lat kolej nie istnieje w Polsce.
Linia kolejowa Wrocław-Święta Katarzyna oddana do użytku już w 1842 roku nie
należała do Polski, przez ponad kolejnych sto lat.

Szczególne oburzenie, budzi w jakim stanie są te linie kolejowe:
Kamieniec Ząbkowicki-Złoty Stok,
Jelenia Góra-Karpacz, Gryfów śląski-Świeradów Zdrój,
Marciszów-Złotoryja-Legnica, Wrocław-Sobótka-Świdnica-Jedlina Zdrój, czy
Kobierzyce-Dzierżoniów, a są to tak poważne linie i niektóre wielce klimatyczne,
szczególnie dla "uczczenia" chociaż poszanowanie tego, kto coś kiedyś wybudował.
Totalna bezczelność ze strony PKP i ktoś jeszcze śmie nazywać 150 lat polskiego
kolenjictwa... To już jest kolejny z wielu absurd PKP.


Moim zdaniem to już jest wybór poszczególnego MK. Gdyby wszyscy uważali, że PKP
jest dobre, albo PKP jest złe nie byłoby takich zagorzałych dyskusji jak w wątku
"[pr] PKP ukarała pasażerkę, która kupiła droższy bilet". Może i by całe PMK padło.



hehe nie rozpaczaj :)
moze moglibysmy sobie mowic
,,viamont uruchomil polaczenie horni
polubny-jakuszyce-jgora-lubawka-trutnov''
albo
,,polaczenie connex sanok-ustrzyki dolne bedzie realizowane przez pociag
z wagonem dla rowerow''
albo
,,kolej dolnoslaska, bedaca operatorem i przewoznikiem na linii
wroclaw-sobotka-swidnica-jedlina w ramach programu reaktywacji regionu
swidnicko-walbrzyskiiego uruchamia przewozy''...

ciekawe czy bedziemy umieli (i mieli okazje) sie cieszyc :)))
chociaz to marzenie scietej glowy, albo zyczenia na lata.

pepe
Pozdrawiam
i Szczęśliwego Nowego Roku
Karol (Tyson) Domagalski



Z dzisiejszej GW(Wrocław)

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,2039608.html

"Już w najbliższy czwartek Urząd Marszałkowski przekaże PKP pierwsze
autobusy szynowe

O samych autobusach pisaliśmy kilkakrotnie. Jeden dojechał już do
Wrocławia przed kilkoma dniami. Teraz szkolą się na nim pracownicy
kolei. - Lada dzień będziemy wiedzieć, kiedy dokładnie dostaniemy drugi
- zapowiada Anna Poznańska, rzeczniczka marszałka.

Wiadomo już natomiast, na jakich trasach pojadą szynobusy:

W dni robocze:

1. Wrocław Główny - Jaworzyna Śląska

2. Legnica - Jaworzyna Śląska - Świdnica - Dzierżoniów - Kamieniec
Ząbkowicki

3. Jaworzyna Śląska - Wałbrzych Główny

W soboty, niedziele i święta:

1. Wrocław Główny - Kłodzko Główne - Międzylesie

2. Kłodzko Główne - Kudowa Zdrój

3. Kłodzko Główne - Wałbrzych Główny"

Wiem, że w tekście wyprodukowanym przez PKP i przemielonym przez
dziennikarzy nie powinienem się dopatrywać sensu, ale jakby tak na siłę,
to wychodzi tak:

W dni robocze:

1. Wrocław Główny - Jaworzyna Śląska



Odtajniony, wczesnoporanny podsył do Jaworzyny...

2. Legnica - Jaworzyna Śląska - Świdnica - Dzierżoniów - Kamieniec
Ząbkowicki

3. Jaworzyna Śląska - Wałbrzych Główny



...aby w ciągu dnia kursować na ww. trasach.

W soboty, niedziele i święta:

1. Wrocław Główny - Kłodzko Główne - Międzylesie



Odtajniony, wczesnoporanny podsył do Kłodzka (wiem, brakuje
Międzylesie - Kłodzko)...

2. Kłodzko Główne - Kudowa Zdrój

3. Kłodzko Główne - Wałbrzych Główny"



... i kursy w ciągu dnia na ww trasach.

Powyższe rozumowanie oczywiście nie ma na celu wykazania, że obieg
szynobusa jest dobry, bo jak już tu wspominano m.in. linie Kłodzko -
Stronie,
Lubań - Zgorzelec, Lubawka, Sobótka, Trzebnica, Karpacz aż się proszą o
niego...

Pozdrawiam,
Grzegorz Kapusta

mają zacząć jeździć wiosną.

To dobre -tylko gdzie? O ile na dzis wiem to szykuja sie duze likwidacje w
nowym rozkladzie 2003/2004, bierz poprawke na to ze w lutym bedzie korekta,
heh :( i jeszcze cos "wyleci", bo marne sa szanse ze cos
konkretnego "zmajstruja"

| Gdzie - ja nic pewnego nie wiem - mówi się m.in. o W-ch-Kłodzko, móze



Wrocław-Świdnica; jesli juz to sklanialbym sie ku temu pierwszemu Walbrzych -
Klodzko.
223: czyli Wroclaw Gl.-Kobierzyce-Sobotka-Swidnica M. miala byc w tym
rozkladzie obslugiwana przez SA102. Kursy mialy byc od wrzesnia w (C) ale BTW
ten zas czesto "defektuje", a poza tym"nawalili" jak zwykle z PKP. Odnosnie tej
linii nie jest to wykluczone...

i z zapowiedzi raczej na pewno Wrocław - Trzebnica. Ale licho wie... A  skad



o tym wiesz???? Mam kontakt z ludzmi z Trzebnicy ale o tym nikt nie mowil na
forum.... ? ! ? !




BTW spotkalismy sie na paradzie tramwajow2003 (Krzychu) GG:3034368

Witam
Czy ktos slyszal o uchwale likwidujacej linie na odcinku Swidnica - Jedlina
:(
Bo zdaje sie, ze taka uchwala zostala podjeta przez PKP PLK S.A.



Sądzę, że to wiadomość, z której należy bardzo się cieszyć! Oznacza bowiem, że
linia nareszcie będzie mogła zostać przejęta przez samorząd, a to z kolei
oznacza, że zaopiekować się nią będą mogli chłopaki z D-Team. Zatem realna
staje się szansa, że zobaczymy znowu pociągi na tej linii, teraz jako
turystyczne :-D.

Jeśli coś źle myślę - proszę o poprawienie.
Pozdrawiam
Zebra (Loca)


Czy ktos slyszal o uchwale likwidujacej linie na odcinku Swidnica - Jedlina
:(
Bo zdaje sie, ze taka uchwala zostala podjeta przez PKP PLK S.A.



Jeżeli kolega wie coś bardziej konkretnego na ten temat - które PLK (Centrala czy Region), jaka to
uchwała, numer treść, data jej podjęcia, to niech podzieli się swoją wiedzą na ten temat na priva
lub na grupę.

Grzesiek "Trapp" Sz.


| Witam
| Czy ktos slyszal o uchwale likwidujacej linie na odcinku Swidnica -
Jedlina
| :(
| Bo zdaje sie, ze taka uchwala zostala podjeta przez PKP PLK S.A.

Jeżeli masz na my¶li decyzję o fizycznej likwidacji torowiska to
toretycznie
nie jest to możliwe, gdyż samorz±d lokalny podj±ł uchwałę o woli jej
(linii
285 znaczy się) przejęcia, a wg ustawy PKP nie może sobie ot tak zwijać
torów.



Bzdury. A co się stało w Siemianowicach, Chorzowie, Bytomiu w ubiegłym roku?
Gerstmann i Reichel z DKD dali pisma polecające swojemu koledze Gieruckiemu
z TMGKW w Rudach i mógł sobie bezkarnie w ich imieniu rozbierać stacje i
torowiska, zwijać maszyny z warsztatów naprawczych w Rozbarku - ani miasta,
ani policja nie zajmowali sie dalej analizowaniem, która komórka PKP której
robi kuku. Wysłali skargi na Gerstmanna do prezesa PKP, a ten odsyłał je do
Gerstmanna... Likwidator okazał sie jednym z niezatapialnych mimo
wielokrotnego ewidentnego działania na niekorzyść swojej firmy - choroba
siega do samego szczytu.

Rozbiorą linię, paru ludzi zapłacze, prokuratura nie bedzie się chciała za
to zabrać. Rozlezie sie po kościach, przedawni, a pieniądze za "złom" trafią
do prywatnej kieszeni. Konserwator zabytków sie oburzy, w prasie napisza
trzy słowa i na tym sie skończy.

Witam...
Jak to bywa.. zawsze jak spadnie snieg...
To wiemy, ze chyba juz jest zima..
Przed zima przewaznie w prasie sa komunikaty
jak to sluzby sa gotowe do odparcia aktakow zimy..
I aby bylo smieszniej to na stacji Walbrzych Gl.
tuz na poczatku bylego peromu 1a stoja sobie plugi..
Piekne...pomalowane .. ale snieg ma to do siebie
ze polezy, slonko poswieci....i snieg zniknie..
Po co uruchamiac dla kiluu cm. sniegu ta cala
maszynerie ??
NIE..??
A przy okazji slyszalem, ze byla PKP wystosowala do
wladz lokalnych przy linii Wroclaw--Sobotka--Swidnica--Jedlina Zdroj
o ZGODE NA FIZYCZNA LIKWIDACJE...?
Moze ktos zna cos wiecej o tej linii...

Budujcie drezyny szybko nim linia zostanie zlikwidowana..

Pozdrawiam Marian

A przy okazji slyszalem, ze byla PKP wystosowala do
wladz lokalnych przy linii Wroclaw--Sobotka--Swidnica--Jedlina Zdroj
o ZGODE NA FIZYCZNA LIKWIDACJE...?
Moze ktos zna cos wiecej o tej linii...

Budujcie drezyny szybko nim linia zostanie zlikwidowana..



 Kilka tygodni temu w lokalnej TV dami podawali że władze lokalne Wałbrzycha i
Świdnicy nie zgodziły się na całkowitom likwidacje tej lini ponieważ(słusznie)
linia ta ma duże znaczenie turystyczne dla regionu.
  Teraz miedz tylko nadzieje ze zaowocuje to jakąś współpracą samorządową i
uruchomi się przewozy turystyczne.(marzeniem jest pociąg turystyczny z
Wałbrzycha do Wrocławia przez Zagórze,Swidnice z parowozem z Jaworzyny)

| Dzisiaj 90min opoznienia na stacji Swidnica Miasto.
| Dolnoslaskim Przewozom Regionalnym gratulujemy zarzadu :)

Przedwczoraj w Legnicy jedyne 40 minut spoźnienia.

LJ




składem wagonowym. Czyzby nic z tego nie wyszło a PKP Cargo nie mialo lokow ??


| | | Dzisiaj 90min opoznienia na stacji Swidnica Miasto.
| Dolnoslaskim Przewozom Regionalnym gratulujemy zarzadu :)

| Przedwczoraj w Legnicy jedyne 40 minut spoźnienia.

| LJ

składem wagonowym. Czyzby nic z tego nie wyszło a PKP Cargo nie mialo
lokow ??



Zastąpienie podniętego szynobusa składem jest tylko wtedy, gdy niezdolne do
jazdy są obydwa szynobusy. Wtedy na tym dłuższym obiegu jest skład, a na tym
krótszym KKA.

Pozdrawiam idiotów z PR, którzy nie myślą o kliencie ...



| "fahofcy" z PKP wprowadzili tak cudowne uniedogodnienie ? Nie dosc, ze
przy
| zakupie powrotnego nie zyskuje sie w ogole zadnego rabatu, to w dodatku
kaza
| wraca tym samym odcinkiem, co przy obecnej nedzy rozkladowej jest czesto
| niemozliwe (gdy miedzy konkretnymi kierunkami czesto totalnie
przypadkowo w
| ogole istnieja przesiadki).

IMHO najlepiej w ogóle zlikwidować powrotne. Skoro nie ma różnicy w cenie
to
po prostu kupujesz 2 bilety w kasie przed wyjazdem i spokój. Tylko więcej
karteczek PKP zużyje...



Dobra - moze podam konkretny przyklad (bilet powrotny wazny jest 4 dni):
Lubin - Ladek Zdroj
T: przez Raszowka, Jawor, Swidnica M., Klodzko Gl.
P: Klodzko Gl., Strzelin, Wroclaw Gł., Malczyce

Jade pierwszego dnia rel. Lubin - Swidnica M., drugi i trzeci dzien siedze
tam, a w ostatni jade do Ladka rano i wieczorem stamtad wracam (przez
Swidnice i Jawor nie jest to mozliwe ze wzgledu na brak pociagow).

Niestety teraz nie jest juz to mozliwe...

Mozna podzielic to na trzy bilety, ale wowczas wyjdzie zwyczajnie drozej.

ATSD to uważam że do pociągów bez rezerwacji miejsc nie jest potrzebny
KURS,
wystarczy kasa fiskalna.



A to nie jest jakakolwiek ameryka. To chyba dosc oczywiste.

Dnia 2.11.2001 r. jechalem poc. 64120 rel. Jaworzyna Slaska - Kamieniec
Zabk. - Kedzierzyn Kozle na odcinku Swidnica Miasto - Nysa. Pociag
prowadzony byl przez ST43. Temperatura wewnatrz nie przekaraczala
temparatury na zewnatrz - jedynym plusem bylo tylko to, ze nie wialo.
Wszyscy caly czas narzekali i warczeli na kondiego. Pociag 44021 stojacy w
Moscisku Dzierzoniowskim tez chyba mial zaprzegnieta ST43. Niestety nie
zwrocilem uwagi w Kamiencu na 44121 Nysa - Jaworzyna Slaska. Ale sadzac, ze
obsluguje go Nysa, to mial albo SU42, albo SP42. W Nysie ujrzalem
katowickiego 4641, ktory tez oczywiscie mial ST43, a z Glucholaz przyjechaly
dwa wagoniki z SU42.
Jak widac PKP wprowadzilo nowy, bardziej wyrafinowany sposob wygaszania
popytu: dac lokomotywe bez grzania, aby odstraszyc jak najwiecej ludzi.
Niech Wegliniec odda SU46, bo towary raczej nie potrzebuja ogrzewania.
Ja na szczescie mialem bilet do Krakowa, ale przez Nyse, (Lambinowice) i
Opole. Dzieki temu poznalem nowa linie, ktora mi sie spodobala, a poza tym
nie marzlem w osobowce toczacej sie do Kedzerzyna.

P.S. Na nastawni w Pilawie Gornej od strony Kamienca jest ladna, oswietlona
dwiema swietlowkami tablica z nazwa stacji "Pilawa Gorna" i slynnym juz
logiem "PKPE".


Dnia 2.11.2001 r. jechalem poc. 64120 rel. Jaworzyna Slaska - Kamieniec
Zabk. - Kedzierzyn Kozle na odcinku Swidnica Miasto - Nysa. Pociag
prowadzony byl przez ST43. Temperatura wewnatrz nie przekaraczala
temparatury na zewnatrz - jedynym plusem bylo tylko to, ze nie wialo.
Wszyscy caly czas narzekali i warczeli na kondiego. Pociag 44021 stojacy w
Moscisku Dzierzoniowskim tez chyba mial zaprzegnieta ST43. Niestety nie
zwrocilem uwagi w Kamiencu na 44121 Nysa - Jaworzyna Slaska. Ale sadzac, ze
obsluguje go Nysa, to mial albo SU42, albo SP42. W Nysie ujrzalem
katowickiego 4641, ktory tez oczywiscie mial ST43, a z Glucholaz
przyjechaly
dwa wagoniki z SU42.
Jak widac PKP wprowadzilo nowy, bardziej wyrafinowany sposob wygaszania
popytu: dac lokomotywe bez grzania, aby odstraszyc jak najwiecej ludzi.
Niech Wegliniec odda SU46, bo towary raczej nie potrzebuja ogrzewania.
Ja na szczescie mialem bilet do Krakowa, ale przez Nyse, (Lambinowice) i
Opole. Dzieki temu poznalem nowa linie, ktora mi sie spodobala, a poza tym
nie marzlem w osobowce toczacej sie do Kedzerzyna.



Niestety w Kamieńcu jest mało maszyn z grzaniem i rumun na osobowym
nawet w listopadzie jest na porządku dziennym . Jak widać Węgliniec zrobił
swoje i zadowolony . Wystarczy że jakaś maszyna zostanie odstawiona na
przegląd lub zdechnie i już wszustko się psuje i rumuny wchodzą do roboty.
SU46-054 wróciła z głównej w Poznaniu i już czeka na serwis bo wachacz
resorowy się zepsuł.

Pozdrawiam HOŁEK

| Dalej to już normalnie pozchodziły się rozjazdy i linia
| się rozgałęzia do Sobótki i w kierunku do Dzierżoniowa.

| A tak w ogóle to jeżdża tam jeszcze jakieś towarowe?

| Pozdr - Jacek

Chyba tylko na odcinku Świdnica - Sobótka.



Zdawki jeżdża od Świdnicy do Pszenna oraz od Wrocławia do Sobótki
Zachodniej.
Odcinek od Pszenna do Sobótki Zach przemierzają od czasu do czasu drezyny
PKP.

Pozdrawiam!
Grzegorz Kałużny

jako dolna ślązaczka, marzę sobie:

1. Wrocek - Swidnica- Jedlina (przeszlam niedawno tym torami, zgrzytajac
zebami nad glupota PKP)

2. Jelenia Gora- Kowary - Kamienna Gora

3. Legnica - Zlotoryja - Marciszow- Lubawka

4. Lwowek Sl - Zebrzydowa

Z czego w gre wchodzi pkt 3 i 4, a i tak nie znam na 100% stanu torow.
Moze jest tu jeszcze jakis amator dralowania piechota po szlaku kolejowym??
Jak zaliczylam na razie kolejke bieszczadzka (przed remontem :)))  i linie
do Jedliny. Chetnie zwiedze inne.

    Na stacji Świdnica Przedmieście (północno-zachodnia częśc stacji - wjazd
lini od Pszenna). Wejście od ulicy Okrężnej. Jest nawet tablica
informacyjna - magazyn zamiejscowy PKP. Obiekty w b. dobrym stanie - nawet
obrotnica działa.

witam..
Jak zlokalizowac te obiekty..po tej parowozowni ?
Na ktorym dworcu ??
Pozdrawiam Marian



hej.

zauwazylem, ze 25 wrzesnia 2002 r. Rada Powiatu Swidnickiego podjela uchwale
o przejeciu linii Swidnica Kraszowice - Jedlina Zdroj w granicach Powiatu
Swidnickiego.

chwala chlopakom z D-Team, bo to ich sprawka :)

nawiasem mowiac Powiat Swidnicki gdyby mial ochote moglby przejac cala linie
od Wroclawia przez Sobotke az do Jedliny (takie sa prawne mozliwosci) -
granice jednostek samorzadowych nie maja znaczenia. z prawnego punktu
widzenia np. Powiat Suwalski moglby przejac linie Koscian - Gostyn :)

pozdrawiam, zwlaszcza D-Team

Podrozny


Odpowied? jest "hurtowa" na wszystkie poprzednie maial i mam nadzi?j?, ?e ka?dy si? w niej po?apie.
| hej.
| zauwazylem, ze 25 wrzesnia 2002 r. Rada Powiatu Swidnickiego podjela uchwale
| o przejeciu linii Swidnica Kraszowice - Jedlina Zdroj w granicach Powiatu
| Swidnickiego.
| chwala chlopakom z D-Team, bo to ich sprawka
Cieszy nas ?e kto? ?ledzi nasze dzia?ania i trzyma za nas kciuki - je?eli by?aby mo?liwo?? to
prosimy o kontakt (www.drezyny.prv.pl)  - dzia?ajmy razem



Śledzimy ;)
A tak BTW to moze jakies spotkanie w weekend 7/8/9 marca w pociagu do
klodzka/lubawki/mezimesti?

Niestety rzeczywisto?? nie jest tak r??owa, bo ju? po wyborach dotar?o do nas pismo, w kt?rym nowe
w?adze samorz?dowe zawieszaj? dzia?ania zmierzaj?ce do przej?cia linii w zwi?zku ze sprawami
finansowymi. Tym niemniej pierwszy ma?y kroczek zosta? wykonany i przynajmniej na razie PKP nie
b?dzie mog?o fizycznie tej linii zlikwidowa?, do czego o ma?y w?os dosz?oby ju? w 2001, gdzie
podobno by? ju? przygotowywany przetarg na tak? "rob?tk?"



Standard.

A wierzyciele zgadzaja sie na przekazanie linii PKP?

To przejdź się jeszcze raz, zwłaszcza na odcinku Świdnica-Zagórze. Ta linia



wbrew pozorom nie jest
jeszcze AŻ TAK zniszczona, żeby z góry zakładać, że jej ponowne



uruchomienie jest niemożliwe.

wszyscy jak zwykle ulegaja propagandzie PKP. malo ktora linia jest "tak
zniszczona", zeby nie dalo sie po niej jezdzic!!! w warunkach koleji
lokalnej parametry sa wystarczajce - rowniez na linii Swidnica-Jedlina, a
PKP zawsze bedzie mowilo, ze cos jest w strasznym stanie. najwazniejsze to
nie ulegac tym frazesom i robic swoje!!!

| Nawiasem mowiac Powiat Swidnicki gdyby mial ochote moglby przejac cala
linie
| od Wroclawia przez Sobotke az do Jedliny (takie sa prawne mozliwosci) -

końca nie ma




cala kolejke kaliska polozona w powiatach: kaliskim i tureckim. Turek nie ma
nic wspolnego z przejeciem. to jest pewne. slyszalem natomiast, ze przejeta
kolejka w Ilzy, to nawet w 2 wojewodztwach lezy i nie bylo problemu :)

pozdrawiam

Podrozny

ps. czekam na pobieralnie na www ;)

Gdzieś mam rozkłady - może uda się znaleźć.



Rozkład 1989/1990.
Pociągi kursowały w relacjach:
Brest - Świdnica Miasto
Moskwa - Wunsdorf
Brest - Erfurt
Brest - Dresden N / Magdeburg
Moskwa - Wunsdorf / Schwerin
Ostatni tylko latem, pozostałe całoroczne, ale nie zawsze codziennie.

Przykładowo:

PE/PS 16802/1
Brest 19.00 Terespol 17.18/18.17 Warszawa Wsch 21.16/30 Poznań Gł 2.00/20
Wrocław Gł 4.38/58 Legnica 5.53/6.51 Świdnica Miasto 8.15
V max 120
Brest - Warszawa EU07 Olszynka
Warszawa - Poznań EU07 Franowo
Poznań - Legnica EU07 Wrocław
Legnica - Świdnica ST43 Legnica

Zestawienie:
D PKP Białogard - Legnica (Poznań z 8742)
WLB SZD Szczecinek - Legnica (Piła z 640 na 87342, Poznań Gł z 87342)
D PKP, WLB(7) WLB(8) SZD Brest - Białogard ((Poznań na 38203)
P SZD, D PKP Brest - Świdnica
WLB(15) WLB(16) WLA(17) WLB(18) SZD Moskwa - Świdnica
WLA(1) WLB(2) WLB(3) WLB(4) WLB(5) SZD Brest - Świdnica

Kierownik jechał w WLB(2)

Nie wszystkie wagony kursowały codziennie.

Jędruś.

Rozkład 1989/1990.
Pociągi kursowały w relacjach:
Brest - Świdnica Miasto
Moskwa - Wunsdorf
Brest - Erfurt
Brest - Dresden N / Magdeburg
Moskwa - Wunsdorf / Schwerin
Ostatni tylko latem, pozostałe całoroczne, ale nie zawsze codziennie.



Najdluzej kursowal Moskwa-Wunsdorf,juz jako bardziej pasazerski niz "wojskowy"-
mam jakis sluzbowy RJP (z 1995),z Wawy na Poznan ok.14.30. Brest-Erfurt przez
Wawe (odj.1.15),Sochaczew. Brest-Wunsdorf/Schwerin i chyba Magdeburg jechal z
pominieciem Wawy, przez Lukow,Pilawe,Skierniewice.

Moge prosic o podeslanie scanow tych rozkladow?

Przykładowo:

PE/PS 16802/1
Brest 19.00 Terespol 17.18/18.17 Warszawa Wsch 21.16/30 Poznań Gł 2.00/20
Wrocław Gł 4.38/58 Legnica 5.53/6.51 Świdnica Miasto 8.15
V max 120
Brest - Warszawa EU07 Olszynka
Warszawa - Poznań EU07 Franowo
Poznań - Legnica EU07 Wrocław
Legnica - Świdnica ST43 Legnica

Zestawienie:
D PKP Białogard - Legnica (Poznań z 8742)
WLB SZD Szczecinek - Legnica (Piła z 640 na 87342, Poznań Gł z 87342)
D PKP, WLB(7) WLB(8) SZD Brest - Białogard ((Poznań na 38203)
P SZD, D PKP Brest - Świdnica
WLB(15) WLB(16) WLA(17) WLB(18) SZD Moskwa - Świdnica
WLA(1) WLB(2) WLB(3) WLB(4) WLB(5) SZD Brest - Świdnica

Kierownik jechał w WLB(2)

Nie wszystkie wagony kursowały codziennie.



Ten Brest-Swidnica mial postoj w Lowiczu Glownym - stacjonowalo tam kiedys
wojsko sowieckie.Po 22-ej przyjezdzal ruski GAZ i zbieral soldatow.

Pzdr
AK

| pojedyncze wagony bezpośrednie, kursujące między miejscami stacjonowania

Pamiętam taki wagon prowadzony w 68203 z Wrocławia ( z Kijowa od 36003? ),
do Szczecinka.



W 68203 był WLB SŻD Świdnica Miasto - Szczecinek. Kursował trzy raz w tygodniu.

Były też inne kursy. Wagon D PKP Legnica - Białogard do przewozu poczty
radzieckiej. Początkowo trzy razy, później sześć razy w tygodniu. Z Legnicy w
449 do Głogowa, tam przełączany na 3813 a w Szczecinie na 8504. 8504 okresowo
kursował okrężnie przez Goleniów - Kołobrzeg. W tym terminie wagon D w
Kołobrzegu był przełączany na 8742. Powrót: Białogard 8742, Poznań na 16801/2.

Jędruś.


Do Trzebnicy pociągi nie kursowały od czerwca 1991 roku. - Wyremontujemy
torowisko, by na przełomie 2008 i 2009 roku pociągi mogły tam jeździć z
prędkością 80 km na godzinę - zapewnia marszałek Andrzej Łoś.



Do wszystkich optymistycznych planów podawanych w okresie kampanii
wyborczej podchodzę z dużą rezerwą. Choć po przejęciu torowiska, kiedy
już los tej linii wisiał na włosku, jestem w stanie we wszystko
uwierzyć.

- Chcemy
przejąć od PKP jeszcze dwie linie: z Wrocławia przez Kobierzyce do Świdnicy
oraz Szklarska Poręba - Jakuszyce, by z czasem utworzyć połączenie Liberec -
Jelenia Góra, ważne dla ruchu turystycznego.




Obawiam się jednak, że może być mały problemik z linią Wrocek-Świdnica
(ruch towarowy do Sobótki Zachodniej).

Pozdrawiam,


| Obawiam się jednak, że może być mały problemik z linią Wrocek-Świdnica
| (ruch towarowy do Sobótki Zachodniej).

Hmm... do Kobierzyc był drugi tor więc można go odbudować w przypadku
dużego ruchu, no i pootwierać zakmnięte mijanki.



Kto by miał obudować - samorząd? (niby za co i dlaczego?), czy PKP ?(po co skoro
może po prostu nie oddać?)

Poza tym odbudowa do Kobierzyc nie rowziązuje problemu - Sobótka jest nieco dalej ;)

L.Dz.

| I niech wreszcie uruchomią tę linię do Sobótki. Bo na "hama" z tą koleją
| aglomeracyjną bez tej linii, to nawet nie ma co.
| A przecież Kobierzyce ani Sobótka i Świdnica nie są częścią Sahary :)))

 Ta kolej aglomeracyjna (w takim wydaniu jak planują) to propaganda jak ta
warszawska SKM.



Nawet nie wiesz jak bardzo.
Oni za to kase biorą i pochwały z Warszawy. Dyr. generalny ich pochawali, że
dobrze pracują.
Są dwie teorie:
-albo PKP PR realizują politykę likdwidowania czegokolwiek i gdzies sie da, bo
ma umowy z PKS-em na realizowanie przewozów, tam gdzie niepotrzeba czyli na
Dolnym Śląsku wszędzie.
-lub w PKP PR, pracują takie tłumoki, że nie wiedzą, że źle pracują i nie widzą
jak firma córka PR-matki PKP SA funkcjonuje :))) i nie zauważają w zmianie
oferty przewozowej sprzed 25 lat :)))

| 2005 moze byc dla CD tym co 2000 dla PKP. Nie zwlekajcie!

| A co też takiego stało się w 2000 roku?

| A kiedy zatrzymano ruch na liniach:
| - Prabuty - Kwidzyn
| - Gniezno - Nakło n/N
| - Bydgoszcz Fordon - Chełmza
| - Malbork - Małdyty
w 1999

| - Puszczykówko - Osowa Góra
| - Chełm - Włodawa (po raz pierwszy)
| - Mikułowa - Bogatynia
| .. oraz kilku innych, których teraz nie pamiętam?

Kartuzy - Lębork



Dodaj sobie jeszcze z tego okresu:

- jesień 1999:
a) Nidzica - Wielbark
b) Myślibórz - Kostrzyn
c) Ełk - Olecko - Suwałki (to był ostatni rok, kiedy cokolwiek planowego tam
pojechało - Biebrza kilka razy)

- wiosna 2000:
a) Pyrzyce - Myślibórz
b) Rokietnica - Międzychód
c) Nakło n. N. - Chojnice
d) Pszczółki - Skarszewy
e) Pisz - Ełk
f) Iława - Tama Brodzka
g) Brodnica - Sierpc
h) Ocice - Rzeszów
i) Włoszczowice - Połaniec
j) Brodnica - Chełmża
k) Wrocław Gł. - Świdnica
l) Brzeg - Nysa
m) Opole - Kluczbork
n) Piła Płn - Kalisz Pomorski
o) Katowice Ligota - Gliwice
p) Leszczyny - Zabrze Makoszowy
r) Gliwice - Bytom
s) Fosowskie - Kędzierzyn-Koźle
t) Legionowo - Tłuszcz
u) Ostrołęka - Łapy
w) Łuków - Lublin Płn.
x) Białystok - Zubki Białostockie
y) Korsze - Skandawa

Pozdrawiam
Alekloco

Witam !!

W końcowej fazie eksploatacji linii Wrocław Gł - Świdnica Przedm.
PKP wprowadziło do przewozu podróżnych wagony serii Bhp (bipy).
Wszystko ładnie pięknie ale PKP celowo wprowadziło do eksploatacji
te wagony i była to decyzja polityczna i pewnego rodzaju gra . Otóż
bipy charakteryzują się dużą ilością miejsc (chyba ponad 80) ; chodzi
tu oto że PKP chciało wykazać że linia jest nie rentowna i przynosi straty
puszczając takiego rodzaju wagony , np.można by było puścić zamiast
bipy , dwa lekkie wagony typu Bh. Po drugie bipy charakteryzują się
dużą masą własną czyli 210 ton , a to nie jest zdrowe dla tamtejszego
toru . Po trzecie bipy posiadają wózki trzy osiowe które mają sztywne ramy
i prostują łuki . Natomiast kolejnym zagraniem było celowe wprowadzanie
ograniczeń prędkości do 15 km/h , które okazały się później po kolejnych
pomiarach nie potrzebne . Także przedstawiłem fazy uśmiercania tej linii
nie wiem jak jest na innych liniach ale tu było wszystko rozegrane i nie źle
to ktoś wszystko przemyślał i zastosował ........


W końcowej fazie eksploatacji linii Wrocław Gł - Świdnica Przedm.
PKP wprowadziło do przewozu podróżnych wagony serii Bhp (bipy).
Wszystko ładnie pięknie ale PKP celowo wprowadziło do eksploatacji
te wagony i była to decyzja polityczna i pewnego rodzaju gra



Eee...tam raczej zwykła głupota
  Otóż

bipy charakteryzują się dużą ilością miejsc (chyba ponad 80) ; chodzi
tu oto że PKP chciało wykazać że linia jest nie rentowna i przynosi straty
puszczając takiego rodzaju wagony , np.można by było puścić zamiast
bipy , dwa lekkie wagony typu Bh.



Czasem zamiast w piętrusów kursowały  wagony Bh ale były równie puste i
nawet jakby kursował jeden wagon, to i tak nie mogło zatrzeć wrażenia, że
tym pociągiem nikt nie jeździł.

Natomiast kolejnym zagraniem było celowe wprowadzanie

ograniczeń prędkości do 15 km/h , które okazały się później po kolejnych
pomiarach nie potrzebne .



 Z tymi wskaźnikami W8 I D6 to było przegięcie pały. Między dwoma stacjami
potrafiło stać po kilka sierżantów tak, że pociąg ani razu nie mógł się
rozpędzić.Faktycznie linia ta została wykończona przez PKS. Autobusy
odjeżdżające co godzinę które nie musiały zwalniać na każdym moście i
zakręcie do 15 km/h skutecznie odebrały pasażerów :-((

Pozdrawiam po wakacyjnej przerwie.
Gonzo

| czasie. Teraz tylko czekać na linię do Karpacza.



nie doczekasz, już nawet niektóre dworce na trasie zamieniono na
sklepy

W okolicy ma też ruszyć Wałbrzych - Kłodzko



w Twojej głowie

| Na Jakuszyce
| jeszcze troche poczekamy.



może nigdy nie otworzą

Zresztą niech czas zweryfikuje kto miał rację.
O różnych reaktywacjach na Dolnym Śląsku (Wrocław - Świdnica)
ciągle rozpisują się gazety, ciekawe czy PKP tworzy tam lobbing?
dla poprawienia swojego samopoczucia.
A reaktywacji jak nie było tak i nie ma... Zresztą może zaraz PKP
znowu coś zamknie,
a za chwile w jakieś gazecie napiszą jak to będzie wspaniale jak znowu
pojedzie pociąg.

Trzeba na te reaktywacje patrzeć realnie.

pozdrawiam
Tomek

P.S. Jedna linia była do odratowania Lubawka-Kamienna Góra. Kiedyś
jeździł tam nawet szynobus a potem PKP przymierzyło się
do likwidacji i mieli zamknąć, w ostatniej chwili chcieli wejść Czesi.
Zatem PKP poczekało jeszcze rok, a jak Czesi zapomnieli o tej linii
to spokojnie PKP zlikwidowało pociągi.

Witam,

w nawiazaniu do informacji o stanie linii Kolei Izerskiej,
podjalem probe zebrania informacji o liniach z wojewodztwa
dolnoslaskiego, ktore znajduja sie pod zarzadem innym niz PKP. Prosze o
zglaszanie propozycji i ew. poprawek, zarzadcow o podawanie namiarow.



Wlascicielem odcinka Swidnica Kraszowice - Jedlina Zdrój jest PKP- Zaklad
Nieruchomosci Wroclaw - linia jest formalnie w stanie likwidacji

Grzesiek "Trapp" Sz.

No właśnie, remont zniszczonych i zaniedbanych przepustów, wiaduktów,
umacnianie nasypów itp, to masa pieniędzy do włożenia, nie lepiej
ożywić i odświeżyć jeszcze istniejące linie w okolicy na Dolnym Śląsku
- oczywiście z PKP PR to się nie uda, więc niech lepiej samorząd zadba
o linie mające również wielki potencjał, jak Kłodzko - Ścinawka Śr. -
Jedlina - Wałbrzych, Świdnica Kraszowice - Jedlina, linie wkoło
Ciepłowodów, Kondratowic, Łagiewnik itp - większość tych linii jest
prawie kompletna, nie trzeba wkładać dziesiątków milionów w odbudowę
linii. No i podstawowa sprawa - prywatny przewoźnik bo PKP PR to dno,
jak wszyscy wiemy.

----- Original Message -----

Sent: Friday, April 20, 2001 8:21 AM
Subject: Znowu MPK
Ale w Polsce chyba tak już musi być. Właściciele prywatnych busów
płacą podatki , wnoszą opłaty koncesyjne a pieniądze te państwo
przeznacza
na dotacje do MPK, PKP, PKS itp.
Ku zgrozie lewicowej części grupy przejazd komunikacją prywatną jest
o połowę tańszy



Ale przejazd takim zlomem, gdzie kierowca upycha na sile pasazerow i na
wlasna reke dokonuje chalupniczej instalacji foteli jest bardzo
niebezpieczny, co pokazalo juz kilka wypadkow, np. Walbrzych - Swidnica
jakis rok temu, gdzie przyczyna wypadku byly:
- zbyt szybka jazda kierowcy
- ostre hamowanie
- przepelnienie pojazdu
- i po hamowaniu - zerwanie sie wiesniacko zamocowanych foteli, ktore
zranily innych pasazerow, a chyba jedna nawet zabily

http://ww6.tvp.pl/1687,20070606508619.strona

Urząd Marszałkowski wraz z władzami Świdnicy rozpoczyna pilotażowy
program przywracania połączeń kolejowych i remontownia dworców. Na
początek chodzi o trasę Wrocław-Świdnica-Jedlina Zdrój.

Cisza i pustka panuje na świdnickim dworcu od 1992 roku. To się
zmieni, bowiem kolejowych połączeń z regionem potrzebują nie tylko
mieszkańcy Świdnicy, ale także inwestujące w strefie ekonomicznej
firmy.
Jako pierwsza odtworzona zostanie tak zwana "Bystrzycka Linia
Kolejowa" czyli trasa numer 285, łącząca Wrocław, Kobierzyce, Sobótkę
Świdnicę i Jedlinę Zdrój. Druga linia biegnie z Kobierzyc przez
Łagiewniki, Niemczę do Piławy Górnej.
Na reaktywowane trasy wyjadą, być może, nowe szynobusy. Rozstrzygnięto
właśnie przetarg na zakup 8 pojazdów. Są też pieniądze na inne
inwestycje. W przyszłym tygodniu władze Świdnicy, Wrocławia i
Dzierżoniowa podpiszą z zarządem województwa kolejowe porozumienie. Na
jego mocy Urząd Marszałkowski stanie się właścicielem infrastruktury
kolejowej, samorządy przejmą dworce.

Jeśli samorządowcy dograją szczegóły z PKP, pociągi powrócą na trasy
jesienią 2008 roku.

No jak chcą świdnica - jedlina uruchomić to ich torowisko przed jedliną
zniechęci.



Jak się zbiegnie w czasie i przestrzeni kilka istotnych faktów (sto milionów
zarezerwowane w samorządowym budżecie, wykonawca spoza PKP, zapał ciut większy
niż słomiany...), to może, może......

Choć kolejowy pesymizm każe mi wątpić w dociągnięcie do Jedliny. Do Świdnicy na
pewno (ale to pod rządami pekapy, takiej linii nie oddadzą), a dalej, hmmm...

Póki co mam wielką przyjemność i satysfakcję ze spoglądania prawie co dzień na
coraz większy korek na Bielanach o poranku. Bo drogowcy,  chociażby się zesrali,
to nie mają rozwiązania na rozładowanie tego czegoś. Niedługo PKS Ząbkowice
wydłuży poranny kurs do Wrocka o kolejne 30 minut, może wtedy jedynym sensownym
rozwiązaniem będzie podróż PKP do Piławy, a potem samorządowym szynobusem po
samorządowych torach przez Niemczę i samorządowy węzeł kolejowy w Łagiewnikach
:):):)

Taaa...
Niech się lepiej zabiorą za reaktywację Wałbrzych-Kłodzko, Legnica-Rudna
Gwizdanów, Lwówek-Zebrzydowa, Lubań-Zgorzelec i Sędzisław-Lubawka.
Tam przynajmniej tory leżą i szlakowe dobre, które (nie licząc paru
odcinków) są o wiele lepsze niż na wspomnianych, w artykule, liniach.

Karygodna jest szczególnie sytuacja z Lubań-Zgorzelec ! Trasa w porównaniu
z
linią Wrocław-Świdnica jest w znakomitym stanie technicznym. A to, że
Krysin
nie istnieje to nic, koszt odbudowania jednego rozjazdu zdalnie sterowanego
z Ujazdu czy Miasta jest stosunkowo niewielki. A jak już to taki problem,
to
reaktywowane pociągi mogłyby jechać tylko na Miasto i dalej na Węgliniec !

Chyba nie musze przypomniać, ze linię Kobierzyce-Piława Grn to w pewnym
miejscach trzeba by odbudować od podstaw. Kto nie wierzy niech pojedzie
zobaczyć co się stało na dawnym przystanku Wilczkowice ...



Tu nie chodzi o stan torów, tylko zapotrzebowanie na połączenia kolejowe.
Kobierzyce mocno rozbudowuja się gospodarczo i ludzie będą potrzebować
dojazdów do pracy, a PKP byc może mają widok na zarobek.


Zastanawiam, czy się śmiać, czy traktować serio taką wypowiedź. Ale
purytanom gagarinowym powiem, iż właśnie M62-2987 dzisiejszym występem
może przekonać kilka osób do tej serii spalinowych lokomotyw. Bo okazało
się (nie pierwszy raz), iż ST44/M62 nie musi buchać tonami sadz, jak to
PKP nam pokazuje, gdy tylko mechanik ruszy nastawnikiem, że rozruch
takiej lokomotywy nie musi oznaczać chwilowego ograniczenia widoczności
w okolicy do 5 metrów po odpaleniu silnika.



Eeeeeee, ja tam widzę na zdjęciach co innego:
http://gk.xc.swidnica.pl/Zdjecia/229_2963.jpg

faktycznie " nie kopci "

Pzdr Iwo

były niewielkie (wzgięta blacha i brzeg zgarniacza) to po wizycie
policji z +35 pojechaliśmy dalej. W związku z szynobus został zapewne
odstawiony. Czy w z tym pojawilą sie jakaś KKA w Dolnośląskim czy też
maja rezerwę któą zastąpili tę sztukę ??



SA134-006 jeździ normalnie. Ostatni weekend obsługiwał wszystkie
pociągi do Trutnova prowadzone przez PKP PR.
Artykuł z prasy lokalnej na temat tego wypadku:
http://kolkry3.republika.pl/wypadek/rti3.jpg
I kilka fotek samochodu:
http://kolkry3.republika.pl/wypadek/wypadek1.jpg
http://kolkry3.republika.pl/wypadek/wypadek2.jpg
http://kolkry3.republika.pl/wypadek/wypadek3.jpg

A co do KKA, to póki co raczej nie ma takiego zagrożenia, bo rezerwa
SA jest.
Sytuacja na pewno się zmieni po reaktywacji Kłodzko-Wałbrzych,
Świdnica-Wrocław-Trzebnica, bo wtedy jeśli UMWD nie dokupi kolejnych
SZT-ów to
plaga KKA znów pojawi się na DlnŚl. (no chyba, że wrócą składy
SU42+Bh)

| Proba dopasowania naturalnej pory i naturalnego potoku podroznych
(Katowice
| / Krakow - Klodzko / Dzierzoniow - Swidnica -Walbrzych) z pociagiem
jadacym
| przez pol Polski  to IMHO pomysl glupi.

Czyli - rozwa aj c teoretycznie - je eli wyd u y ju kursuj cy poci g
Warszawa - Katowice do K odzka, wybieraj c taki kt ry by wpasowa si w
potoki na podsudeckiej, kolej straci pasa er w, w por wnaniu do 2 osobnych
poci g w skomunikowanych w Katowicach ? Wyja nij dlaczego.



Jezeli PKP chce mnie namowic na jazde pociagiem do Klodzka to w Klodzku
chcialbym byc przed poludniem (im wczesniej tym lepiej).
Wyjezdzajac z Krakowa o 6 da sie to zrobic.
Jesli rozwazamy pociag PR (bez prawa do CMK) to ten sam pociag czyli
odjezdzajacy przed 8 z Katowic musialby wyjechac z DC okolo 3.30

pozniej tym lepiej) tak aby w Katowicach czy Krakowie byc o "ludzkiej" porze
(20 / 22). Z Katowic do DC (bez CMK) szybciej niz 4 h nie pojedziemy czyli
przyjazd nastapi po polnocy

Pzdr
Robert


      Witam serdeczenie !
   Przed chwila przeczytalem na telegazecie TVP, ze Samorzad wojewodztwa
dolnoslaskiego podpisal umowe z PKP o dofinansowaniu regionalnych przewozow
pasazerskich. Pisza tam tez, ze do konca roku na pewno nie zostana
zawieszone, ani zlikwidowane  przewozy pasazerskie, a w przyszlym roku byc
moze zostrana uruchomione nowe (:-0).



Na trasie Wrocław - Świdnica pewnie :P
Witam..
Walbtzych ..i czy Toyota da ?
Mysle, ze nie...
Jesli juz byla hala gotowa a rzad Buzka nie...dal
forsy na szkolenie zalogi to Toyota usilowala sie wycofac..
z Walbrzycha...
 Toyota miala wielkie plany...
w Zarowie miala byc montownia i dlatego powstala tzw pod...strefa.

Ale na poczatku jak Toyota rozpoczynala rozmowy
w WSSE musiano dokonac analizy :
-ludzkiej  -wyszkolenie, -pochodzenie,
-szkoly    Walbrzych , Swidnica
-przdszkola  dla ich dzieci..
-nawet robiono testy dojazdu strazy pozarnej w rejon...WSSE
-itd...
  Ale pojawil sie tez mozliwosc budowy bocznicy kolejowej...

 Ale bocznicy nie ma jest tylko w ten rejon do FP Ksiaz...
 i wykonanie chyba malo realne..

A inne zakady jak sobie radza...
Prosto...
 TIR-y...
 dowozi sie rozne skladniki do produkcji czy to plytek ceramicznych,
 czy stali wszystko transport samochodowy..

Czasy chyba juz sie skonczyly gdy surowce do produkcji  wozono
koleja...
 Huta Szkla piekna byla bocznica do magazynow surowcow, gotowych produktow,
czy tartaku...
  Polecam zwiedzanie Huty Szkla w Walbrzychu... jeszcze zostalo
kilka fragmentow po tej bocznicy..   Resztki szyn jeszcze mozna spotkac
przy wjezdzie z trow PKP i w halach...
ale w ciagu miesiaca wiele szyn zniklo...Mysle, ze za dwa m-ce
zostanie tylko rozjazd na styku PKP-- Huta.

 Jak widac..PKP moze tylko liczyc na siebie..
 A ze "jest bogata" to bedzei ale chyba remont zachowawczy
 a pozniej likwidacja...
Oby nie...
Pozdrawiam Marian


Nieźle!
Na zapytanie Klubu Sympatyków Kolei z Wrocławia do PKP ile kosztowałby pociąg
na trasie Wrocław - Świdnica - Wrocław, lub tylko do Sobótki (nie pamiętam
dokładnie) przyszedł kosztorys na 17 000 PLN!!!!
tu za ponad 350 km 4 tyś funtów, na linii magistralnej, z fajerwerkami i biciem
rekordów.... Czegoś tu nie rozumiem, może nie znam wartości funta???



6*4000=24000 złociszy.

| wycieczke drezyna po tych nieczynnych liniach.

Najpierw trzeba brzózki wyplewic.



...wiadukty polatac, przejac linie od PKP i kase na tym robic. W Sudetach
wiele z zarastajacych linii to przeciez czyste atrakcje i to nie tylko dla
MK! Na przyklad linia Swidnica - Jedlina Zdr. (Swietej pamieci 223) ma tak
fajna trase, ze chyba z polowa z tego to wiadukty, trawersy gor i przede
wszystkim super widoki.

PZDRW

Qrczak

Na grupie misc.transport.rail.europe czlowiek przepisal z rozkladu SZD z
1981 roku wykaz pociagow miedzynarodowych i wagonow bezposrednich
startujacych w Sowietach. Na liscie tej brak Wjunsdorfu, Legnicy i
Swidnicy. Czy naprawde wtedy nie kursowaly, czy tez byly one tajne nie
tylko na PKP?

BR


Czy to faktycznie prawda, czy też kolejna radosna twórczość redaktorów
albo samorządowców lokalnych??? Jeśli ktoś coś wie na ten temat to
proszę podzielić się niusami.



Nie jest to wbrew pozorom kaczka dziennikarska. Wczoraj (26.06.2003r) w
urzędzie miasta Świdnica odbyło się pierwsze i mam nadzieję, że nie ostatnie
postkanie samorządowców, kolejarzy, KM i wszystkich innych zainteresowanych
tematem przejęcia linii nr 285 od PKP i zorganizowania na niej kolei
lokalnej niezależnej od naszego "ukochanego" przewoźnika.

Mogę zdradzić, że efektem tego spotkania są już konkretne działania,
mianowicie IRiPK opracuje model i koncepcję technicznego przystosowania
linii do wyższych prędkości niż obecnie, przedstawiciele wszystkich
zainteresowanych samrządów wyrazili wolę działania i zobiecali konkretne
kroki do uchwalenia uchwał o "woli przejęcia linii". Więc myślę, że można
myśleć pozytywnie w przyszłość.

Na razie tyle - jak coś wykluje poważniejszego nie omieszkam poinformować.
Dziś przepraszam za niejaki bałagan w myślach i piśmie.

Trochę szczegółów o całej inicjatywie na: www.drezyny.prv.pl - zapraszam

Zdroofka
Andrzej

| Czy to faktycznie prawda, czy też kolejna radosna twórczość redaktorów
| albo samorządowców lokalnych??? Jeśli ktoś coś wie na ten temat to
| proszę podzielić się niusami.

Nie jest to wbrew pozorom kaczka dziennikarska. Wczoraj (26.06.2003r) w
urzędzie miasta Świdnica odbyło się pierwsze i mam nadzieję, że nie
ostatnie
postkanie samorządowców, kolejarzy, KM i wszystkich innych
zainteresowanych
tematem przejęcia linii nr 285 od PKP i zorganizowania na niej kolei
lokalnej niezależnej od naszego "ukochanego" przewoźnika.

Mogę zdradzić, że efektem tego spotkania są już konkretne działania,
mianowicie IRiPK opracuje model i koncepcję technicznego przystosowania
linii do wyższych prędkości niż obecnie, przedstawiciele wszystkich
zainteresowanych samrządów wyrazili wolę działania i zobiecali konkretne
kroki do uchwalenia uchwał o "woli przejęcia linii". Więc myślę, że można
myśleć pozytywnie w przyszłość.

Na razie tyle - jak coś wykluje poważniejszego nie omieszkam poinformować.
Dziś przepraszam za niejaki bałagan w myślach i piśmie.

Trochę szczegółów o całej inicjatywie na: www.drezyny.prv.pl - zapraszam



A niby jaką prędkość chcecie na nią wprowadzić???


Ano wlasnie, w koncu jezdza te EM10, czy kible?



Sprawdzę tudzież sfocę. Poza tym po dwóch latach przerwy znowu oddam się przyjemności
jaką jest pdróż Zugiem PKP: Jelenia-Wrocław-Świdnica-Jaworzyna-Jelenia.
Najbliższa sobota zapowiada się więc dość sympatycznie.

--Original Message-----

Date: Thursday, June 08, 2000 8:56 PM
Subject: Re: Robię wypad...

| Ano wlasnie, w koncu jezdza te EM10, czy kible?

Sprawdzę tudzież sfocę. Poza tym po dwóch latach przerwy znowu oddam się
przyjemności
jaką jest pdróż Zugiem PKP: Jelenia-Wrocław-Świdnica-Jaworzyna-Jelenia.
Najbliższa sobota zapowiada się więc dość sympatycznie.



Jedna jeździ w Zakopcu (grrrrr: godziniarze na krótkim wolnym), a druga stoi
popsuta na 8ym pod szopą.

Rp 1 !

czesc!
co do tego odcinka linii nr 137 to po rozkładzie widać, ze PKP chce sie
pozbyć komunikacji pasażerskiej n atym odcinku (Legnica - Jaworzyna) rozkład
jazdy obecny jest tak zrobiony, że trudno przejchać ze Świdnicy, czy
Dzierżoniowa do Jawora czy Legnicy. A jest to naturalny ciąg, PKS ta właśnie
kursują. Dla ludzi jakaś Jaworzyna to żadna metropolia, tylko miejsce
przesiadki na Wrocław lub Wałbrzych. Na tym odcinku pociągi powinny kursowac
w relacji Legnica - Nysa (ewentualnie Kamienic)  łacząc miasta Legnica,
Jawor, Strzegom, Świdnica, Dzierżoniów, Ząbkowice, Otmuchów, Paczków i Nysa
ze sobą. Ponadto powinny istnieć odpowiednie skomunikowaniami na stacji
Jaworzyna Śląska i Kamienic Zabk w kierunku Wrocławia oraz Kłodzka,
Wałbrzycha.
Brak tych skomunikowań, mała liczba pociagów - zbyt duże przerwy w środku
dnia, a także obecne czasy jazdy  (na lok. SP42 plus duże rezerwy) oraz w
przypadku poc Legnica - Katowice zbyt długie postoje w Jaworzynie i Kamieńcu
odstraszają podróznych z korzystania z tej linii)
pozdrowienia RYSIEK

Właśnie wróciłem do Poznania.
Świdnica to dla mnie koniec świata nawet pociąg bezpośrednio żaden tam nie
jedzie...



Prawda? ;) Pkp zamykają chyba o 18 bo już nic tam nie jeździ, to miasto
umiera, a kiedyś tam było tak fajnie. Świdnica przynajmniej jest ładna w
niektórych miejsach nie to co Wałbrzych;)
HZ


Prawda? ;) Pkp zamykają chyba o 18 bo już nic tam nie jeździ, to miasto
umiera, a kiedyś tam było tak fajnie. Świdnica przynajmniej jest ładna w
niektórych miejsach nie to co Wałbrzych;)



Bo taki Ksiaz w Walbrzychu to brzydki jest :P
Ile to sie trzeba było naczekać aż te durne urzedniki zmadrzeją.

http://www.swidnica.pl/2005/strony/do_druku/aktualnosci/2007/wiadomos...

Tydizeń temu byłem w duzym miescie z duzym dworcem PKP---Świdnicy.
Niestety kasy biletowej na dworcu nie ma jak w jakiejs wsi 100 osobowej
.
W pociagu jechałem sam ze swoją panią,  3 konduktorów i maszynista.

Tak PKP stara się o klienta.
Czy naprawdę wszystko trzeba sprywatyzowac aby ludzie ruszyli tyłki nie
zapominając o mysleniu ?

Ale ponoc przetarg na 8 szynobusów juz jest ogłoszony.
Wygrają prawdopodobnie Niemcy sprzedając nam uzywany tabor.


No właśnie, pośpieszne jeżdżą teraz do Opola 1:07, IC 58 minut, a
jakiś jeden TLK 53 minuty.  Kilkanaście lat temu bardzo często
jeździłem tą trasą i wtedy pośpieszny jechał 55-60 minut, a IC
około 45, to po co PKP wydało tyle pieniędzy na modernizację
torów między Opolem a Wrocławiem??  Faktem jest, że osobowe teraz
jeżdżą tamtędy o 10 minut krócej, ale to pewnie zasługa zmodernizowanego
taboru.



To PKP zmodernizowala tabor? Czy ja cos przespalem?

Guliwerem zaliczam Swidnica - Wroclaw czesto, na kurs 8:40 do Lancuta
wysylaja najczesniej Sprinterka z takimi zajebiscie ciasnymi siedzeniami,
moze jestem za duzy ale w pociagu moge sobie przynajmniej nogi wyciagnac
a nie siedziec jak na nocniku. Towarzystwo w busiku to najczesciej 100%
moher z ich ciumkaniem i mlaskaniem. Wytoczenie sie z Wroclawia na
autostradę to często pol godziny - pociąg już jest w polowie drogi do Opola.
Tak samo jest w katowicach po zjeździe z autostrady. Jezdzenie 100km/h
takim busem to smierc w oczach...

tyle ode mnie.

Mam prośbe poszukuje informacji o firmach kontrolujących bilety w całej
polsce

Bardzo proszę o przesłanie mi informacji

gdzie są ijaki



Kolejowe Przedsiębiorstwo Związkowe w Katowicach (www.kpzsp.pl):
- KZK GOP Katowice (tylko tramwaje),
- MZK Jelenia Góra,
- Świdnica,
- ZDiK Łódź (jeden z rejonów),
- PKP PR (6 Zakładów).

pdr
Olo



| Du?o bardziej mi pasuje bus, ale jak  PKP oka?e si? w miar? tanie, szybkie i
| niet?oczne to mo?e pojad? poci?giem...

No, bo bus jest nietloczny. Ile miejsc tam jest 10? Widzialem dzis to
badziewie Lancut - Swidnica - smiech na sali, trzeba byc chorym zbeym
tym jechac na calej trasie.



Zdziwisz sie ile w takim busie może być miejsc...
Jakiś czas temu w tej firmie był bus 28 miejscowy !!! To prawda, jechałem nim,
miejsca były chyba dla dzieci. Ale były skargi i zmieniono układ siedzeń.

... Na temat turystyka nie narzekaj bo nie jest źle.



Owszem z punktu widzenia turysty Wrocław jadącego w Sudety nie jest
źle.
Prawie wszędzie da się wygodnie dojechać PKS-em czy prywatnymi
busami.
Nawet trasę Wrocław Wałbrzych osługuje dwóch prywaciarzy, widać
im się opłaca
wozić ludzi i podjęli konkurencję z PKP.
A wystarczyło puscić tam kilka elegenackich szynobusów z duża
częstotliwością kursowania
i nie byłoby żadnej konkurencji. Szynobus owszem jeździ na trasie
Świdnica Dzierżoniów
- całe trzy kursy w miejscu gdzie jest wygodna komunikacja podmiejska.
Wcześniej o 4 rano jedzie z Wrocławia - chyba dowozi tylko kolejarzy
do pracy i pijaków
po nocnych libacjach we Wrocku...
Pamiętam, że ten szynobus kiedyś miał obsługiwać linie do
Strzelina i Kamieńca.
Skonczyło się na tym, że do Strzelina dowożą ludzi znowu prywatni
przewoźnicy.
Dla mnie w temacie komunikacji podsudeckiej PKP leży i kwiczy i
wkrótce odda wszystko
to co miało konkurencji. Prywaciarz czy PKS, ktory przejął
pasażerów działa na zasadzie
wolnego rynku i zdobytych klientów tak łatwo nie odda.

Ja patrząc na męczace dojazdy w góry pociągiem te sprzed wielu lat
uważam, że dzięki
konkurencji PKS-u i prywatnych busów naprawdę zmieniło się na
lepiej.
Nareszcie można bez stresu pojechać w góry i po powrocie nie
wrzucać wszystkiego
do pralki, aby pozbyć się zapachu wagonów kolejowych
przesiąkniętych dymem tytoniowym.
Owszem jest pewien problem z rowerami ale do rozwiązania.

pozdrawiam
Tomek


pks jak i pkp posiada wiekowy
sprzet pelno autosanow h9-21 ktore zra rope, pr 110



lepszy niż M11

albo jeszcze starsze
wynalazki,  w korych brudno, niewygodnie, glosno, wolno!!!!!!



A busiarze - połowa zachodnie busy, a połowa zdezzelowane nyski i żuki na gaz (nie
bez powodu w okol. Wałbrzycha mówi się 'jechałem nyską'). Co do wygody to spróbuj
przewieźć busem plecak albo, co gorsza, komputer !!! Co do szybkości zobacz mój
drugi post na ten temat.

Jeszcze a propos zniżek - udziela ich PKS Świdnica na wszystkich trasach(po
zlikwidowaniu bonanzy przez Sobótkę), ale busiarze mówią - po co do W-brzycha jak
studiuje pan we Wrocałwiu, a w ogóle zniżki to tylko na dojazd do/ze szkoły i od
1IX
do 24VI.
Pozdryffkoidy

Ksawery Jan Wścieklica /vlepkarz zgryzx/

Zacznijmy od linii Wroclaw - Sobótka - Swidnica. Swego czasu PKP,
...
Linie ostatecznie zamknieto, byla wielka rozpacz, zal...
...
Druga sprawa do Wroclaw - Jelenia Góra. Pociagi owszem sa - stare
kible i tlucza sie okolo 3 godzin i 30 minut.
PKS Jelenia Góra wypuscil na trasie nowoczesne wygodne autobusy i w
cenie 12 PLN i w czasie 2 godzin zawiezie nas do Wroclawia.
...
Jeszcze na koniec trasa Wroclaw - Walbrzych. Owszem podróz koleja
trwa tam okolo 1 godziny i 50 minut, a pospiesznym autobusem 1h 30.
Jednak Walbrzych da sie uratowac. trzeba zmodernizowac troche
linie, nie myslec o modernizacji calej linii do Jelniej Góry i



Jedno pytanie. Po czym jezdza autobusy, a po czym jezdza pociagi?
Otóz autobusy jezdza po drogach na które nasze Panstwo w 2005 roku
przeznaczylo 10mld zl na drogi krajowe + okolo 10 mld zl samorzady
przeznaczyly na drogi lokalne.
W tym samym czasie na modernizacje i remonty torów Panstwo przeznaczylo
0,1mld zl.
Jak dalej bedzie taka "równa" konkurencja to daleko pociagiem nie
zajedziemy. A wystarczy wziac przyklad z Czechów, Francuzów czy Niemców, aby
zobaczyc, ze sie da.
Marek

No na niektóre kursy do Wałbrzycha jakby dali szynobus to wtedy właśnie
ludzie by się przesiedli do PKS'ów bo w pociągu by się nie zmieścili,
przecież tam aż tak mało ludzi nie jeździ do Wałbrzycha.



Nie wiem jak dużo ludzi jedzie z Wałbrzycha do Wrocławia ale jest to
wielkość
porównywalna z ilością pasażerów na trasie Jelenia Góra -
Wrocław. Z Jeleniej jakoś
autobusy (mniej ludzi na pokładzie niż w szynobusie) sobie radzą.
Z linią Wałbrzych Wrocław jest potrzebna mądra strategia: duża
liczba częstych szynobusów i w godzinach gdzie jest tłum
podróżnych normalne czyste zmodernizowane składy...
Tylko patrząc na działania PKP w tej materi mogą to być tylko
pobożne życzenia a i tak trasę z Wałbrzycha przejmą autobusy. Taka
Świdnica, która jest niewiele mniejsza od Wałbrzycha w praktyce jest
w całości obsługiwana przez komunikację autobusową.
Ludzie przyzwyczajają się do pewnych rozwiązań i jak już raz
przesiądą się na autobus - zobaczą, że jest dużo lepiej to
niechętnie wróca do pociągu.

Proponujemy wespół z koordynatorem rozkładu jazdy następujące zmiany
do rj. 2008/2009:

1) Wprowadzenie od grudnia 2008 DWÓCH PAR POCIĄGÓW na linii Nysa -
Brzeg kursujących w dni robocze
Nysa 14.23 - Grodków 14.59 - Brzeg 15.24
(powrót ze szkół i pracy w Nysie



Jeszcze pytanie, czy lekcje i praca w Nysie istotnie kończą się przed
14, żeby dało się dojść na ten pociąg.

Brzeg 15.32 - Grodków 15.56 - Nysa 16.33
(powrót do Nysy i Grodkowa ze szkół i pracy w Brzegu;



Ktoś tu kiedyś mówił, że 16 to najczęstsza pora kończenia pracy.

I w dodatku nie raczyliście odpowiedzieć, jakiż to potencjał ma ta
linia, że tak się staracie o reaktywacje wszelkimi możliwymi sposobami.
Nie ukrywam, w stosunku do tej linii jestem sceptykiem. Przy dwóch
parach z takim rozkładem frekwencja będzie raczej marna (co już raz
zostało udowodnione przez PKP)...

4) Postulujemy także do UMWO o protest i działania w sprawie
bewzględnego powrotu pociągu pospiesznego relacji Lublin / Przemyśl /
Katowice - Jelenia Góra na Magistralę Podsudecką (odcinek Kędzierzyn
Koźle - Racławice Śląskie - Prudnik - Nysa - Paczków - Kamieniec
Ząbkowicki - Ząbkowice Śląskie - Dzierżoniów - Świdnica - Jaworzyna
Śląska).



A UMWO cokolwiek w tej sprawie może?

Ktoś wspomniał, o budowie bocznic do zakładów...
Tam, gdzie jest to opłacalne - tak się robi - Żarów, Świdnica,
Piechowice - by nie opuszczać Dolnego Śląska. Gorzej, że wycinając
kolejne linie, PKP sprawia, ze budowa bocznic staje się nieopłacalna...



Nie PKP, tylko UTK i nie budowa, a zaledwie utrzymanie...

pozdr.
jarek d.


| Ktoś wspomniał, o budowie bocznic do zakładów...
| Tam, gdzie jest to opłacalne - tak się robi - Żarów, Świdnica,
| Piechowice - by nie opuszczać Dolnego Śląska. Gorzej, że wycinając
| kolejne linie, PKP sprawia, ze budowa bocznic staje się nieopłacalna...

Nie PKP, tylko UTK i nie budowa, a zaledwie utrzymanie...



Rozumiem, że wycince kolejnych lini w PL winny jest UTK?

To nie UTK uwalił Karpacz czy Kamienną Górę, to nie UTK wstrzymał ruch
pasażerski do Świdnicy przez Sobótkę a wcześniej wstrzymał ruch (a
właściwie - zaniechał naprawy co było przyczyną wstrzymania ruchu
towarowego) lini Świdnica - Jedlina Zdrój...

Takich przykładów można szukać więcej.

Owszem - wątpię, by w Zagórzu powstała farbyka wymagająca budowy
bocznicy, ale to nie jedyne linie na których wstrzymano ruch - i nie
przyczynił się do tego UTK, a jedynie PKP PLK prowadząc gospodarkę
rabunkową (bo jak inaczej nazwać dotychczasową eksploatację
większości lini kolejowych w Polsce - dopiero teraz zaczynają się
remonty, gdy tory zaczynają się sypać, jak np. w Wałbrzychu).

Dodatkowo niedawna polityka cenowa PLK - szczególnie na małych liniach
- powodowała, iż astronomiczne koszty transportu kolejowego działały
odstraszająco (liczne zakłady przestawiły się na transport drogowy, inne
upadły, choć kolej nie była ich gwoździem do trumny).

Kwestia utrzymania samych bocznic jest pochodną zapotrzebowania na nie.
Jeśli bocznica jest niepotrzebna - po co ją utrzymywać?

Pozdrawiam
Wojtek

| Zaraz,zaraz ...
| Jak to Świdnica-Jedlnina Zdrój ?
| Nieprzejezdne!

Szkodaaa.... Jaką krzywde jej wyrządzili ? A myślałem, że się nią kiedyś
przejadę.....



Kilka lat sie spozniles, tam juz nigdy nic nie wroci, jedynie jeszcze piesza
wycieczka z maczeta :(

Myślicie o trasie przez Modłę - Bolesławiec - Nowa Wieś Grodzka, czy sie
machnąłeś i myślałeś przez Zebrzydową ? Bolesławiec - Nowa wieś Grodzka



Tak dla wyjasnienia to jest Nowa Wies Grodziska, a odcinek Boleslawiec -
Lwowek
to se ne wrati (jak mowia nasi sasiedzi z poludnia).

Ogolnie chyba ten przejazd nie bedzie taki jak sie zapowiadaja organizatorzy
:(
Jeszcze napewno PKP, postawi kilka problemow, a jak ich nie bedzie to moze
szybko
zdemontuja kilka rozjazdow i sie pojawi takowy, co zakonczy wspaniale pro
kolejowe wycieczki :(

Z pozdrowieniami Piotrek Mlak
www.kolej.pl/serwis

Przeczytajcie to:

http://skm-lgom.blogspot....ko-centrum.html

Bardzo fajnie opisane,ale czemu tylko opisane ? Jak dla mnie priorytetem powinna być modernizacja naszego dworca PKP razem z torowiskami,tak jak opisane jest w artykule,do tego jak najszybciej wyremontowanie trasy Lubin-Legnica,jestem ciekaw czy ktoś w końcu weźmie się za to a nie skończy się na biadoleniu,kolej to moim zdaniem przyszłość Lubina.A co do nowych połączeń od Grudnia słyszałem o połączeniu ze Świdnicą i szynobusach,więc może być ciekawie,tylko właśnie,tylko...
Bezcelowe byłoby lokowanie siedziby KD poza obszarem ich faktycznego działania. Gdy uruchomią połączenia Trzebnica-Wrocław-Świdnica, zapewne przeniosą się do stolicy województwa (i pewnie słusznie). Z zapleczem technicznym natomiast już wiadomo, że szykują się przenosiny do Świdnicy.

Zresztą o jakiej siedzibie my mówimy - ok. 100 m kw. na jednym piętrze kamienicy na legnickim Tarninowie?

Aby ta spółka nie spełniała celów politycznych, powinna zostać sprywatyzowana. Tak pewnie się stanie, problem tylko w tym, że wiadomo, kto od początku ostrzy zęby na KD - KGHM. A to nie wróży nic innego, niż stworzenie kolejnej "kombinatowskiej" przechowalni stołków. Jakakolwiek poprawa jakości usług byłaby chyba tylko efektem ubocznym.

Co porównań Arriva - KD. Koleje Dolnośląskie nie są przecież nawet w części dolnośląskim substytutem Arrivy, za jaki wielu pewnie chciałoby je postrzegać! Arriva to spółka prywatna, gdzie prywaciarz pilnuje, by zarabiał na swojej działalności, gdzie działają pewne zasady ekonomii. W KD resztki tych zasad w postaci "misji" spółki - stanowienia konkurencji dla PKP PR - upadły w momencie usamorządowienia PR i czystek politycznych w zarządzie województwa. Za tą spółkę nie wzięli się partacze, ani nie jest to niewypał - po prostu jest tak, jak ma być! KD to spółka publiczna, a wiadomo, co jest najważniejsze dla prezesów, rad nadzorczych itp. spółek publicznych.

Jedyna nadzieja na normalność to zarząd województwa bez "dziwnych" powiązań z KGHM, betonem PR itp.
Doczekaliśmy się "CENTRUM PRZESIADKOWEGO NA MIARĘ XXI WIEKU"

Po sprzedaży budynku PKS, w którym mieściła się poczekalnia (teraz wszyscy HARTUJĄ SIĘ NA MROŹNYM POWIETRZU) w ostatnich kilku dniach i dworzec PKP, który tak HUCZNIE przejęło MIASTO ŚWIDNICA, ZAMKNIĘTY NA KŁÓDKĘ

Kasa biletowa jeszcze przed tygodniem działała - obecnie koniec z zakupem biletów - no i po co - mało kto jeździ koleją w naszym mieście.

Pozostali kupią sobie w szynobusie.

Do oczekujących na mrozie dołączyli pasażerowie kolei! I nie tylko oni (z przed dworca odjeżdżają autobusy "GULIWER").

Może jakiś remont planują, ale brak na ten temat informacji. NO I KRYZYS I.T.P.

Aby do wiosny!

ŻYCZYMY UDANEJ PODRÓŻY!
I OCZEKIWANIA NA POCIĄG W VIP-POCZEKALNIACH!

[ Dodano: 21-02-2009, 20:56 ]
Na razie nie zamknęli dworca - troszeczkę się pośpieszylem z wyrokiem.
I kasa działa - ale wczoraj i dziś kasa była zamknięta, o czym informowała kartka w okienku kasy w czwartek.

[ Dodano: 20-04-2009, 20:37 ]
Rozbierają tor nr 8 na świdnickim dworcu...
Czy to początek prac obiecanego centrum przesiadkowego?
Zamiast naprawić odcinek Podsudeckiej od km 226,463 do km 230,200 (w nowym rozkładzie tylko 60km/h) to rozbierają panowie w żółtych i pomarańczowych kamizelkach nikomu nie potrzebny tor, chyba, że to profesjonalni złomiarze, bo i tak nikt nie zapyta skąd są
Na rozbiórkę kasa jest!

[ Dodano: 20-04-2009, 20:39 ]
...
Na stronce rozkładu PKP pojawiła się informacja ,że pociąg 44121 do Legnicy do dnia dziesiejszego (15.12.08-19.12.08 r.) - obsługuje Autobus gumowy,dziwi mnie że tylko to jedno połączenie ,skoro KKA obsługuje również popołudniowy kurs. Napewno sprwdzę jutrzejsze te kursy i się okaze czy data sie sprawdzi!!!
09:34 Bus Legnica
Dzierżoniów Śląski 09:34 - Mościsko Dzierż. 09:41 - Krzyżowa 09:47 - Świdnica Miasto 09:56 ; Bolesławice Świdnic. 10:04 - Jaworzyna Śląska 10:19 - Stanowice 10:31 - Strzegom 10:39 - Goczałków 10:45 - Legnica 11:38
jazda 15. do 19. Gru
http://stary.rozklad-pkp.pl/bin/stboard.exe/pn?input=5101035&boardType=dep&time=09:00&productsFilter=0&start=yes

Przypatrzcie się jak KKA jedzie prawie identycznie jak PKP , praktycznie czas ten sam , a w rzeczywistości jest inaczej zawsze opóźniony jest min.20 minut i godzinki jednak się różnią.
Dokładnie i dlatego kursami PKP PR praktycznie nikt nie jeżdzi oprócz piątku czy niedzieli ,gdzie widać tylko studentów!!!!
Dziś między Dzierżoniowem a Świdnicą jechało zaledwie 12 osób z czego 50 % to pracownicy Cargo w Kamieńcu.
Wogóle kolorowy zawrót głowy na tym odcinku ,ludzie nie wiedzą jaki bilet kupować .

Szkoda tylko wysyłać w trasę 2 wagonów , ale dziś miałem okazję jechać czadowym składem .
2x1 kl zielona
Od 23.02.2009 kasa biletowa Świdnica Miasto będzie zamknięta.
I tak jest + dworzec zamkniety na kłódkę.

Ciekawe, czy ktoś naniesie korektę rozkładu jazdy, tablica wisi na peronie pierwszym.
Była tylko kartka PKP.PR o odwołaniu kursów z dniem 1.03.2009 i kartka przyklejona do słupa na peronie 2 informująca o wprowadzeniu zmian przez KD.

Wczoraj pożegnaliśmy składu wagonowe na naszej lini
PKP oddały dworzec w Świdnicy

Gmina przejęła od PKP dworzec kolejowy Świdnica Miasto. Symboliczne przekazanie budynku świdnickim władzom zaplanowano w mikołajki, 6 grudnia. Samorząd od dawna zabiegał o to, by stać się właścicielem zniszczonej, zabytkowej kamienicy, która od lat szpeci centrum Świdnicy, bo PKP o nią nie dbały.

- Oprócz budynku dworca przejmiemy także teren przy ulicy Kolejowej i chcemy, by w tym miejscu powstało centrum przesiadkowe dla podróżnych korzystających z pociągów i autobusów - tłumaczy zadowolony Waldemar Skórski, zastępca prezydenta Świdnicy.

Pomysł bardzo podoba się mieszkańcom miasta, bo dworzec kolejowy sąsiaduje z dworcem PKS, z którego codziennie odjeżdża kilkadziesiąt, a nawet kilkaset osób. A dzisiaj nie ma tam nawet toalety, z której mogliby skorzystać podróżni, bo PKS sprzedał budynek, w którym znajdowały się szalety i jak twierdzi, nie musi zapewniać podróżnym dostępu do WC. W efekcie przesiadający się na dworcu ludzie zmuszeni są załatwiać potrzeby w pobliskim parku.

Sytuacja zmieni się, kiedy na dworcu PKP powstanie centrum przesiadkowe. - Na sfinansowanie tego przedsięwzięcia będziemy starali się o pieniądze z Unii Europejskiej - tłumaczy wiceprezydent i dodaje, że właśnie kończą się prace nad wnioskiem, który miasto złoży, jak tylko ogłoszony zostanie nabór.

Jeśli plany się powiodą, dworzec znowu zacznie tętnić życiem. Docelowo mają tu powstać kafejki i restauracje.

źródło: Gazeta Wrocławska
http://polskatimes.pl/gaz...,id,t.html.html

Koleją do Sobótki i Kobierzyc

Maciej Czujko
2008-07-01, aktualizacja: 2008-07-01 09:13:33

PKP Polskie Linie Kolejowe i urząd marszałkowski chcą w 2009 r. przywrócić dawne połączenie pasażerskie z Wrocławia do Świdnicy.

Szynobus miałby jeździć przez Sobótkę i Kobierzyce. Obecnie kursują tamtędy jedynie składy towarowe. Wyruszają tylko raz albo dwa razy na dobę. W niektórych miejscach mogą rozwijać prędkość tylko 10 km/h. Wszystko przez fatalną jakość torów.
Jak często i szybko miałby kursować pociąg osobowy?
- Na początek chcielibyśmy, żeby wyjeżdżał co dwie godziny, a docelowo co godzinę - mówi dyrektor wydziału transportu urzędu marszałkowskiego Wojciech Zdanowski. - Na całej trasie powinien rozwijać prędkość 80 km na godzinę - zapowiada.

By tak się stało, PKP musi zmodernizować tory na niektórych odcinkach i zorganizować przejazdy kolejowe. Na razie, gdy np. przez ul. Zwycięską we Wrocławiu przejeżdża pociąg towarowy, obsługa wysiada z lokomotywy i zatrzymuje ruch. Takie rozwiązanie nie byłoby możliwe przy tak częstych kursach.
PKP i urząd uważają, że byłoby zainteresowanie pasażerów tym połączeniem. Zarówno weekendowych turystów ruszających na Sobótkę, jak i potrzebujących połączenia w dzień powszedni - np. pracowników LG jadących do fabryki.
6.40 Wrocław - Brzeg 7.22
7.32 Brzeg - Nysa 8.54
9.28 Nysa - Kamieniec Z. 10.12
przymusowa przerwa na kilka piw Razz
13.16 Kamieniec Z. - Świdnica M. 14.07
przerwa obiadowa Laughing
15.51 Świdnica M. - Jaworzyna Śl. 16.25
17.00 Jaworzyna - Wałbrzych Gł. 17.51
18.31 Wałbrzych Gł. - Kłodzko Gł. 19.50
19.55 Kłodzko Gł. - Wrocław Gł. 21.30
W przypadku przerwy obiadowej można zmienić jej miejsce na np. Wałbrzych


Optymalne bilety to 2 bilety wycieczkowe:
1. Wrocław Główny - Jaworzyna Śląska przez Brzeg, Nysę, Kamieniec Ząbkowicki 187 km, cena biletu 21,00 zł - 15 %
(dla apolla wyjazd ze stacji Wrocław Kuźniki 6.14, a z Muchoboru o 6.19, przyjazd do Wr. Głównego o 6.29 - cena za bilet ta sama, bo nie przekraczasz 200 km)
2. Jaworzyna Śląska - Wrocław Główny przez Kłodzko Główne 175 km, cena biletu 19,70 - 15 %



Gar, raz jeszcze thnx za pomoc!
Planowany rozkład PKP PR i KD w naszym powiecie ,który będzie obowiązywał od grudnia b.r.
Jest to projekt aktualizowany dnia 1 października 2008.

5.47 AS Bolesławiec przez:Jawor,Legnicę,Chojnów
6.51 AS Legnica przez:Świdnica,Strzegom,Jawor
7.34 AS Międzylesie przez: Kamieniec Zbk.,Kłodzko Gł,Bystrzyca Kłodzka
9.32 Kamieniec Zbk. przez:Ząbkowice Śl.
9.34 Legnica przez:Świdnica,Strzegom,Jawor
10.34 AS Międzylesie przez:Kamieniec Zbk.,Kłodzko Gł,Bystrzyca Kłodzka
12.47 AS Legnica przez:Świdnica,Strzegom,Jawor
14.34 AS Międzylesie przez:Kamieniec Zbk.,Kłodzko Gł,Bystrzyca Kłodzka
14.59 AS Legnica przez:Świdnica,Strzegom,Jawor
16.47 Legnica przez:Świdnica,Strzegom,Jawor
17.05 Kamieniec Zbk. przez:Ząbkowice Śl.
18.39 AS Międzylesie przez: Kamieniec Zbk.,Kłodzko Gł,Bystrzyca Kłodzka
19.07 AS Bolesławiec przez:Jawor,Legnicę,Chojnów
22.35 AS Kłodzko Gl. przez:Ząbkowice Śl.,Kamieniec Zbk,Bardo Śl.

Dokładny rozkład pojawi się po połowie listopada.

Co myślicie o tych połączeniach???

Witam!
Dostalem w prezencie duzy okrągły dwustronny zegar peronowy :)
chce sobie go zamontowac w pokoju ale...
nie wiem na co on jest zailany czy na 12V czy na 24V czy tez 220V w co
watpie....



Pozwole sobie na kilka uwag odnośnie sieci zegarowych.

Przede wszystkim zegar zależny (taki właśnie dwustronny - "peronowy") to tylko
część kompletu. Do kompletu oprócz zegara zaleznego (wtórnego) musi
być "matka" - zegar np mechaniczny z nadajnikiem impulsów (magnetem lub
kontaktem zaleznie od systemu) lub elektroniczny. Nalezy zbadać jaki jest typ
zegara. Na PKP spotyka się zegary o takcie pół- bądź pełnominutowym. I wtedy
nalezy dobrać odpowiednią "matkę" (nadajnik impulsów, który w wersji
elektronicznej można zrobic samemu).
Jesli się ma "matkę" - trzeba ją po prostu podłączyć i wyregulować :-))
Robiąc zaś samemu generator impulsów - nalezy pamiętać o zasadzie działania
zegarów - tj o zmiennej polaryzacji impulsów (na przemian +/- oraz -/+) oraz o
tym, że cewki zegarów zależnych mają sporą (jak na elementy elektroniczne)
indukcyjność.
Bliżej z zagadnieniami sieci czasu można sie zapoznać w Skierniewicach
(Parowozownia oczywiście :-) ) gdzie założyliśmy własną sieć czasu 1 minutową
(mieliśmy 1/2 mitową także ale elektroniczna matka niewytrzymała prądu
indukowanego przez cewki :-))  Obecnie pracująca sieć sterowana jest zegarem
mechanicznym konstrukcji "Aron - Heliowatt" w wykonaniu PFL świdnica. Planujemy
uruchomienie matki "T&N" z układem kalendarzowym. Przy okazji nie omieszkam
pochwalić zię :-)) , że z racji prywatnych zainteresowań niżej podpisanego tą
tematyką, zbiory PSMK zawierają kilka różnych zegarów matek (mechanicznych lub
mechaniczno-przekaźnikowych) oraz kilkanaście typów zegarów wtórynych z lat
1915-1960 :-)) Niestety na razie, z racji konieczności wykonania remontu i
adaptacji sali, zbiory nie są wystawione.
Paweł Mierosławski

A czy sieć czasu jest dla obrebu całej stacji czy np. DOKP taka sama?


| Dostalem w prezencie duzy okrągły dwustronny zegar peronowy :)
| chce sobie go zamontowac w pokoju ale...
| nie wiem na co on jest zailany czy na 12V czy na 24V czy tez 220V w co
| watpie....

Pozwole sobie na kilka uwag odnośnie sieci zegarowych.

Przede wszystkim zegar zależny (taki właśnie dwustronny - "peronowy") to
tylko
część kompletu. Do kompletu oprócz zegara zaleznego (wtórnego) musi
być "matka" - zegar np mechaniczny z nadajnikiem impulsów (magnetem lub
kontaktem zaleznie od systemu) lub elektroniczny. Nalezy zbadać jaki jest
typ
zegara. Na PKP spotyka się zegary o takcie pół- bądź pełnominutowym. I
wtedy
nalezy dobrać odpowiednią "matkę" (nadajnik impulsów, który w wersji
elektronicznej można zrobic samemu).
Jesli się ma "matkę" - trzeba ją po prostu podłączyć i wyregulować :-))
Robiąc zaś samemu generator impulsów - nalezy pamiętać o zasadzie
działania
zegarów - tj o zmiennej polaryzacji impulsów (na przemian +/- oraz -/+)
oraz o
tym, że cewki zegarów zależnych mają sporą (jak na elementy elektroniczne)
indukcyjność.
Bliżej z zagadnieniami sieci czasu można sie zapoznać w Skierniewicach
(Parowozownia oczywiście :-) ) gdzie założyliśmy własną sieć czasu 1
minutową
(mieliśmy 1/2 mitową także ale elektroniczna matka niewytrzymała prądu
indukowanego przez cewki :-))  Obecnie pracująca sieć sterowana jest
zegarem
mechanicznym konstrukcji "Aron - Heliowatt" w wykonaniu PFL świdnica.
Planujemy
uruchomienie matki "T&N" z układem kalendarzowym. Przy okazji nie
omieszkam
pochwalić zię :-)) , że z racji prywatnych zainteresowań niżej podpisanego

tematyką, zbiory PSMK zawierają kilka różnych zegarów matek (mechanicznych
lub
mechaniczno-przekaźnikowych) oraz kilkanaście typów zegarów wtórynych z
lat
1915-1960 :-)) Niestety na razie, z racji konieczności wykonania remontu i
adaptacji sali, zbiory nie są wystawione.
Paweł Mierosławski

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Czy nie sądzicie, że niektóre miasta położone przy liniach
niezelektryfikowanych są pomijane przez PKP?? Dla prostego przykładu mogę
podać ponad 100-tysięczne miasto Grudziądz!!



Sądzimy. Nie jedyny Grudziądz jest pozbawiony pociągów
pospiesznych/dalekobieżnych.

Na szybko przychodzi mi do głowy:
Bytom - 189 tys mieszk tylko pociągi sezonowe nad morze (Słupsk, Łeba,
Świnoujście) i do Krakowa powracajacy znad morza, Brak pociągów pospiesznych
całorocznych, choćby do Poznania czy Krakowa, o Warszawie nie wspominając
(skoro z Gliwic może być pociąg to czemu nie z Bytomia?).
Płock - 127 tys, ruch szczątkowy, jedyny pospiech to wynalazek do Poznania,
jeden osobowy do Łodzi, brak połączenia z Warszawą,
Lubin, 79 tys, brak kolei, jeden pociąg sezonowy w środku nocy
Łomża - 66 tys,  całkowity brak kolei
Zamość - 66 tys, jeno Hetman i jeden pociąg do Lublina i Rzeszowa, brak
połaczenia do Warszawy
Świdnica - 60 tys miesz, brak pociągów dalekobieżnych
Racibórz - 58 tys mieszk, zanik połączeń dalekobieżnych
Ostrołęka - 54 tys. mieszk.
Starachowice 53 tys, Ostrowiec Św 74 tys - został JEDEN pociąg do Warszawy
Nysa - 47 tys, jeden pociąg sezonowy Kraków - Jelenia G.
Wałcz - 27 tys. ośrodek turystyczny (jeziora), brak pociagów wogóle
Biłgoraj - 27 tys, ostał mu się jeno Hetman
Bielsk Podlaski - 26 tys, kolej szczątkowa
Lubartów - 23 tys, brak kolei
Płońsk - 22 tys, brak kolei

Miejscowości wypoczynkowe pozbawione kolei:
Mielno, Połczyn Zdrój, Karpacz, Kowary, Świeradów Zdrój, za chwilę Frombork,
Węgorzewo, Zegrze, Białowieża, Jastrzębie Zdrój, Srebrna Góra, Spała,
Sobótka, Osowa Góra, Kłecko, Żnin, Bytów, Klonowo n Brdą, Ocypel, Kartuzy...

Pozdrawiam serdecznie
Piottr

Juz sam znalazlem odpowiedz na swoje pytanie tam, gdzie nawet sie tego nie
spodziewalem.

"Bilet wycieczkowy wydaje się na przejazd w klasie 2 pociągów osobowych i
pospiesznych:
- w jedną stronę - z ulgą 15%.

odbywa się tą samą drogą."

Pieknie. Zapraszam zatem specow z PKP do przejazdu ta sama droga relacji
Lubin G. - Swidnica M. i powrot w ostatnim dniu waznosci. Po 15.07. w
weekendy zostal tam pociag najglupszy z mozliwych (6:07 z Jaworzyny).

W pierwsza strone jedziemy jedynym pociagiem miedzy Legnica a Jaworzyna w
dni wolne (ktorych to przeciez BW dotycza):

Stacja                         Data   Przyj Per/Tor   Odj.  Per/Tor   Nr
poc.   Uwagi
Lubin Górniczy                 01-11                   6:51
440  K2 PT
Legnica                                7:19            8:00
4430
Świdnica Miasto                01-11   9:28

Powrot po Swiecie Zmarlych jest wprost znakomity. Trzeba tez jechac jedynym
pociagiem na linii Jaworzyna - Legnica, ktory zostal zapewne tylko dla
uzyskania propagandowego efektu jednej pary pociagow sluzacych niemal
nikomu.

Świdnica Miasto                02-11                   5:52
4423  K2
Legnica                                7:21            8:50           P
68103  K
Lubin Górniczy                 02-11   9:12

Powrot przez Wroclaw bylby o wiele bardziej sensowym (nie trzebaby bylo
zrywac sie o tak nieludzkiej porze).

Jest już plan imprezy na sobótkę, niestety dopiero 28 sierpnia. Jednym
słowem to szkoda, ale przejazd miały być orgaznizowany przez Dkr, na
dłuższej trasie, bo  wrocław-świdnica, a nie jakiś tam odcinek króciutki.
Ale DKR to jakaś dziwna firma, z resztą to już od początku (klęski podobnej
orgaznizacji na wojewódzwie zachodniopomorskim - mieli uruchamiać fajne
linie- na planach się skończyło...) Planuje uruchomić linię trzebnicką, lecz
ja jestem za innym rozwiązaniem. Najlepiej gdyby nadal PKP PR reazliwoały
ruch pasażerski (tylko pasażerski ta tej trasie) za ppomocą już naytego
autbusu szynowego sa109, potrzebna jest tylko chęć dobra ze strony Urzędu
Marszałkowskiego. Szczerze, mówią, te jeśli "prywaciarz" czyli DKR, przejmie
linię trzebnicką może to się skończyć nie najlepiej. Być może, że o tzw.
"systematycznym" ruchu (rozkładowym) nie będzie mowy. A przecież o to toczy
się spór linii tzrebnickiej, nie chcemy pociągów turystycznych - z resztą
mamy pielgrzymkowe - raz na rok to dla turystów wystarczy. Nam zależy na
systematycznych pociągach, którymi będziemy dojeżdzać do pracy, szkoły, a w
niedzielę do Kościoła. To jest mój cel uruchomienia pociągów na tej trasie i
wielu innych, bo jeśli nie - to klęska jest blisko. Druga klęska linii
trzebnickiej? Być może sama się dobije nieodpowiednimi ludźmi...
Ciekawy jestem jaki rozkład "ktoś" przygotuje,  i czy będzie kierował się
popytem na usługi czy polityką PKP(czasem układanie rozkładu dla własnego
widzi mi się jest przytłaczające. Dajmy na to jakiś debil może ustawić
pociąg  kursujący w dni robocze o 11:00. Nikt nie będzie kursował.

To, że co miesiąc muszę jeździć do Zgorzelca, po lek medikament to absurd,
ale nie tym razem PKP, ale polskie służby zdrowia.
Fajnie by było gdyby wreszcie można było jechać do Krzeszowa, ten Kościół
tam jest nawet ładny. Zwiedziłbym (byłem ministarantem).

Pozdrawiam.

Witam
Czy ktos slyszal o uchwale likwidujacej linie na odcinku Swidnica - Jedlina
:(
Bo zdaje sie, ze taka uchwala zostala podjeta przez PKP PLK S.A.

| Albo do Karpacza lub Kowar - tam wciąż jeszcze są tory.

Szczególnie do Karpacza. I kto powiedział, że muszą tam być TYLKO pociągi
relacji JG-Karpacz? Jest mnóstwo innych możliwości, ot choćby Lwówek
Śląski - JG - Karpacz lub Szklarska Poręba - JG - Karpacz czy wręcz Jesenik
(tak? - bo nie mam mapy :) - JG - Karpacz, bo zakładam, że niepekapowski
przewoźnik raz dwa postarałby się o to połączenie, o które PKP "stara się"
już z 10 lat i jeszcze ze 100 następnych będzie się "starać". Pokomunikować
toto w JG na Wrocław, Zieloną Górę (na PKP to tylko do Węglińca da się
dojechać - dalej już nie da rady, ale prywatny to i za Zieloną by jeździł
jak przypuszczam, a i do Zgorzelca nie zabrakłoby bezpośrednich połączeń) i
żyć nie umierać. Doprawdy, w spokoju czekam na upadek PKP. To najgorszy
wrzód na organiźmie polskiej kolei. I śmierdzi coraz bardziej.

| 1 - Wrocław-Sobótka-Świdnica-Jugowice-Jedlina-cofka na Wałbrzych-Nowa
Ruda-Klodzko-Polanica-Kudowa
| :-DD
| 2 - Wrocław-Sobótka-Świdnica-Jugowice-Jedlina-Wałbrzych-Marciszów-Jelenia
Góra-Karpacz-Kowary

| Pomarzyć można

Wszystko zaczyna się od marzeń. A te akurat nie są niemożliwe do
zrealizowania.



Nie rozumiem czemu większość tych deficytowych, regionalnych pociągów, przynajmniej w mojej
(Wałbrzycha) okolica ma tak krótkie relacje.
Dla MK bardzo fajnie że zostało, Mezimesti, Lubawka czy wreszcie Kłodzko, ale to na dłuższą metę
jest równia pochyła.

Czemu takie pociągi nie mają relacji np Lubawka-Wałbrzych-Kłodzko-Kudowa, albo
Mezmesti-Wałbrzych-kłodzko-Stronie Śląskie itp. Koszty uruchomienia jednego pociągu mniejsze,
skomunikowania lepsze, na dworcach się nie czeka.

PKP jeszcze nie doszło do tego jak szukać klienta, oni na niego czekają, a klient się przesiadł do
blachosmrodów i ma PKP w d....

G.

Odpowiedź jest "hurtowa" na wszystkie poprzednie maial i mam nadzięję, że każdy się w niej połapie.

hej.
zauwazylem, ze 25 wrzesnia 2002 r. Rada Powiatu Swidnickiego podjela uchwale
o przejeciu linii Swidnica Kraszowice - Jedlina Zdroj w granicach Powiatu
Swidnickiego.
chwala chlopakom z D-Team, bo to ich sprawka



Cieszy nas że ktoś śledzi nasze działania i trzyma za nas kciuki - jeżeli byłaby możliwość to
prosimy o kontakt (www.drezyny.prv.pl)  - działajmy razem

Niestety rzeczywistość nie jest tak różowa, bo już po wyborach dotarło do nas pismo, w którym nowe
władze samorządowe zawieszają działania zmierzające do przejęcia linii w związku ze sprawami
finansowymi. Tym niemniej pierwszy mały kroczek został wykonany i przynajmniej na razie PKP nie
będzie mogło fizycznie tej linii zlikwidować, do czego o mały włos doszłoby już w 2001, gdzie
podobno był już przygotowywany przetarg na taką "robótkę"

| Dlaczego??? Nie wierzysz w porzywrócenie ruchu pasażerskiego na tej linii?
| To kim jesteś?

Realistą (niestety). Wiele bym dał, aby się jeszcze kiedyś przejechać tą linią.
A jeszcze lepiej trasą Kłodzko - Jedlina - Świdnica- Kobierzyce - Wrocław. (Był
sobie kiedyś taki pociąg... oj jeździło się nim...)
Ale bywam często w okolicach linii Świdnica  - Jedlina i widzę co z niej
pozostało.



To przejdź się jeszcze raz, zwłaszcza na odcinku Świdnica-Zagórze. Ta linia wbrew pozorom nie jest
jeszcze AŻ TAK zniszczona, żeby z góry zakładać, że jej ponowne uruchomienie jest niemożliwe.
Naprawa jednego osunięcia nasypu, uzupełnienie około 350m toru na całym 23km odcinku oraz wymiana
przegnitych podkładów w okolicach Olszyńca jest chyba jeszcze możliwa do zrobienia w tym
popier#$%^&* kraju, zwłaszcza, że (a mogę Cię o tym zapewnić) jest sporo osób (na stanowiskach),
którzy bardzo by chcieli zobaczyć na tej trasie pociąg w dniu 1.10.2004r. - czyli w 100-lecie
wybudowania linii.

Nawiasem mowiac Powiat Swidnicki gdyby mial ochote moglby przejac cala linie
od Wroclawia przez Sobotke az do Jedliny (takie sa prawne mozliwosci) -




granice jednostek samorzadowych nie maja znaczenia. z prawnego punktu
widzenia np. Powiat Suwalski moglby przejac linie Koscian - Gostyn
pozdrawiam, zwlaszcza D-Team



Dziękujemy i również pozdrawiamy

Zdroofka
Andrzej

Cóż - a ustawę czytałeś?? Otóż niestety Turek musiał z pewnością wyrazić
zgodę na przejęcie "swojego" odcinka przez inną gminę/powiat - sęk w tym,



że

nie musial.

jak się taki Turek postawi, to Kalisz będzie musiał płacić podatek
Turkowi,
za grunty na których leży linia. W zawiązku z tym do jakiegoś porozumienia
musiało między nimi dojść, chocby ze względu na fakt, że Turek mógł
zgodzić
się na nie pobieranie opłat.
Podobna sytuacja jest u nas - czyli Świdnica z chęcią by przejęła, ale
Wrocław się postawi i podatek każe płacić, na co Świdncy nie stać.



nikt sie "nie postawi". wlasnie przejmowana przez Powiat Ostrzeszowski linia
Ostrzeszow-Namyslaki lezy tez w Powiecie Ostrowskim i nikt sie nie musial
pytac Ostrowa o zdanie.

dodam jeszcze, ze w Kobylej Gorze (Powiat Ostrzeszowski) jest ośrodek
zdrowia nalezacy do Powiatu Olesnickiego i tez nie ma problemu :)

Rozwiązaniem tego węzła gordyjskiego będzie porozumienie, ale nie tylko
między powiatami/gminami leżącymi wzdłuż tej linii - ale w szerszym
zakresie - i stworzenie konsorcjum samorządów, które miało by się zająć
przejęciami niechcianych przez PKP linii i prowadzeniem na nich ruchu.



to jest gorsze rozwiazanie. jak mowi prezes SKPL Tomek Strapagiel niesie ze
soba mnostwo niepotrzebnych klopotow i najlepiej jesli cala linie przejmuje
tylko jedna jednostka samorzadowa.

Tutaj jest jeszcze jeden problem - PKP nie będzie tak łatwo chciało
oddać linii z Wrocka przez Sobótkę do Świdnicy - to ta wbrew pozorom jest



jezeli spelnia warunki ustawowe do przekazania, to PKP musi oddac - nie ma
wyjscia. jezeli natomiast nie spelnia, to juz inna sprawa.

dochodowa - ruch towarowy (wg moich danych przyniosła 120.000 zł - ale nie
poniesiono w tym czasie niemal żadnych kosztów na naprawy czy coś w tym
rodzaju) Zaś podstawą powodzenia idei takiego konsorcjum jest również
prowadzenie ruchu towarowego, nie tylko osobowego. NIe można popełnić
drugi
raz błędu Kolei Lubuskiej.



oczywiscie, towar to podstawa.

na koniec prosze zeby mnie dobrze odbierac - ja pisze to co pisze aby pomoc,
a nie przeszkodzic. naprawde lubie linie swidnica-jedlina, choc bylem tylko
w swidnicy i tylko w jedlinie :) , ale tyle juz sie o niej dobrego
nasluchalem i naczytalem ze nie sposob sie nie zalubiec... a z przejmowaniem
jest tak jak mowie - oczywiscie mozna mi nie wierzyc jak ktos nie chce. ps.
jestem w kontakcie z Wojtkiem.

pozdrawiam

Podrozny

Witam...
Moze kilka slow napisze ...
Tak do momentu remontu linii 285 Wroclaw-Swidnica-Jedlina-Klodzko-
 kursowaly pociagi do Miedzylesia.. no jedna para...T/P
 Zapotrzebowanie bylo dosc duze sklady byly w granicach 8-10 wagonow.
ale przyszedl remony i po zakonczeniu remontu linia zawieszona..

2. na odcinku Walbrzych -Jedlina-Swidniac-Jaworzyna krazyly tez osobowe.
3. na odcinku Walbrzych -Klodzko tez byly sklady od Lubawki ..
 Na tym odcinku byly pociagi W-ch G - Gluszyca
4. Byly tez pociagi Klodzko - Walbrzych - mieroszow..

Ale co bylo powodem...
lata 90-te upadek przemyslu...
koniec lat 80-tch rozwoj komunikacji PKS...

Rozwoj komunikacji PKS spowodowal spadek zapotrzebowania na
przewozy PKP mlodziezy do szkol czy pracownikow do zakladow pracy.
Jeszcze w latach 70-tych pierwszy PKS z Walbrzycha w kierunku Gluszycy,
mieroszowa jechalo ok. 6.30..

A prace w zakladach zaczynalo sie ok 6-tej..

Pociagi byly dosc pelne Na Glownym byl problem sie zaladowac
do pociagu... w kazdym kierunku :
Klodzko
Mieroszow
Lubawka
J.Gora
od 14-tej lecialy na full pelne..

I teraz na trasie do Klodzka wszystkie dworce (poza N.Ruda) sa
zdala od miejsc zamieszkania...
PKS dowozil pod dom...

Dzis nie ma w Walbrzychu zakladow a i ilosc szkol spadla..
moj tesciu dojezdzal do pracy w kop. N.Ruda..
Dzis jest jak jest..
PKP zaprzestalo przewozow towarow...
Zlikwidowano wszelkie stacje towarowe..
Ale ta piosenka jest znana...

A jeszcze tak dal przypomnienia na st. Jedlina Zdroj stawaly
pociagi pos.... z Berlina i do B..
Ale to bylo dosc dawno....
To sie juz ne wrati.. czy cos podobnego..
A miano rozwijac turystyke...miano wozic turystow..
Czesi chcieli uruchomic linie Broumov--Tlumacow - Klodzko - i do siebie..
Ale nam udalo sie rozebrac most tory
na linii granica ..Tlumaczow Scinawka..
I co bedzie dalej..?
pozdrawiam Marian

Jako rozwiniecie watku dolaczam jeszcze ponizszy tekst

Kolej na samorządy

2007-05-17 / 11:03

12 dolnośląskich samorządów wkrótce podpisze list intencyjny. Ma on
pomóc w staraniach o reaktywowanie nieczynnych dziś linii kolejowych.
Mowa o części linii kolejowej nr 285, relacji Wrocław Główny-Świdnica
Przedmieście i linii kolejowej nr 771 relacji Świdnica Przedmieście-
Świdnica Miasto, na których zawieszono przewozy pasażerskie oraz
części linii kolejowej nr 285 relacji Świdnica Przedmieście-Jedlina
Zdrój, dla której wydana została decyzja o likwidacji.

Według planu list intencyjny oprócz Zarządu Województwa Dolnośląskiego
zaakceptują władze miasta oraz gminy Świdnica, Jedliny Zdroju,
Walimia, Marcinowic, Sobótki, Kobierzyc i Wrocławia, a także powiatu
świdnickiego, wałbrzyskiego i wrocławskiego.

Podczas wczorajszego spotkania w Krzyżowej (16 maja, II Konferencja
Prezydentów, Burmistrzów i Wójtów Powiatu Świdnickiego) Patryk Wild,
członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego ponowił zapewnienie o
zainteresowaniu samorządu województwa przejęciem linii. Poinformował
również, że rozmowy z PKP są już na finiszu. Jeśli wszystko pójdzie
zgodnie z planem, to pierwszy pociąg przejedzie po reaktywowanej linii
prawdopodobnie w 2008 r.

- Miasta i gminy wzdłuż trasy kolejowej zajęłyby się przejęciem
dworców kolejowych. Taki ciężar jesteśmy w stanie przyjąć na siebie.
Zaangażowanie Urzędu Marszałkowskiego, jako organizatora transportu
kolejowego na Dolnym Śląsku daje szansę na zrealizowanie naszego
projektu, ponieważ samorząd wojewódzki przejąłby całą infrastrukturę -
mówi Ireneusz Pałac, zastępca prezydenta Świdnicy.

Z kolei prezydent Świdnicy, Wojciech Murdzek mówi: - Ruch na trasie do
Wrocławia jest utrudniony ze względu na ogromną liczbę samochodów. A
przepustowość dróg jest ograniczona i z pewnością się nie zwiększy.
Atutów kolei jest wiele. Przede wszystkim można nią odjeżdżać z
centrum miast i dojechać do centrum stolicy Dolnego Śląska. Kolej jest
również tańszym środkiem transportu dla studentów i pracowników
dolnośląskich firm dojeżdżających do zakładów, a przy okazji
wygodniejszym. Jeszcze bardziej zyska na znaczeniu przy okazji Euro
2012, ponieważ kibice będą chcieli sprawnie poruszać się po Dolnym
Śląsku. Zazwyczaj nie przyjeżdżają własnymi samochodami i jak pokazują
doświadczenia innych miast - organizatorów Euro - wybierają właśnie
komunikację zbiorową.

źródło: Stefan Augustyn | UM Świdnica


Przepraszam, ze tak malo precyzyjnie to podalem.
Al;e myslalem, ze sympatycy tej linii beda wiedziec.

 Dal dokladnego okreslenia...
 jest to na 80.34 km od poczatku linii tj. od Wroclawia Gl.
 a od Jedliny Zdroj 1.83 km..



Razem z Marianem obejrzelismy sobie dzisiaj "crime scene" i sytuacja jest nastepujaca.

Jadac droga W-ch-Klodzko, po zatrzymaniu sie na betonowym wiadukcie nad torem linii Jedlina-Swidnica
(km.80,400); po zejsciu na tory i przejsciu okolo 20m w strone stacji Jedlina glowna (zaczeli ciac w
takim miejscu zeby ich z drogi widac nie bylo) na odcinku okolu 150m (az do wiaduktu na km.80,672)
jest skradziona odbojnica. tor jest nienaruszony.

Według relacji Mariana "ekipa rozbiórkowa" podjechała w bialy dzień, dwoma samochodami, ubrana w
pomaranczowe kamizelki, pod nadzorem jakiegos "szefa" i spokojnie wycinała sobie odbojnice
palnikami. Oczywiście zawsze istnieje mozliwosc ze byli to ludzie dzialajacy na oficjalne polecenie
PKP, ktore w majestacie prawa rozbiera swoja wlasnosc, ale:

1 - czemu cieli tam gdzie ich widac nie bylo
2 - w lipcu stosujac identyczne metody z Jedliny Dolnej zniknelo 150 toru (2 szyny+odbojnica) -
rowniez w takim miejscu, ze tych co to robili nie bylo widac
3 - czemu PKP zleciloby wyciecie PALNIKIEM niewielkiego (w sumie) kawalka odbojnicy - chyba maja do
tego odpowiednie narzedzia
4 - zdaje mi sie ze w swietle prawa PKP nie moze "ot tak sobie" fizycznie demontowac linii
kolejowej - potrzebna sa m.in pozwolenia lokalnych wladz
5 - wedlug naszych oficjalnych i nieoficjalnych informacji PKP nie planowalo i jak na razie nie
planuje fizycznej likwidacji tej linii, no chyba ze doslownie w ostatnich dniach cos sie radykalnie
w tym temacie zmienilo, ale smiem watpic

Byc moze byla to FAKTYCZNIE ekipa z PKP, z ta jednak niewielka roznica, ze pracujaca "na wlasny
rachunek".
Wielka szkoda, ze nie udalo sie zapisac numerow samochodow

Grzesiek "Trapp" Sz.

http://www.naszesudety.pl/aktual.htm

"Drezyny wyruszą na nieczynny szlak

 Â    Kamieniec Ząbkowicki, wieś słynąca kiedyś z węzła PKP, nie zamierza
kapitulować przed problemami regionalnego przewoźnika i zaprasza w rejon
Kamieńca miłośników drezyn. Nowy pomysł daje szansę ożywienia nieużywanych
już
teraz linii i uratowania ich przez zupełną dewastacją. Do tej pory miłośnicy
drezyn mogli korzystać latem tylko z części trasy Jedlina Zdrój-Świdnica.
Prace porządkowe na linii rozpoczną się wiosną. Na początek przewiduje się

ykorzystanie kilkukilometrowego odcinka Kamieniec Ząbkowicki – Byczeń
na

dawnej trasie kolejowej do Złotego Stoku. [Słowo Polskie Gazeta Wrocławska]
(11 marca 2005)"



 Kurczę, ale fajnie :)
Choc ja zawsze widziałem odcinek za zerwanym mostem - Byczeń -  Złoty Stok
jako odcinek dla drezyn. Ładniejszy. Tory w doskonałym stanie (podkłady
betonowe, niech mnie ktoś poprawi, jak sie mylę), widoczki nieziemskie.
Możnaby sie dogadać z zakładami farb, kóre użytkowały bocznicę , na
wykorzystanie jej dla potrzeb garażowania drezyn (po powodzi 1997 musiały
zrezygnować z transportu kolejowego - swoją drogą, czy ktoś wie, co stało się
z taborem, który powódź zaskoczyła po niewłaściwej stronie mostu?). I turystów
w Złotym Stoku więcej niż w Kamieńcu. Bo nie oszukujmy się, kolej drezynowa ma
być dla turystów, nie dla MK. Turysta zapłaci za przejazd drezyną, a jak się
nazbiera odpowiednia suma (puszczam se wodza fantazjii, jak mawia mój kolega)
to się odbuduje most na Nysie.
A teraz autoreklama ;)
Moje fotki z przejazdu do Złotego Stoku na stronie Doctora - Ty 2 1169  na
stacji Złoty Stok

Pozdraw
MP

| Kamieniec Ząbkowicki, wieś słynąca kiedyś z węzła PKP, nie zamierza
| kapitulować przed problemami regionalnego przewoźnika i zaprasza w rejon
| Kamieńca miłośników drezyn. Nowy pomysł daje szansę ożywienia nieużywanych
| już teraz linii i uratowania ich przez zupełną dewastacją.
| Do tej pory miłośnicy drezyn mogli korzystać latem tylko z części trasy    
| Jedlina Zdrój-Świdnica.
| Prace porządkowe na linii rozpoczną się wiosną. Na początek przewiduje się
| wykorzystanie kilkukilometrowego odcinka Kamieniec Ząbkowicki - Byczeń, na  
| dawnej trasie kolejowej do Złotego Stoku.

Kurczę, ale fajnie :)
Choć ja zawsze widziałem odcinek za zerwanym mostem: Byczeń - Złoty Stok
jako odcinek dla drezyn. Ładniejszy. Tory w doskonałym stanie (podkłady
betonowe, niech mnie ktoś poprawi, jak się mylę), widoczki nieziemskie.
Możnaby sie dogadać z zakładami farb, kóre użytkowały bocznicę, na
wykorzystanie jej dla potrzeb garażowania drezyn (po powodzi 1997 r. musiały
zrezygnować z transportu kolejowego - swoją drogą, czy ktoś wie, co stało się
z taborem, który powódź zaskoczyła po niewłaściwej stronie mostu ?).
I turystów w Złotym Stoku więcej niż w Kamieńcu. Bo nie oszukujmy się, kolej
drezynowa ma być dla turystów, nie dla MK. Turysta zapłaci za przejazd        
drezyną, a jak się nazbiera odpowiednia suma (puszczam sobie wodze fantazjii,
jak mawia mój kolega) to się odbuduje most na Nysie.

Pozdraw
MP



Myślę, że wagony, które powódź zaskoczyła po drugiej stronie mostu, cały czas
stoją na terenie bocznicy "ZAKŁADU FARB".
Ciekawe jak PKP Cargo zamierza je stamtąd zabrać ?
Myślę, że wagony te można by wykorzystać dla potrzeb garażowania drezyn.
Wagon towarowy typu Gags, czy Gbsk-a nadaje się w sam raz do tego celu.
Pytanie tylko, jaki typ wagonu zaskoczyła powódź 1000-lecia na bocznicy do
Zakładu Farb ?

Pozdrawiam
Miłośnik kolei


>