Szukaj:Słowo(a): plamy na skórze-usuwanie
Tatuaż medyczny jest to profesjonalny tatuaż wykonywany do kamuflażu lub
imitacji niektórych struktur w procesie leczenia chirurgicznego lub rekonstrukcji.
W pewnych przypadkach leczenia dużych naczyniaków, które są widoczne jako
czerwone plamy zamiast ich usuwania, które może być związane z powstaniem
rozległych blizn, dąży się do zakamuflowania naczyniaka za pomocą barwnika
zbliżonego swym odcieniem do koloru skóry. W podobny sposób postępuje się z
bliznami i odbarwieniem skóry w przebiegu bielactwa. Kolejnym medycznym
zastosowaniem tatuażu jest rekonstrukcja otoczek piersi po mastektomii,
polegająca na wytatuowaniu odpowiednich obszarów skóry za pomocą pigmentu o
odpowiednio dobranym odcieniu.
Pozdrawiam
Mam w domu meble obite ekoskórą oraz skórą, a - jak wiadomo -
pielęgnackja tych tkanin jest dość trudna... Ale w salonie BIZZARTO
dali mi pare dobrych rad, więc sprezentuję je tutaj:

EKOSKÓRA - jest trwarda i wytrzymała. Zabrudzenia usuwa się wilgotną
szmatką, a trudniejsze plamy - szmatka zmoczoną w wodzie
destylowanej z mydłem.

SKÓRA - skórę trzeba pielęgnować z pomocą specjalnie do tego
przeznaczonych środków. Najlepiej zacząć zaraz po zakupie mebla i
wetrzeć w skórę środek impregnujący, który zabezpieczna przed
wnikaniem w skórę potu i tłuszczu. Co jakiś czas należy myć ją
szmatką (ale nie z Mikrofibry), zanurzoną w roztworze wody i szarego
mydła, unikając przemoczenia skóry. Kilka razy do roku powinno się
także wetrzec w suchy mebel specjalistyczny środek do skór. Plamy z
tłuszczu należy usunąć, unikając wcierania go w skórę. Pozostałości
zmyć szmatką zmoczoną w wodzie z szarym mydłem. Inne plamy nalezy
usuwać od razu, przy pomocy szmatki zmoczonej środkiem do mycia
skór. Unikać przemoczenia. Gdy jednak skóra się przemoczy, można
spróbowac ją osuszyć, kierując na nią strumień niezbyt ciepłego
powietrza z suszarki, uważając, aby nie przegrzac materiału. Nie
wolno skóry uciskać, aby wwcisnąć wilgoć!

Prawda, że przydatne? Dziękuję firmie BIZZARTO za tę garść porad! :)
Płyn do płukania, Vanish
Drogie mamy! Dużo sie pisze i czyta, że ubranka dla dzieci należy prać tylko
w proszkach dla nich produkowanych. w porzadku. Ale czy mogę np. użyć
jakiegos delikatnego płynu do płukania np. Silan Sensitive do płukania
kocyków polarowych czy kombinezonu welurowego? Fajnie by było, jakby były
mięciutkie w dotyku, a nie mają takiego bezpośredniego kontaktu ze skórą
dziecka jak kaftanik czy śpochy.
Po drugie, dostałam troche uzywanych ubranek, i niektóre są poplamione od
oliwki albo innych badziewi, i chciałabym je namoczyć w delikatnym
odplamiaczu np. Vanishu, albo dodać go do prania. Oczywiscie z podwójnym
płukaniem. Czy mogę? Czy nie zaszkodzi to skórze dziecka? macie jakieś
doswiadczenia w usuwaniu plam z ubranek?
Piszcie.
Hej

No i widzisz,jakie to dziwne ta plama Bąbla i Balbi...
Ja aplikowałam preparat końcem pażdziernika
i jakoś trudno mi uwierzyć,by po tak długim czasie
poparzenie nagle wylazło-jaśniutka zdrowa skórka,tyle
że łysa...Ale wet od razu stwierdził,że to jest jak wypalone
i nie pomogły moje kwaśne i pełne niewiary miny
Inna sprawa,że Bąbel jest wychodzący, ale z kolei,gdyby
coś miała poparzonego, to bolałoby i zobaczyłabym to..
Nic nie rozumiem W kazdym razie posmarował czymś i dostała
zastrzyk,ponoć powinna sierść odrosnąć.Zobaczę,co będzie się działo.
Ale dlaczego chcesz to usuwać? Ja nie dotknęłabym tego skalpelem.
Cholera wie,co to jest...A skoro nic się nie dzieje kotu,to nawet jeśliby miał taką łysą plamkę, to co to przeszkadza?
Zresztą masz Smill chyba dobrego weta i wie co robi.
A jeśli chodzi o wyżartą plamę Sylwiona,to wet nie powiedział,
że to szybko zniknie i okaże się coś w środę-zobaczymy co powie pan doktor...

Uściski i Uśmiechy )))
beali+zwierzyniec
Bardzo czerwone policzki
Córka za 2 dni skończy 4 miesiące. Od 6 miesiąca życia jest karmiona mlekiem
modyfikowanym bebiko ha 1 (wcześniej piersią) i raz dziennie dostaje 80 ml
herbatki rumiankowej. Na poczatku miała problemy z oddawaniem gazów ale raczej
niewielkie. pediatra stwierdził, że trzeba obserwować, pomagać jej doraźnie i
powinno minąć. Dolegliwości przeszły kiedy skończyła 2 miesiące. Nigdy nie
wymiotowała i raczej nie ulewała (kilka razy się jej zdarzyło). Nie dostała
jeszcze żadnych innych pokarmów. Od ponad tygodnia na policzkach pojawiły sie
czerwone plamy z widocznymi naczynkami. Skóra jest także szorstka. Smarujemy
jej policzki kilka razy dziennie maścią bepanthen ale nie pomaga. Na dwór w
mrozy nie wychodziliśmy. Żadnych problemów z brzuszkiem nie ma. Córka jest
spokojna i zadowolona, dobrze sypia, zachowuje się jak zwykle. Czy to może być
reakcja alergiczna np. na pleśnie? Mieszkamy w kamienicy gdzie jest wilgotno i
niezbyt ciepło, a ostatnio pojawiły sie w naszym mieszkaniu właśnie pleśnie
na ścianach. Staramy sie wietrzyć i je usuwać ale do wiosny zapewne problem
całkowicie nie zniknie. Jak bardzo może byc to groźne i jak możemy zapobiec
alergim córki? Czy należałoby sie szybko skontaktować z pediatrą, czy
obserwować jeszcze córkę? Bardzo dziekuje za odpowiedź o pozdrawiam.
slady dlugopisu na torebce - jak usunac?
Przypadkowo "przejechalam" dlugopisem po torebce. Torebka jest bezowa, ze
sztucznej skory. Probowalam usunac te slady zmywaczem do paznokci, woda po
goleniu, wybielaczem, plynem do naczyn - minimalnie zbladly. Szukalam w
archiwum i znalazlam jedynie watki dotyczace usuwania takich plam z odziezy,
polecano w nich mleko i sok z cytryny - sprawdzilam, nic nie pomoglo. Macie
jakies pomysly? Z gory dziekuje.
skoro juz jest ta godzina to chybamoge sobie pozwolic?

JESIEŃ
ten świat
do mnie należy
gdy twoje
zmieniam zwyczaje
maluję wrzosu plamę
w pożółkłej barwie ziemi

ze wzgórza
na którym odcisk oddechu rośnie
dalej widzę cień kiatów
niby włosów woń upiętą w nieład

bez żenady
z bioder twoichrównież brzozy
usuwam plisowaną spódnicę
a nagością smukłość zdobię
niczym skrzypiec wysoki ton
obnażam dzień
w objęciach twoich
jak wiatr zagubiony w pustce

nocne tajemnice

trwonię
(R.E. Duławski)
mniej więcej 7 msc temu miałam usuwane małe 2 mm znamię, nacięcie
ok 1 cm na długość, w sumie 3 szwy, same szwy zdjęte były po 3 tyg.
ponieważ akurat wypadły święta i onkolog nie przyjmował w poradni,
znamię było w miejscu, gdzie mięśnie nie są mocno 'ekspolatowane'
na początku była mocno różowa kreska, teraz po kilku miesiącach mam
dużą (o wiele większą niż nacięcie), widoczną plamę przypominającą
siniak chociaż sama blizna nie jest w miejscu które się eksponuje na
słońcu

to był drobiazg w porównaniu do zoperowanej wargi u mojej córeczki,
a u niej na szczęście już po 2 tyg blizna zdecydowanie robiła się
blada dodam operowana była przez dr Surowca, ale wargę 'robiła' pani
profesor - gdyby nie za małe skrzydełka noska i raz szybciej, raz
wolniej rosnący czubek noska nikt by nawet się nie domyślił ,że Ola
miała rozszczepioną wargę(zarówno dolną, jak i górną)

miałam bardzo profesjonalnie wycięte znamię i jestem pewna,że
kwestia blizny to bardzo indywidualna sprawa
u mnie maść silikonowa nic nie zmieniła, ostatnio gdzieś
wyczytałam ,że pozytywnie działa też maść perłowa albo wyciąg
Centela Asiatica
zwykle nie kieruję się wyłącznie reklamą, ale skoro naukowcy próbują
perły wykorzystać do odbudowy kości z powodu ich właściowości to
moze coś w tym jest?
Regeneracja Tapicerki Skórzanej
Witam.
Jeżeli macie problem ze skórą w samochodzie dzwoncie pod nr.
509985012

Zajmujemy się Czyszczeniem konserwacją i renowacją Tapicerki
Skórzanej.
Renowacja obejmuje:
- czyszczenie
- odtłuszczenie
- usuwanie przebarwień, plam
- usuwanie śladów zadrapań (np. po kocich pazurach )
- usuwanie przetarć i pęknięć
-farbowanie do pierwotnego koloru
- konserwacja
Usługi świadczyma na terenie całego woj. Sląskiego i okolic.

E- mail: expert.biuro@poczta.fm
www.tapicerkaskorzana.blogspot.com
Ja juz mam ten etap za soba, juz mi sie skora uspokoila.
Ja co koszmarniejsze usuwalam ostroznie a wszystkie leczylam kitem pszczelim
domowej roboty. Moze to metoda sredniowieczna, ale po 3-4 dniach po pryszczu
bylo tylko wspomnienie. Mozna tez kit pszczeli w formie roztworu alkoholowego
kupic w aptece, dziala jak naturalny antybiotyk.
Dobrym rozwiazaniem jest tez tea tree oil. Maseczka z tym olejkiem (Avon)
wspomagalam sie z b. dobrym skutkiem.
H.

PS. Odradzam wszelie plasterki - nie tylko mi zostaja po tym ciemne plamy.
Gość portalu: agnieszka napisał(a):

> ...witaj... a czy mozesz mi powiedziec jakim laserem mialas usuwane wloski, i
> czy kiedy zniknely juz plamki to skora byla gladka...
> moze poprostu masz bardzo wrazliwa skore, albo ten gabinet nie posiada
> sprzetu "najwyzszej jakosci" ... napisz mi koniecznie...pozdrawiam...

Witaj,
niestety nie pamiętam jakim laserem miałam wykonywany zabieg, bo było to jakieś
3-4 lata tetmu, ale co do kompetencji kosmetyczki, która mi go wykonywała
miałam zastrzeżenia - choćby fakt, że przypaliła mi mały pieprzyk, z którego
potem sączyła się kilka dni krew. W sumie powinnam była wystapić o jakieś
odszkodowanie, czy rekompensatę, ale byłam tak załamana tymi plamami na nogach,
że sobie odpuściłam. Plamy były brązowe i zniknęły całkowicie po 3-4 miesiącach
(na szczęście była to zima). Oczywiście po jednym zabiegu nie ma żadnych
efektów. Mam tyle włosków, ile miałam przed zabiegiem.
Jeśli chodzi o moją skórę, owszem jest wrażliwa na depilację mechaniczną
(pękają naczynka) i wosk. Jaka jednak by nie była, przed zabiegiem dermatolog
okreslił, że mogę mieć przeprowadzony zabieg.
Pozdrawiam, g.
ale czy zewnetrznie to nasaczalas wacik czy normalnie na rece i smarowalas tym
skore pokryta tradzikiem??? i jak czesto??? (1 raz dziennie?)

i czy zmniejszyl ci sie lojotok, jesli w ogole go mialas??? chodzi o nadmierne
wydzielanie sebum.

sory, ze tyle pytan, ale naczytalam sie duzo o citrosepcie i z tego wynika, ze
to cud lekarstwo, ktore pozwala odstawic nawet antybiotyki, usuwa
przebarwienia, zaskorniki, plamy a nawet blizny itd.
Gość portalu: wawa napisał(a):

> Musisz byc ostrozna jesli masz przebarwienia blisko oczu, wrecz ja bym
poszla
> do dermatologa i pytala co nie zaszkodzi,przeciez to bardzo wrazliwe miejsce

Byłam u lekarza i faktycznie ze względu na to ,że jest to pod oczami nie mogę
ich usuwać np. w gab. kosmet. gdzie stosuje się zabiegi z kwasami ale o
kremach nic nie mówiła , poleciła mi wczesniej wspomniany krem.Po nim miałam
troche zaczerwienioną skórę (miałam 3 próbki) i w niektórych miejscach plamy
trochę puściły.Może te podane przez Ciebie będą lepsze, chyba też spróbuję
Dzięki!
Poddałam się pierwszemu zabiegowi, jak jeszcze nie było znieczulenia. Trochę
bolało, ale warto było. Depilacja laserowa była najlepszą inwestycją, jaką
poczyniłam w życiu!
Są dwa typy lasera, musisz się dowiedzieć, z którego korzysta gabinet. Ja
musiałam mieć włoski ogolone, ale lekko odrośnięte (golisz sama!). Za pierwszym
razem masz wizytę u lekarza kosmetologa, który ustala, czy nie przyjmujesz
akurat lekarstw, które uniemożliwiają zabieg i robi Ci "próbkę".
Jeszcze jedno: po zabiegu skóra jest czerwona i podrażniona, może Ci się
wydawać, że zostaną trwałe plamy. Raz miałam takie obawy, ale wszystko
zniknęło. Jeśli chodzi o "skalę" odwłasiania: sama ustalasz, najwyżej wystąpisz
na zabiegu golutka. Tyle, że nie wyobrażam sobie usuwania włosków, pardon, NA
CAŁOŚCI. Generalnie depilację laserową polecam gorąco!
odp. - pozytywnie
nie powinno podrazniac jesli tylko trzymasz sie czasu podanego na opakowaniu,
ja kiedys przedluzylam i troche mialam czerwone plamy w miejscach gdzie
nalozylam krem.
a co do niszczenia - wydaje mi sie ze są takie slabsze, ciensze. ale naprawde u
mnie tez widac wyraznie te wloski, tez mialam kompleksy. bo czasem chlopaki to
komentowali. teraz bardzo o siebie dbam i uwazam na takie rozne wlasnie, zeby
sie nie wydalo jak 'naturalnie' wygladam ;)
a nawet jesli to moje wrazenie to są tak jasne, zreszta na opakowaniu jest
napisane ze kolor sie dostosowuje do koloru skory - ze ich nie widac, tak ze
nie trzeba ie przejmowac.
bo przeciez ich nie usuwasz, ale jesli są tak jasne to wcale nie mui ich
calkiem nie byc widac.
depilacja w gabinetach??
Hej ja mam pytanko. Normalnie koszmary w lato przezywam z nogami poniewaz
włoski mi dość szybko rosna a nawet jak zgolę maszynką to na drugi dzień juz
jest szorstko i źle sie czuje z tym. Kupiłam anwet maszynke która wyrywa z
cebulkami włoski ale tez niedobrze bo nie dośc że mam czerwone plamki to
jecsze mi włoski wrastaja i brzydko to wygląda.
Myslałąm o gabinecie kosmetycznym tylko tam najczęsciej są metody woskiem ale
czy one usuwaja włoski na dłużej?? i skóra jest gładka i nie ma krostek?? jak
wygląda ten zabieg i tzreba przed nim ogolić nogi czy zostawic maly zarost??
pomórzcie
Przyczyna jest po prostu ...wiek. Takie plamy potocznie nazywane sa dosc
smutno: "fleurs du cimetiere" (cmentarnymi kwiatkami) albo jeszcze
gorzej "crasse senile". Powstawanie ich wiaze sie z zaburzonym wytwarzaniem
melaniny przez komorki skory. Rada na to jest usuwanie laserem barwnikowym.
Masz po prostu pecha, nie kazda skora tak reaguje, u jednych te "kwiatki"
pojawiaja sie wczesniej, u innych stosunkowo pozno.
Jesli chodzi o mechanizm: jesli przyjrzysz sie ludziom zobaczysz,ze niektorzy
sa wprost obsypani znamionami, podczas gdy inni maja jakies tam pojedyncze
plamki. Melanina jest integralnym skladnikiem naszej skory wlasciwej,jest
brazowym barwnikiem odpowiedzialna jest np za opalenizne ( zbliza sie wtedy do
powierzni skory). U niektorych ososb wystepuje, przy normalnych ilosciach
sklonnosc do grupowania sie barwnika w skupiska - wlasnei znamiona, pieprzyki.
To nie choroba,opalanie pobudza melanine=pobudza grupowanie barwnika=pobudza
powstawanie pieprzykow.
Nie ma sensu usuwac wszystkich pieprzykow, raczej obserwowac, usuwac nalezy
takie ktore sie zmieniaja, rosna, zmieniaja barwe, swedza ( po obejrzeniu przez
lekarza) albo sa w jakis sposow draznione ( twarz, pachwiny, stopy).
To nie jest powazny zabieg, drobna interwencja w znieczuleniu miejscowym, szwy
sa konieczne, zeby sciagnac brzegi skory i nie dopuscic do utworzenia brzydkiej
blizny.
Najwazniejsze to ne wpadac w panike:) POzdrawiam:)
Po pierwsze to musisz być najpierw zdiagnozowana przez dermatologa i chirurga.
Tylko oni mogą zadecydować czy może to być laser czy normalne cięcie.Jeżeli
będą jakiekolwiek watpliwości nie pozwolą Ci na laser tylko na normalne
wycięcie z tzw. marginesem bezpieczenstwa. Po zabiegu bedziesz miała zaszytą
ranę a pobrany pieprzyk trafi do szpitala na histopatologię. Tam specjaliści
ocenią czy zmiana była "rakowata" czy nie. To jest naprawdę bardzo ważne.Jesli
chodzi o ślady to po laserze zostaje ślad w postaci białej plamki, a po nożu w
zależnosći od rodzaju skóry i pewnych skłonności genetycznych linia lub "oczko
w kształcie migdała" jeśli masz skłonności do rozstępów.Ale tak naprawdę to nie
ma sie czym przejmować, najważniejsza jest swiadomość, że pieprzyk nie miał
skłonności do złośliwości.Cena obu zabiegów jest zbliżona.W przypadku lasera
jeszcze jedna rzecz nie jest przyjemna. Każdy pieprzyk (tak było w moim
przypadku)był osobno znieczulany zastrzykiem a dopiero potem go usuwano. Zapach
był nie szczególny.
Zainteresowal mnie ten krem Drula.
Usuwalam plamy z twarzy najpierw jakims przyrzadem, ktory szczypal i wydawal
dzwiek.
Wszystkie nie zeszly, choc twarz zrobila sie gladziutka jak u dziecka.
Nastepny zabieg, tego samego dnia byl laserem i skierowany wylacznie na
pozostale plamy.

Roznica byla widoczna, ale teraz, w koncu lata, kiedy wyjatkowo malo sie
opalalam, a takze po raz pierwszy smarowalam skore twarzy ochraniaczem,
widze ze plamy znow zaczynaja leciutko sie pojawiac...

Kiedys probowalam wybielac dlonie z przebarwien jakims drogim kremem, ale bez
najmniejszego skutku.
W ulotce bylo oczywiscie napisane, ze nie wszystkim pomaga, chociaz
ekspedientka na ten temat nic nie wspomniala kiedy kupowalam krem...
dżem brzoskwiniowy bym odpuściła, smoczek koniecznie zamień na silikonowy
(wszystkie smoczki)- te plamki wokół ust powinny zniknąć.z kosmetyków pozostań
tylko przy natłuszczaniu po kąpieli maścią cholesterolową (mozesz jej używać
całkiem bezpiecznie b długo), kąp w wodzie przegotowanej z krochmalem(1 łyzka
stołowa mąki na gar rosołowy wrzątku + gar zimnej wody przegotowanej,ustaw sobie
tak czasy żeby to zdążyło przestygnać, wiem ze to upierdliwe ale warto. nie bój
się krochmal nie wysusza aż tak, a na skórze nic ci się nie rozwinie. koniecznie
przeniescie się wszyscy ze spaniem z pokoju gdzie jest pleśń, są srodki
usuwające zagrzybienie ze ścian, popytaj w dużych sklepach z art budowlano
malarskimi. i koniecznie to usuń.
skórę musisz bezwzględnie natłuszczać, pamiętaj że pod wpływem tłuszczu mogą sie
pojawić nowe ogniska, ale nie świadczy to o tym że to z powodu maści, tylko z
tego że były do tej pory niewidoczne.
Usuwałam plamy Vanishem, nawet Ace, tylko fakt, później prałam i dwukrotnie
płukałam. Kocyki i kombinezony, czyli to, co nie jest bezpośrednio przy skórze,
jak najbardziej płuczę w płynie. Sądzę, że dziecka nie obsypie. Moja pierwsza
pociecha nie miała większych problemów.
A uczulenie (niewielkie) dziecko moze łapać na początku choćby od tego, że ktoś
go tuli a ma ubranie prane normalnie . Kilku krostek i tak nie unikniesz .
oparzenie
Witam ponownie!! Zostałam poparzona laserem podczas usuwania owłosienia. Były
to oprzenia II stopnia na dość dużej powierzchni. Poparzone zostały nogi,
tylko z tyłu. Nie było żadnych przeciwskazań do wykonania zabiegu. Minęło
prawie 5 miesięcy. Skóra nie chce się wybarwić na naturalny kolor i często
robi się czerwona. Stosuję Cicaplast z La Roche i Protopic. Co Pani sądzi na
temat poparzenia laserem? I co może mi Pani poradzić wcelu pozbycia się
szpecących plam? Widać jak prowadzony był laser po skórze. Będę wdzięczna za
wszelkie informacje. Dziękuję.
Acne-Derm (16 zł) - krem, Skinoren (44 zł) – żel, krem, Hascoderm (29 zł) - krem
– preparaty zawierające kwas azelainowy o działaniu keratolitycznym,
przeciwbakteryjnym, przeciwzapalnym i wybielającym. Usuwają przebarwienia.
Stosuje się dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Leczą trądzik i zapobiegają
powstawaniu nowych zaskórników i zmian trądzikowych.Alansil (Terpol) aerozol,
Alantavit (Coel) – maść 1%.
Preparaty do domowego użycia usuwające plamy i małe blizny po trądziku:
Rp. Płyn 1
Polopiryna S – 5 tabletek (rozpuścić w 50 ml wody)
Witamina C – draż. 200 mg – 5 drażetek (zmyć żółtą otoczkę i rozpuścić w
roztworze polopiryny S)
Sok cytrynowy – 15 ml
Spiritus salicylowy lub mrówczany – 100 ml
Olejek cytrynowy, grejpfrutowy lub Geranium – 5 kropli
-Składniki wymieszać. Skórę przemywać 2 razy dz. w ciągu dnia. Jednocześnie
stosować krem Tointex, preparaty allantoinowe lub preparat z kwasem azelainowym
(np. na noc).

A tak w ogóle to nie wiem jak duże masz zmiany. Najlepiej idź do darmatologa,
niech on Ci coś przepisze. A jeśli zmiany nie są zbyt duże, udaj się po prostu
do apteki i poproś o coś farmaceutkę. Pozdrawiam!
Tlumacze na zywo: Dziala pozytywnie na skore sucha, zniszczona czy luszczaca sie poprzez glebokie nawilzanie, bez przeciwwskazan czy reakcji alergicznych. Nie powoduje powstawania tradziku czy innych komplikacji. Dlugotrwale stosowanie spowalnia procesy starzenia sie skory. Z kosmetologicznego punktu widzenia, poprzez swoje wlasciwosci przenikania przez warstwy skory ma zdolnosc redukcji plam, zmarszczek, rozstepow, usuwania blizn, sladow po poparzeniach i podraznien spowodowanych przez egzemy, ichtiosis (rybia luska) lub luszczyce.

Dalej pisza o dzialaniu przeciwzapalnym, o kwasach tluszczowych Omega 6 i 9 ktore zawiera, regeneracji komorek w skorze i dzialaniu na stawy ze stanem zapalnym. Na miesnie dziala przeciwzapalnie, przeciwbolowo i przeciwobrzekowo, stosowac przy siniakach, bolach i stanach zapalnych. Wystepuje w postaci kremow wszelakich i czystego olejku.

Acha, i jeszcze ze strusiom nie dzieje sie zadna krzywda bo olejek uzyskuje sie droga liposukcji :)
jak usuwać plamy rdzewne ze stali inox
Zaczęly sięrobić, mimo, że czyszcze delikatnym, niescierajacym srodkiem i
wycieram do sucha. Moglo sie zdarzyc mnie lub mezowi, ze byc moze
niedokladnie wytarlismy okap, ale to nie jest nagminne. Zastanawia mnie, czym
usunąć rdzę w delikatny sposob, by nie zniszczyc powierzchni......
Zastanawia mnie zawartosc chromu w stali nierdzewnej, skoro okap po roku
pokryty jest malymi plamkami......
no i jestem już po:) oczywiście na początku wspomnę jeszcze, że miałam Yellow
Peel, a nie migdałowy, o którym mowa w wątku, ale Zoe pytała, więc powiem:)
myślę, że "doznania" podczas zabiegu zależą od wrażliwości skóry. ja mam grubą,
odporną, tłustą, nie mam skłonności do podrażnień, uczuleń itp. więc zniosłam
nawet lekko. pali, ale da się przeżyć:) jestem zdeterminowana mocno, więc
przetrwam wszystko:) szczerze, to spodziewałam się czegoś gorszego. ale
przypuszczam, że jak ktoś jest wrażliwszy, to bardziej się pomęczy. ale to
mija, po kilku minutach już jest znacznie lepiej, teraz (po 4 godzinach od
końca zabiegu) mam lekko zaróżowioną twarz, jakby ściągniętą i delikatnie
swędzącą, ale to nic strasznego, jest w porządku. co do efektu, to nic na razie
nie moge powiedzieć, ale też niczego się w zasadzie nie spodziewam. w moim
przypadku cokolwiek zobaczę dopiero po drugim podobno. ale na to też jestem
przygotowana, więc rozczarowania na razie nie będzie:) a, no i ja usuwam blizny
zanikowe oraz sine i bordowe plamy po trądziku, nie miałam w planach
odmładzania, więc też nie wiem jakie efekty są w takim przypadku:)
pzdr.
Moga to być tzw.plamy watrobowe zwane tez starczymi.Wtedy tak jak
radza poprzednicy.
Ale mogą to tez być plamy powstałe na tle wirusowym, / można je
rozpoznać, gdyż wyczuwa sie jakby ldelikatna narośl , chropowaqtość
na skórze/ Wtedy dają sie usuwać przy zastosowaniu krioterapii w
wyspecjalizowanym gabinecie kosmetycznym. Kilka tygodni po
oziebieniu po prostu odpadają.
Wow.
Najpierw zaczne od milszego. Od słodyczy. Mam jazdę na słodycze na maxa. Ale to
taki czas. W pierwszej ciąży miałam jazdę na arbuzy na zmianę z kiszoną
kapustą. Moj mąż od samego patrzenia na mnie miał mdłości. A ja nie miałam!
Teraz on też ma mdłosci. Ale chyba od mojego słoniowatego wyglądu!
A ja dalej brnę w słodkie. 46 kilo powiadasz, no cóż nawet nie wiem gdzie to
jest na wadze! Daleko gdzieś!
))

Teraz trudniejsze. Takie zmiany mogą dawać toksyny. Powiem szczerze, ale nie
muszą. Mam tu dwojakie doświadczenia z postów.
Przy usuwaniu grzybic, robaczyc i lamblii często uaktywniają się inni
pasażerowie jeśli są. Niedawno Annakamila pisała taki post o leczeniu grzybicy
u M, która nie udawała się. Właśnie nasiliły się zmiany skórne. Doradziłam jej
wymaz ze skóry u Kostrzeńskiej - i wyszedł gr. złocisty na skórze.
U mojej Marty w pierwszym okresie leczenia lambliozy były takie suche plamy na
skórze i zniknęły. Gdzieś ok. 1-1,5 tygodnia od pierwszej dawki.
Więc na dwoje babka wróżyła.
Zwłaszcza, że wrózy w ciemno bo nie widzi.

Nie wykluczona też jest reakcja alergiczna. W lekach (np. kulkach
homeopatycznych) jest chyba trochę laktozy, i one czasami dają uczulenia
(kiedyś pytałam na forum homeopatia). Poza tym zawsze coś może być co uczula!

Będziesz czekać, czy zadzwonisz w poniedziałek do M. i poprosisz o wizyte w
trybie pilnym- pt. "pogorszenie w czasie leczenia". Ta opcja z telefonem
wydaje się być bezpieczniejsza. M. jednak w bakteriach nie jest jakoś
specjalnie. Ale konsultować zawsze warto, to jednak lekarz.
Żeby czegoś nie przegapić.
ja go używam, jak zwykłego peelingu, bo właśnie tym jest. śmieszne nazywać go
scrubem korygującym, gdyż jest raczej drobnoziarnisty i wcale nie ściera mocno.
o usuwaniu przez niego plam po samoopalaczu można tylko pomarzyć. dla mnie za
słaby, nawet nie widać, żeby wyrównywał opaleniznę albo żeby skóra była po nim
bardzo gładka w dotyku. pachnie świeżo (eukaliptus, mięta).

ciekawe tylko, po co dali do niego tyle miki, żeby świecił w opakowaniu? bo
przecież ze skóry i tak się go spłukuje... lepiej by zainwestowali w inne
składniki, ale chyba mają jakiegoś dostawcę taniej miki, bo pakują ją ostatnio
do wszystkiego (krem rozpromieniający na dzień, rozświetlający krem
koloryzujący, nowe rozświetlacze do twarzy z serii Color Trend...)
8 kilo to żadna tragedia. systematycznie i małymi krokami jesteś w stanie w 8
tygodni wrócić do wcześniejszej wagi.
życzę ci dużo sukcesów w dietowaniu :-) powodzenia!

z solarki bym jednak zrezygnowała.
rok temu miałam podejrzenie zmian nowotworowych skóry i przeszłam kilka zabiegów
usuwających znamiona (założyli mi około 21 szwów). część z usuniętych znamion
miała charakter genetyczny, większość była pozostałością po opalaniu (w sumie
mam z 9 blizn, głównie na plecach i w okolicach piersi).
piegi, pieprzyki, a zwłaszcza plamy barwnikowe wyskakują po solarce na potęgę
(często dopiero po jakimś czasie) a specjaliści są zgodni, że opalanie pod każdą
postacią postarza i nieodwracalnie zmienia skórę. blade jest piękne :-) popatrz
na nicole kidman, kate blanchett, gwen stefani...
Spot sprzed kilku lat, reklama jakiegoś proszku:
" Ten proszek ma system ABCD skutecznie usuwający wszystkie plamy"
Coprawda nikt nie ma bladego pojęcia czym jest ów system ABCD (czy jak mu tam),
ba - powątpiewam czy coś takiego wogóle istnieje; no ale skoro proszek ma system
to hajda na półki !
Mam pewne watpliwosci co do plukania w zimnej wodzie. Wrecz sadze ze to doskonaly pomysl na produkowanie sobie podraznien i zaczerwienionych plam ;).
Przyklasne cyberskiemu co do porad na golenie "z wlosem", a nie pod. U mnie jednak _zdecydowanie_ lepiej sie sprawdza zel niz pianka czy krem. Z tych popularnych (o ile kiedys wszystkie byly dla mnie mniej wiecej podobne) to obecnie uwazam, ze najlepsza jest najnowsza linia Gilette. Oczywiscie wersja dla skory wrazliwej :).
Ale do plukania polecam jednak goraca wode. Zimna spowoduje tzw. gesia skorke, i bedziesz kosil maszynka wystajace fragmenty skory. Bedzie podrazniona, latwo o zaciecia. Po goleniu, jesli sie nie posiada srodkow dezynfekujacych, to tez raczej sie zawsze zalecalo polozyc na twarzy zmoczony w goracej wodzie np. recznik. Zimna woda to moze byc dobra jak ktos sie nalogowo chlasta przy goleniu. Chcac uniknac podraznien, to ja bym kazdemu doradzal goraca. zimna jest dobra dla mieszkancow dalekiej Syberii, jedzacych sniadanie z tygrysami i wyznawcow rodzenia dzieci w przereblu ;).
A jesli chodzi o peeling, to chyba juz samo golenie samo w sobie jest niezlym sposobem na usuwanie starego naskorka.
do waldi
Plam ze skóry można pozbyć się, jak twierdzą niektórzy fachowcy, laserem. W
Gdańsku dr. uważa, że to jest metoda niekoniecznie skuteczna, bo w miejscu
jednej plamki potrafi pojawić się kilka nowych. I nie usuwa się wszystkich
plam, tylko te najbardziej widoczne.
mialam te sama sytuacje:
puste jajo plodowe i 11 tydzien.
Wogole nie wiedzialam, ze moge zaczekac z zabiegiem.
I organizm sie oczysci samoistnie.

Wylam jak bobr, nie mowiac o tym idiotycznym przepisie, ze do lyzeczkowania
dwoch roznych lekarzy musi stwierdzic, ze ciaza obumarla (cudowne prokobiece
przepisy antyaborcyjne).
Po zabiegu czulam sie dobrze i tego samego dnia wyszlam ze szpitala.

Dzis (tydzien po) caly czas lekko plamie, ale tak sobie mysle, ze skoro ciaza
tak mocno siedziala, to to samoistne usuwanie plodu moglo trwac jeszcze dlugo.

A czulam sie fatalnie i choc caly czas jest marnie, to moj psych-stan jest duzo
lepszy od histerii przed zabiegiem.

Decyzje podejmij sama.
Ja pewnie dzis wybralabym samoistne, ale mogloby sie to tak skonczyc ze bym
wymiekla i i tak jakis tydzien pozniej zdecydowala sie na lyzeczkowanie.

Jak by nie bylo, mam taka nadzieje, ze moj organizm JUZ sie regeneruje, a to wazne.
przebarwienia - walczę parę lat - bez efektu :((
Mam je na całej twarzy i nie są to bynajmniej mało widoczne ciemne plamki,
tylko duże ciemne placki na czole i policzkach + jasne odbarwienia skóry.
Nabawiłam się ich ok 8 lat temu dzięki tabletkom hormonalnym w połączeniu ze
słońcem (nie wiedziałam wtedy że biorąc hormony powinnam jednocześnie
stowować blokery). Od lat nie opalam twarzy, stosuję kremy z wysokim filtrem
(pow. 60) oraz przeróżne kremy na przebarwienia - niestety bez efektu. Co
gorsze mam wrażenie, że co lato plam przebywa, mimo stosowania blokerów i
osłaniania twarzy.

Zaczynam myśleć o jakimś zabiegu (lub serii zabiegów), a może dermatolog może
przepisać jakieś skuteczniejsze od kremów specyfiki dostepne tylko na
receptę ? Nie wiem już co robić, wstydzę się wyjść na ulicę bez nałożonego
podkładu, ale nawet majlepszy makijaż nie jest w stanie zatuszować plam.

Czy możecie może polecić jakiegoś dermatologa lub gabinet kosmetyczny w
Warszawie, który specjalizuje się i ma sukcesy w usuwaniu przebarwień ? Będę
ogromnie wdzięczna za każda radę.

Pozdrawiam
Basia
ja tez uzywam Zorac (od 4mcy) a dopiero teraz pojawily mi sie "placki" na buzi
(miejsca suche), stosuje krem nawilzajacy z filtrami, na noc alantan, sudocrem
uzywalam podkladu AA, ale w ciagu dnia wychodzily mi łaty, probowalam tez
dermakolem (cienka warstwa i o dziwo bylo anjlepiej,a le "ciezko" "tapetowo",
wszelkie roze i pudry brazujace odpadają, od dwoch dni stosuje tylko krem, bez
zadnego pudru i podkladu i szczerze-wyglada to lepiej niż "laty" i suche
punkty ... ciezko sie przyzwyczaic,a le przynajmniej przestalam sie bac,ze mam
plame (a taka mi sie z podkladem w ciagu dnai ostatnio czesto pojawiala)- a
sucha skore kazdy zrozumie, a za to plama z podkladu wyglada jakbym po
prosttu "o czymś" zapomniala
wiec polecam :)
(ale nie mam pewnosci,czy jutro przypadkiem znowu nie narzuce "tapety :P
pozdrawiam
PS. i jak ci się zorac sprawuje?
ja troche przesadzilam, bo zaczelam do usuwania tej zluszczajacej skory
stosowac piling enzymatyczny za co u deratologa dziś zostalam "zbesztana" :)))
Podrażnienie od wody utlenionej_ pomocy!!!
Dwa dni temu usuwałam sobie wloski pod pachami depilatorem (wiem, ze boli, etc ale kiedys to juz robilam i nie bylo problemu). Do niedawna uzywalam zwyklej golarki. Po uzyciu depilatora pachy przemylam 3-procentowa wodą utleniona (chcialam zdezynfektowac, poniewaz pojawilo sie 'kilka kropek krwi" jak to czasami bywa przy wyrywaniu wloskow z cebulkami). Skora nieco popiekla, a pozniej pojawily sie czerwone slady, ktore do dzisiaj nie schodza. Skora jest bardzo podrazniona, momentami troche troche piecze. Smarowalam juz Sudocremem i maścią Elocom (zmywalam, kiedy musialam użyc antyperspirantu). Od dwoch dni niestety mam czerwone plamy pod pachami...czy ktos mial podobny problem? Nie sadzilam ze 3% woda utleniona moze az tak bardzo podrazniac...
Moze jestescie w stanie cos doradzic- czym mam to smarowac, czego unikac:) Bede wdzieczna za jakiekolwiek podpowiedzi:)
czyli nic się nie da?
Zieleń czyli łyse , zółte plamy na trawnikach powstały poprzedniej
zimy. Bo parkowali tam różni. Bo składowano tam zasolony snieg.
Okazji do uzupełnienia tej zieleni było już kilka. Tylko nie poprzez
nasypanie tam pół wiaderka ziemi ogrodowej. Trawnik trzeba
przekopac, posiac trawe itp. Nic prostszego. Skoro nawet to się nie
udaje administratorce, to po co nam taka osoba. Chodzenie ludzi za
blok to jedno a większa / z tego powodu /dbałośc o ten kawałek
zieleni to / przeciez to nie zieleniec tylko zagrabiony plac
budowy! / nawieść nowej ziemi, zrobić wapnowani, może nawożenie?
Alez mi to trudnosc. Ty jakbys nie przyjmował tego do wiadomosci! .
A zastawianie bramy ppoż jest wykroczeniem. Zaklejać szyby jak nie
można zakładać blokad. I o sprawie placu zabaw. Przeczytaj tu posty
wcześniejsze.Zarząd B twierdzi coś innego. Zreszta wcześniej
należało się spotkać ze wspólnotami a potem dopiero przejmować
opiekę nad ruina. Tu zadziałano jak dziecko co to stół do krzesła
przysuwa, a nie odwrotnie. Nie wymagaj ode mnie podania sposobów
usuwania kłopotów. Ja pracuję dość ciężko. Otrzymuję za to wcale nie
ciężkie pieniądze. Część z nich płacę na utrzymanie części wspólnej
wyspecjalizowanej osobie / firmie/. Mało tego, jeszcze podpowiadam
co jest zle. Może jeszcze instruowac jak to robić? Nie za wiele? Za
lekko administratorce przychodzą pieniądze.Gdyby w moim banku
administrator budynku tygodniami nie uzupełniał świateł na szyldzie,
wyrzucono by go na zbity pysk. Nasza administrator chyba bierze
porównywalne pieniądze?
jestem w podobnej sytuacji do Ciebie z tym, że mojemu dziecku po
zniknieciu zmian łojotokowych zostały suche plamki na skórze i ma
teraz szorstką buzie czyli miała jednoczesne łojotokowe i atopowe
zapalenie skóry a teraz dopiero to widać, oprócz tego robi śluzowate
aczkolwiek normalnego koloru kupy...
jestem na drakońskiej diecie tak jak Ty - jem tylko indyka, produkty
sojowe, białe pieczywo, kasze i makaron bezglutenowy, gotowaną
marchew, piję wodę i herbatę - zrezygnowałam z soków, owoców (w tym
jabłek), nabiału (łącznie z produktami które mają w składzie mleko,
serwatkę lub masło), jajek, kurczaków, ryb oraz typowych
alergizujących produktów (orzechy, miód, czekolada, cytrusy etc.)...
mija już 4 tydzień od kiedy prawie nic nie jem i nie ma poprawy ani
na buzi ani w wyglądzie kupy i też już nie wiem co mam jeść...
najgorsze jest to, że jak coś odstawisz to efekty mogą być widoczne
dopiero po 2-3 tygodniach, tak się dzieje np. w przypadku nabiału -
wysypka po wypiciu mleka jest od razu ale alergen usuwany jest z
organizmu w ciągu ok. 2 tygodnii, nie wiem jak będzie z jabłkami ale
na pewno od razu nic się nie wydarzy... trochę to wszystko
demotywujące
a nie lepiej po prostu umyć dziecku pupę? te chusteczki to sama czysta
chemia. Ja jedyne opakowanie jakie kupilam, w wiekszej części zużyłam
do usuwania plam z jedzenia na dywanie (działają rewelacyjnie!) oraz do
czyszczenia okapu z tłuszczu. Do mycia pupy one się wogole nie nadają
bo sie mażą. No i rewelacyjnie podrażniają skórę.
ja wczoraj bylam u kosmetyczki i usuwalam wloski nad warga.
Ogolnie to jestem zadowolona. Nie bylo az tak zle. Na konkretniejsza
ocene jednak mysle, ze trzeba poczekac.

Jedno takie pytanie mam... powstala mi czerwona plama nad ustami.
Widze, ze po malu schodzi ale nadal jest. Chyba dlatego, ze mam
wrazliwa skore. Macie jakies sposoby na pozbycie sie czegos
takiego??????????
Kiedys uzywano bo wybielania szarego mydla - namydlalo sie ubrania, posciel i
zostawialo na jakis czas. Pozniej tylko plukanie i wszystko snieznobiale.

Ja uzywam szarego mydla. Zreszta u mnie w domu uzywalo sie od kiedy siegam
pamiecia. Jest idealne do bialych/jasnych ubran, bielizny, usuwania plam - po
wypraniu mydlem robia sie naprawde lsniaco-biale.

Szare mydlo jest takze super do codziennego mycia - skora jest miekka i nie ma
sie zadnych wypryskow.
Szare mydlo jest takze bardzo dobrym srodkiem gojacym i to szczegolnie do
trudnych ran - nalezy je przemywac kilka razy dziennie mydlanym roztworem.
moze masz persil sensitiv?On faktycznie nie ma zapachu (niesieskie
opakowanie).A co do tego ze nie trzeba uzywac plynu bo ubrania ladnie pachna to
bujda na resorach-plyn nie jest od ladnego zapachu a od zmiekczania ubran-zapach
to skutek poboczny .Ja rzadko kupuje persil,wole ariel-na nim nie zawiodlam sie
nigdy.Ale jezeli myslisz ze niemieckie proszki maja cudowna moc do usuwania
wszelkich plam to jednak przetrzyj oczy i kup odplamiacze do danych zabrudzen.Ja
mimo ze piore w arielu(jasne i biale pranie czesto w 95 stopniach) to plamy z
owocow,warzyw,dlugopisow,pisakow czy trawy zawsze traktuje odplamiaczem i
dopiero wkladam do pralki.I mimo ze mam male dziecko ani na jednej sztuce
ubranek nie mam zadnych plam a chyba wszyskie wiemy jak np.brudzi marchew.Tak
wiec nie wymagaj ze skoro niemieckie to wypiora wszystko z sila wodospadu .
Aha,plynu do plukania uzywam zawsze mimo ze ariel rzeczywiscie ladnie pachnie.
Może wypróbuj coś takiego:
wmdp.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=86&Itemid=12
Mam taki odplamiacz "Stain Devils - Rdza i Dezodorant" - sprawdził się do usuwania rdzy na tkaninach, ale na opakowaniu jest informacja, że:
"Usuwa plamy po rdzy i dezodorancie z tkanin nadających się i nie nadających się do prania oraz z wanien i kafelków. Nie stosować na wyrobach ze skóry. Nie używać na marmurze i powierzchniach nie odpornych na działanie kwasów".
Nie wiem, z jakiego materiału masz ten blat, ale może ten środek mogłabyś wypróbować.
Opis mydełka:

Odplamiacz w postaci mydełka to praktyczne, łatwe i szybkie usuwanie
plam. Jego formuła jest oparta na mydle z naturalnych tłuszczów
roślinnych; nie zawiera barwników ani środków zapachowych, a
wszystkie składniki w 99% ulegają biodegradacji. Usuwa świeże jak i
starsze plamy na bazie tłuszczu i barwników z tkanin, dywanów,
tapicerki. Łatwo się spłukuje i jest łagodne dla tkanin, nie
podrażnia skóry rąk. Jest to idealny produkt podczas podróży, na
wakacjach i niezastąpiony w domu.
eutyfrona napisała:

> Pralnie pewnie tak piorą, ale przecież można prać w domu nie
używając silnych ś
> rodków.

Dokladnie.
Uzywam popolini, do ktorych prania wystarczy proszek non-bio i 30
st. Wlasnie nie powinno sie ich prac w silnych detergentach ani
wybielaczach poniewaz te moga draznic skore dziecka. Sa zreszta z
niewybielanej bawelny.
Nie nalezy tez uzywac plynow zmiekczajacych bo zmniejszaja
chlonnosc.
Do usuwania plam wystarcza ekologiczne mydlo.
Swietna sprawa. Szkoda, ze nie trafilam na nie wczesniej ale
robilam proby z innymi rodzajami i nie wypadaly za dobrze. Te
konkretne maja duza chlonnosc i sa w regulowanym rozmiarze wiec nie
trzeba co chwile nowych kupowac.
moje ukochane pieluszki kiszonkowe to bum genius, cena jednej to 58 zł (teraz
wszedł nowszy model jest ciut droższy)
ekobaby.pl/sklep.php?cat=7&id=11&ec=0
testowałam też inne ale jakoś te najbardziej przypadły mi do gustu, bo ładnie
przylegają, dziecko nie ma w nich "mrówczego odwłoku" i ładnie chłoną.
Wiem że cena pieluszki poraża, ale i tak są one duuużo tańsze niż pampersy

Orzechy, nie ujęły mnie, bo plam nawet z odplamiaczem nie usuwają, ale nie
alergizują, nie mają w sobie chemii, więc na pierwsze tygodnie dopóki dzieć się
nie brudzi, a skórę ma bardzo wrażliwą myślę ze się sprawdzą
Mój syn ma AZS i piorę w nich jego bielizną, pościel i stan skóry wyraźnie się
poprawił
Aceton mi nawet przez glowe nie przeszedl o_O Wiem ze bedzie plama ze hohoho!
Znalazlam w necie plyn do usuwania etykiet i naklejek na ktorym pisze ze
neutralizuje klej o takie cos:
www.micro-chip.pl/index_biuro.php
Skoro usuwa naklejke to razem z klejem wiec moze mi to pomoze :/
przebarwienia na twarzy - usuwanie
czy możecie mi polecić kabinet kosmetyczny/dermatologii estetycznej, gdzie
skutecznie usuną przebarwienia na twarzy? Moje powstały prawdopodobnie na
skutek zażywania pigułek + kontakt ze słońcem. Mam dość spore plamy w
okolicach ust. Robiłam mikrodermabrazję i, tak - wiem, zabieg trzeba
powtórzyć kilka razy, ale skoro po pierwszym nie widać najmniejszej zmiany,
to może trzeba jakoś inaczej?
> jesli chodzi o pranie to wiele z was nie wiedzac pisze ,przepraszam za
> okreslenie, bzdury....
A co- czyzbyśmy pralek automatycznie nie miały?

esli dziecie jest karmione tylko i wylacznie piersia to
> do momentu podania pierwszego posilku stalego innego niz mleko matki, nic z kup
> a
> sie nie robi tylko wrzuca tak zabrudzona pieluche do kosza z brudnymi pielucham
> i
> i tak czeka do dnia prania zwykle dwa trzy razy w tygodniu - kupa ta zwyczajnie
> sie rozpusci w praniu
Hmm, skoro tak piszesz... Ja usuwam nawet małe ilości kupy z ubranek przed
wypraniem. Ale i tak taka kupa na kaftanikach zostaje w postaci paskudnych,
żółtych plam. No, ale każdy może postępować jak uznaje za stosowne. Ja akurat
nie wrzuciłabym kupy do prania, ale nie znaczy to, że o praniu nie mam pojęcia.
Czyszczenie skóry
Skóra zawsze była syninimem luksusu i elegancji. Jest również
materiałem bardzo trwałym, długowiecznym. Jednak aby zachować skórę
w dobrej kondycji należy ją systematycznie czyścić i konserwować.

Dwa razy do roku to absolutne minimum. Warto zabezpieczyć skórę
latem przed upałami i zimą przed mrozem.

Odradzam jednak czyszczenie skóry domowymi sposobami za pomocą
środków typu: Cif, Ludwik itp.

Także wszelkie zasady i środki na bazie rozpuszczalników są dla
skóry bardzo szkodliwe ponieważ usuwają wykończenie skóry co
skótkuje wycieraniem się i pękaniem najpierw farby, a potem lica
skóry.

Skóra czyszczona w ten sposób szybciej się brudzi, a zabrudzenia i
plamy są trudne do usunięcia.

Dlatego jeśli już zdecydowałeś się na skórę w samochodzie korzystaj
z profesjonalnych środków przeznaczonych do pielęgnacji skóry
samochodowej.
Tak, ja stosuje. Byłam kilka razy na laser I2PL. Przede wszystkim
usunęłam sobie owłosienie, które doprowadzało mnie do szału.
Pytałaś, czy boli…. Nie! Zabieg jest bezbolesny.

Poza tym usunęłam przebarwienia ze skóry. Miałam takie brązowe/
blade bo blade, ale jednak/ plamki na dekolcie. Nieznosiłam ich.

W zabiegach światłem chodzi przede wszystkim o naturalną rekację
skóry – czyli wytwarzanie ciepła. No i tak mniej więcej usuwa się
cebulki włosowe. To jest alternatywa dla depilacji laserowej. Daj
znać, czy chcesz to podam Ci namiar na bardzo dobry salon urody.

Sama mam plamy i wymieniałam się doświadczeniami z ich usuwaniem z
wieloma osobami. Polecam wątek "Zabieg Cosmelan - pamiętnik" na
forum wizaz.pl w dziale biochemia kosmetyczna.
Nastaw się po pierwsze na długa i kosztowną walkę z plamami. Żeby
zaoszczędzić na kosztach, zapomnij od razu o peelingach,
mikrodermabrazjach i IPL. Szczególnie ten laser jest nieskuteczny,
drogi i trzeba wielokrotnie powtarzać a efekt żaden. Zacznij od razu
od zabiegu Cosmelan - u dermatologa kosztuje od 1400 zł. Jest to
swego rodzaju peeling, po którym tydzień, dwa okropnie się
łuszczysz, jesteś czerwona jak Indianin, ale w 90% plamy znikają
całkowicie, w pozostałych przypadkach znacznie się rozjaśniają. Na
te tygodnie warto wziąć urlop, bo do ludzi to lepiej nie wychodzić.
Jest to jedyny skuteczny zabieg, ale i on ma swoją wadę, efekt nie
jest wieczny, by plamy nie wróciły trzeba przez min. 1 rok, jak nie
przez całe życie, używać kremu podtrzymującego efekty, który też
troszkę kosztuje, ale jest skuteczny i wydajny. Całość sie jednak
opłaca, bo pozbędziesz sie plam i odmłodzisz się, albo zahamujesz
starzenie się skóry - Cosmelan czyni również pod tym względem cuda.
Jest też ciut tańsza opcja - zakup zestawu do zabiegu w internecie i
samodzielna terapia, ale wtedy zarezerwuj sobie kilka tygodni na
prześledzenie polecanego przeze mnie forum, żeby wiedzieć co cię
czeka i jak go przeprowadzać prawidłowo.
Jeśli nie masz takich pieniędzy, możesz jeszcze spróbować Thiospot -
ok 80 zł w aptekach, na świeże plamy często działa.
cera naczynkowa, tłusta, krem z filtrem 50
Uch, myślałam, że w wiekiem będzie coraz lepiej z moją cerą, a tu figa, coraz
gorzej:( Najpierw trądzik, przetłuszczanie, a teraz pękające naczynka i cera
fotowrażliwa. Gdy tylko wyjdę na słońce - plamy. Cera - porcelana, z
pieprzykami, trochę usuwałam chirurgicznie, ale musiałam sobie dać spokój, bo
na domiar złego - zrosty. O wielu lat używam kremów z wysokim filtrem,
baaardzo uważam, ale i tak plama na czole jest. Używałam krem bioderma white
na noc, ale niewiele pomógł. Ale nie o tym. Musiałam się pożalić trochę.
Wracając do kremów z filtrem. Więc od lat używam, próbowałam juz różnych z
filtrem 50: vichy, bioderma, svr, avene, la roche. Efekt maski raczej.
Próbowałam już i tych tonizujących, bo ta letnia bladość, a nawet nie to, ale
potrzeba przykrywania naczynek pękających.... Więc wszystkie moim zdaniem -
porażka, a bez nich moje letnie funkcjonowanie wręcz jest niemożliwe.
Znalazłam ostatnio coś innego - na naczynka Bioderma, Photoderm AR SPF 50.
Jest to krem tonizujący, ponoć bardzo jasny i nie dający efektu maski. Czy
któraś z Was ma doświadczenia z tym kremem? Czy pod taki krem z tonizujący z
filtrem można jeszcze jakiś dawać, żeby zmniejszyć tłuszczenie skóry? Zaczynam
znowu szukać czegoś, wiosna idzie..... uch a ja jak wampir słońca nie lubię,
to straszne :(
Dojenie opieki społecznej
Skoro już mówisz o dojeniu opieki to warto wspomnieć o ludziach,którzy z opieki
dostają kasę,a ich dzieci mimo to głodne chodzą i nie mają się w co ubrać bo
kochani rodzice przechlewają całą kasę,robiąc po pijaku następne dzieci.Takich
rodzin jest od cholery tylko w moim mieście,ciekawe ile w całej polsce i ile w
skali kraju wydaje się naszych pieniędzy na to,żeby ktoś mógł sobie pić.A
przecież po kimś widać,że jest alkoholikiem,że ma problemy z alkoholem,że
pije.Dlaczego nikt nie bierze się za to?Wystarczyłoby zobowiązać kogoś takiego
do tego,że ma zaprzestać picia,ew.jakieś przymusowe badanie np.2 razy w
tygodniu,czy dany osobnik pije.Czepiają się pojedyńczych przypadków,a nie
spojrzą na całokształt tego do czyich rąk idą pieniądze z opieki.To tak jakby z
bluzki,której nie prało się od roku i cała śmierdzi,usuwać pojedyńcze
plamki.Hipokryzja
do Małej
miałam tak samo,mojej małej plamki ja nie zauważyłam tylko chłopak,nie
bolało,nie swędziało a jak już wiem ze ją mam to zaczęłam raptem ją czuć.Ale ja
umiem sobie uroić doleglowości Tyle ze od razu zapytałam się onkologa czy
widzi tutaj czerniaka,i pokazałam inne pieprzyki które mnie nie
pokoiły,wykluczył.Powiedział tez onkolog ze mogłabym tej plamki nie usuwać ale
skoro mnie nie pokoi to usuniemy.Dodam ze plamka jest płaska i prawie pod
ramiączkiem biustonosza dlatego usune zeby nie podrażniać.I jeszcze w
przyszłosci usune 3 pieprzyki.
Ja 2 lata temu kupiłam 2 sofy firmy Wajnert i dopiero teraz wyszły
jej wady z eko skóry
do tej pory byłam bardzo zadowolona bo łatwo sie usuwało plamy, nie
jest nic przebarwione, a nie spane było na nich, prawie nie
uzytkowane a dopiero teraz przypadkiem z bliska zauważyłam wady w
postaci scierania się eko skóry. Nie są to duże placki, ale nie
dopuszczę do jeszcze gorszego stanu.
nie jest to tak bardzo widzialne, ale nie pozwolę by meble za ponad
2400 zł służyły zaledwie 2 lata
za 20 dni kończy się ich reklamacja, ale dzisiaj byłam u radcy
konsumenta, który podniósł mnie na duchu by walczyć o swoje prawa i
tak zrobię
ale z tego co słysze to ta firma nie cieszy się wielkim uznaniem, no
bo jak tak postępująi jeszcze czytam w Waszych forach, że ponoć
używali zbutniałej, wadliwej eko skóry i z terminem reklamacji
przesadzają - przecież ja nie będę bez 2 sof pół roku !!!
zobaczę co ja zdziałam
pozdrawiam wszystkich nie zadowolonych
wkrótce się odezwę w tej sprawie
> To ciekawe, bo z tego wynika, ze w Europie nie mieszkaja ludzie. Bo
> nie rzadzi nami biologia, skoro sie nie rozmnazamy, rozmnazamy,
> rozmnazamy.

No i właśnie dlatego Pawłowski przesadza i jest skrzywiony zawodowo. Te popędy są tłumione (a właściwie maskowane) przez kulturę, normy społeczne itp. Ale nie znaczy to, że nie działają. Cywilizowany mężczyzna też raczej nie czuje, że jest jedynie maszynką reprodukcyjną. Ale to jeszcze nie znaczy, że mechanizmy ewolucyjne przestały działać i człowiek nie jest zwierzątkiem.

> Wyjatkowo glupie to powiedzenie. Dlaczego mialabym sie nie domagac
> uczciwosci intelektualnej od opiniotworczego dziennika?

Głupie czy nie głupie, ale dowcipne. :) A domagać się możesz, tylko nie wiem za bardzo, jak chcesz egzekwować tą uczciwość intelektualną. A w powiedzonku chodzi o to, że od "Wyborczej" nie ma ucieczki w warunkach polskich. Ja już tysiąc razy sobie obiecywałem, że wpienia mnie "Gazeta" i przerzucam się na "Der Dziennik". I co? I nic. :) Nie przerzuciłem się.

> Ze zlinkowanego programu nie wynikalo, ze cos takiego robia.

Ojej! Jak ja szedłem na studia to z tego, co linkowali, też nie wynikało, że są bandą debili, która mnie niczego nie nauczy. A z reklamy proszku do prania nie wynikało, że nie usuwa jednak wszystkich plam. :)

A poważnie: z tego co piszą wynika, że wykładają u nich jedynie feministki i literaci. Czyli raczej jest to dość wąskie spojrzenie. I mało obiektywne.
wiecejczarnego napisała:

> > Żel do mycia twarzy Garnier Czysta Skóra nadaje się tylko do usuwania tłu
> stych
> > plam z ubrania.
>
> to pewnie twarz tez domyje :)
>
> prosze o dobra rade : z czym kanapka na sniadanie ?

No jak to: z czym?
Z żelem do mycia twarzy Garnier Czysta Skóra! Czysto i nietłusto!
czym usuwacie plamy?
mam problem z plamami szczególnie tymi po zupkach (marchewka) lub musach
czekoladowych.jakie macie sposoby na plamy? Napiszcie mi prosze Wasze sposoby
na pozbycie sie uporczywych plam. który proszek jest najbardziej skuteczny
ale również i łagodny na skóre dziecka? czy można używać vanishu? wspomne że
moja córeczka ma juz prawie rok.pozdrawiam i dziękuje za odpowiedzi.
Ja używam Emolium.
www.emolium.pl/emolium.php
seria kosmetyków do skóry bardzo suchej i atopowej. Emulsję do ciała bez problemu możesz stosować też do twarzy- sprawdziłam skład i niczym się nie różnią:)
Naprawdę szybko usuwa te czerwone plamy:) no i jakby nie było jest w bardzo przystępnej cenie:D
Skórę odmładza likwidacja przebarwien i plam
Zeby odmłodzić twarz, trzeba najpierw zlikwidować szpecące ją i postarzające
przebarwieni. Na przebarwienia skóry spowodowane wystawianiem się na słońce,
ciążą, trądzikiem, środkami hormonalnymi czy też zwykłym fizjologicznym
starzeniem się skóry najlepszy jest krem Unitone 4, francuskiego laboratorium
Ishipharma. Jest świetny i szybko działa. Zawiera kwas kojowy oraz arbutynę,
które hamują produkcję melaniny. A dodatkowo kwas glikolowy oraz kwas
askorbinowy przyspieszają natomiast usuwanie nagromadzonego wcześniej pigmentu.
Pomaga rewelacyjnie, również na przebarwienia po kosmetykach, np. perfumach.

Mozna go kupić w aptekach (tylko!) np.: www.pharmallegro.com
Nie pomogę, niestety nie jestem w temacie Ale z ciekawostek widziałam wodę Le
Petit Guarlein do którek dołączona była śliczna biało-zielono-zółta gumowa
(chyab) piłka...Ależ są teraz piękne rzeczy dla małych dam... Kiedy ja byłam
mała z moją siostrą wlewałyśmy wodę do flakoników po perfumach i z resztkami
kosmetyków mamy urządzłyśmy salon piękności Oczywiście ku rozpaczy naszej
mamy, bo wtedy nie było vanisha, "który usuwa nawet najbardziej oporne plamy",
he, he...Poza tym w efekcie mieszania woni przeróżnych z flakoników, musiałyśmy
śmierdzieć jak skunksy, hi, hi...A skoro już tak nostalgicznie:chyba
największym dziełem mojej siostry w dziedzinie wynalzków do upiększania było
pomalowanie sobie policzków lakierem do paznkoci i obsypanie brokatem
Rozstępy !
W pierwszej ciąży zrobiły mi się straszne rozstępy. Walczyłam z tymi
srebrnymi paseczkami, jednak jak wszystkim wiadomo, są one nie do usunięcia.
Walczyć można tylko z różowymi-świeżymi. Z biegiem czasu zaakceptowałam je,
marząc w głebi ducha o usunięciu ich za jakiś czas laserowo.

W tej ciązy nie obawiałam sie o kolejny atak rozstępów, ponieważ nie
sądziłam, iż mając ich tak sporo, mogą zaatakowac mnie na nowo swieżutkie
rozstępy. Po każdej kąpieli, zgodnie z zaleceniami połoznej, na mokre ciało
stosuję oliwę z olwiek żeby nawiżyć, uleastycznić skórę.

Niestety, wczoraj zauważyłam, na starych srebrnych rozstępach, nowe
świeżutkie, czerwone plamy! To nowe rozstępy. Rozstępy na rozstępach!
Koszmar. Ponoć na tym etapie, a więc zanim zbledną i zrobią się srebrne,
można je usunąć. Tylko jak?
Znacie jakiś dobry, skuteczny, ale nie cenowo szalony krem na tę paskudną
przypadłość?? Bo jednak szybko to nie nastąpi, zanim na zabieg laserowego
usuwania rozstępów się zdecyduję...
z opisu: usuwa plamy po rdzy i dezodorancie z tkanin nadających się i nie
nadających się do prania oraz wanien i kafelków:) nie stosować na wyrobach ze
skóry. nie używać na marmurze i powierzchniach nie odpornych na działanie
kwasów.
Może znajdziesz też w innych sklepach. Dystrybutor: Werner&Mertz Delta Polska
Sp. z o.o. Warszawa, Okrzei 1a, tel. 022 3338450. To tyle, szczegółowy opis
wywabiania na opakowaniu:)
Co do farbowania - to raczej nie poradzę, choć sztruks powinien bez problemu
się poddać:)
głębokie blizny po trądziku
czy jest coś co na stałe usuwa głębokie blizny po trądziku. Blizny sa naprawdę
głębokie, do tego jeszcze małe czerwone plamki na policzkach. Mam 20 lat,
jestem facetem, a tradziku pozbyłem się jakiś rok temu i już nie wrócił,
zostały tylko duże blizny?
Byłem u dermatologa, stosowałem jakieś glyco-a i pomogło na drobniejsze
blizny, skóra się trochę wygładziła, ale tych głębszych nawet nie ruszyło. Czy
istnieje coś co je wygładzi (operacja plastyczna nie wchodzi w grę xD)
W sumie można z tym żyć, ale jeżeli mozna to zlikwidowac to chciałbym chociaz
spróbować.
jesli ten pierwszy tatuaz masz w jakims widocznym miejscu - moze poczytaj o
kosmetykach ( podkladach) kamuflujacych np coverderm.
Wiem ze jest taki podklad na twarz ktory potrafi zamaskowac nawet naczyniaka (
fioletowa plama) - wiec i z tatuazem sobie poradzi- jednoczesnie te kosmetyki
sa trwale trzymaja sie na skorze caly dzien, nie schodza nawet na
basenie.Mialabys komfort psychiczny ze go nie widac.
Usuwania bym nie ryzykowala- moga naprawde zostac brzydkie blizny, tym bardziej
trudne do zamaskowania ze nierowne.
Paskudne nogi
Mam całkim zgrabne nogi, ale muszę chodzić w spodniach.
W miejscu wyrastania włosów (na nogach) mam ciemniejsze plamki. Nie pomaga usuwanie włosów z cebulkami, nie dość, że zostają paskudne plamki, to odrastajace włoski wrastaja pod skórę.
Czy można z tym coś zrobić?
To ze nie ma bialego nalotu absolutnie nie jest dowodem na to ze odparzenie nie
ma tla grzybiczego.
Skad ten pomysl?
Bialy, uchnacy nalot o ktorym piszesz to prawdopodobnie czesta u malenkich
dzieci wydzielina ktora sie w faldkach szybciutko zbiera i nie usuwana na czas
daje baze nadkazeniom powodujac podraznianie skory.
Nadkazenia drozdzakowe na skorze najczesciej maja wyglad czerwonych plam,
czasem wypuklych, czasem saczacych sie, czasem suchych.
Faldki sa dla nich idealnym miejscem.

Gdy choroba sie juz rozwinie na calego nie ma co kombinowac z domowymi
sposobami tylko trzeba isc do lekarza po jakis konkretny lek (pamietajac ze
drozdzaki sie szybko udoparniaja i nie mozna dziecka leczyc w kolko jednym - no
chyba ze bedzie stale pieknie dzialalo),
Po wyleczeniu skory (bardzo wazne jest by przed kazdym kolejnym smarowaniem
delikatnie usunac poprzedni krem, zeby nie zostawal on w faldkach.) konieczne
jest szczegolne pielegnowanie faldek, czeste ich przecieranie wilgotna watka
maczana w np. roztworze nadmanganianu, wietrzenie (pdczas zabaw z dzieckiem
rozchylanie ich choc na chwile), mozna do pielegnacji uzywac Ozonelli - to
oliwka z oliwek mocno naozonowana, swietnie dziala jako pielegnacja i odkazanie
skory w trudno dostepnych miejscach.
No właśnie- bez paniki. Nie wszystkie dzieci są alergikami. Ja mam to szczęście ,że moje nie jest . Przez pierwsze pół roku prałam ubranka dziecięce w Lovelli lub Jelpie, zawsze w temperaturze 40stopni, beż żadnym problemó, a potem już w zwykłym proaszku. Moja sisotra ma niestety córeczkę alergiczkę, ale też obeszła się bez płatków. Bardzo dobrze radziła sobie stosując Jelp oraz proszek rozprowadzany w sieci Amway, o nazwie A8. Ten proszek jest naprawdę rewelacyjny dla alergików, potwierdza to także skóra mojego ojca, który od wszelkich innych proszków zawsze miał uczulenie. Do tego A8 jest podobno jedynym proszkiem skótecznie usuwającym zastarzałe plamy z pieluch ( jeśli ktoś używa tetry).
z tym usuwaniem pincetką to u mnie jest niedobrze - mam kilka opornych włosków
na brzuszku które tam jakimś dziwnym trafem zawędrowały. usuwam je regularnie
pincetką - nie boli, na początku było fajnie, ale teraz z każdym kolejnym razem
jest coraz gorzej - jak odrastaja nie mogą się przebić, skóra jest podrażniona
i robią się takie nieładne czerwone plamy a nawet ranki. :(
załamanie?
Witajcie, ośmielam sie pisac na tym forum bo widzę , że nie tylko ja toczę
bój z naczyniakiem (co jest bardzo wspierające ale od początku.
Moja córeczka Gabryjelka ma dziś 19 dni i urodziła się z dużym naczyniakiem
płaskim po lewej stronie twarzy. Początkowo byłam przerażona ale już po tych
kilkunastu dniach widac różnicę, początkowo miał on barwę wina a teraz
prześwitują przez niego białe plamki znaczy się koloru skóry, i generalnie
widać różnicę gołym okiem. Zdążyłam już odwiedzić dwóch lekarzy: pierwszy
chirurg szczękowy - który usuwa naczyniaki u dorosłych ludzi, zbadał córce
nawet jamę ustną i powiedział żeby czekać że jest on powierzchniowy i jest
nadzieja że sie wchłonie, trochę uspokojona odwiedziłam jeszcze chirurga
plastyka specjalizującego sie w chirurgii dzieciecej a on że naczyniak może
rosnąć do tego stopnia ze bedzie zdeformowana twarz tzn. róznice w wyglądzie,
że skoro są niepoozamykane naczynka na policzku to mogą też być na siatkówce
oka czyli dziecko może niedowidzieć, że naczyniak będzie rósł a nie
zmniejszał sie itp. wspomniał też coś o laserze który jest w Hamburgu.
generalnie też powiedział żeby czekać i obserwować ale wyszłam załamana z
tego gabinetu. Zaczęłam sie zastanawiać gdzie leży prawda czy zaczekać do
roku i potem ewentualnie poddać dziecko zabiegom laserowym? Przypomina mi się
że na tym forum przeczytałam że któraś z mam też miała czekać wiec czekała do
3 lat a potem usłyszała że najlepiej usuwać naczyniaki do roku bo wtedy skóra
jest ciensza i wystarcza mniej zabiegów laserem.
Pozdrawiam wszystkich z mnóstwem wątpliwosci i czarnych wizji.
Agnieszka B.
tatuaż medyczny
Już kiedyś pisałam tutaj o sobie. Mam naczyniaka płaskiego na łydce, stopie,
częściowo na pośladku i udzie. Jak określił specjalista bardzo rozległego. W
czerwcu byłam na drugim zabiegu (laser KTP). Zaraz po tym zabiegu wyskoczyły
mi ogromne bąble jakbym została poparzona, później były wielkie strupy.
Niektóre zeszły same, nie zostawiając śladu, ale część oderwała mi się przy
ocieraniu się o spodnie i niestety do tej pory mam jeszcze po nich ślady tj.
brązowe plamy jakby po oparzeniu i dwa wgłębienia. No i odechciało mi się
zabiegów. No bo po co usuwać naczyniaka skoro w zamian zostaną mi blizny i
brzydkie plamy? Pomyślałam sobie: może lepiej zrobić w tych miejscach jakiś
tatuaż? No i natknęłam się w necie na taką fajną rzecz o której chyba jeszcze
nikt na tym forum nie wspomniał, a mianowicie tzw. tatuaż medyczny. Oto jego
definicja:
Tatuaż medyczny jest to profesjonalny tatuaż wykonywany do kamuflażu lub
imitacji niektórych struktur w procesie leczenia chirurgicznego lub rekonstrukcji.
W pewnych przypadkach leczenia dużych naczyniaków, które są widoczne jako
czerwone plamy zamiast ich usuwania, które może być związane z powstaniem
rozległych blizn, dąży się do zakamuflowania naczyniaka za pomocą barwnika
zbliżonego swym odcieniem do koloru skóry. W podobny sposób postępuje się z
bliznami i odbarwieniem skóry w przebiegu bielactwa. Kolejnym medycznym
zastosowaniem tatuażu jest rekonstrukcja otoczek piersi po mastektomii,
polegająca na wytatuowaniu odpowiednich obszarów skóry za pomocą pigmentu o
odpowiednio dobranym odcieniu.
No i co wy na to?
Pozdrawiam
Na bieżąco usuwam plamy (najczęściej po jedzeniu, farbach kredkach) zwilżoną
szmatką z odrobiną płynu do mycia naczyń. Raz na kilka miesięcy czyszczę
środkiem do czyszczenia skóry Buwi.
Witam,

marban napisał:

> Pytam posiadaczy wypoczynków, ktore są obite materiałami innym od skóry. Jak
> z takim meblem o kolorze jasnym należy się obchodzić (konserwacja,
> czyszczenie). Czy ktoś ma obicie z materiału zwanego ALCANTARA - podobno
> nie "przyjmuje" brudu, wody itp??? Jakie są wasze spostrzeżenia???

Materiałów dostępnych jest cała masa - nubuk (to jest przetworzona skóra
naturalna, nie żadna sztuczna skóra jak sądzą niektórzy), szenil, przeróżne
welury, microfibra etc. Co do alcantary - występuje ona w różnych odmianach,
nawet u tego samego producenta.

Mam sofe Domofaber pokrytą alcantarą typu casablanca - kosztowała 3,5K, a np.
ta sama sofa w nubuku 2,6K w skórze 5,0K. Użytkuje na razie dwa miesiące i
jestem b. zadowolony. (krótko co prawda, ale intensywnie - siędzę, leżę, śpię,
codziennie rozkładam, czasem coś jem). Sokiem porzeczkowym co prawda nie
zalewałem, ale jakiekolwiek lżejsze plamy usuwa się po prostu letnią wodą, brud
też się "nie trzyma". Ta alcantara ma dość ciekawą właściwość np. lekko
przyczepiają się (elektryzują?) do niej koszule wykonane z mieszanki bawełny i
poliestru, ale np. 100% bawełniane już - dziwne. Użytkuję też sprowadzane z
Niemiec masywne krzesło, obite alcantarą innego typu, i też jest OK. Miałem też
niedawno okazję siedzieć dłużej na sofie Kleer'a obitej alcantarą i przyznać
trzeba, też bardzo przyjemny mebelek, acz ceny nie znam - to było na rozmowie w
zarządzie pewnej dużej firmy.

Ogólnie jedna sprawa - nie sugeruj się zbytnio ceną. Korelacja jakości i ceny
jest dużo niższa, niż to się zwykle konumentom wydaje. Nie mam odczucia, że
Sofa Next Domofabera, którą użytkuje, różni się jakościowo od niektórych mebli
2 czy 4 razy droższych. No chyba zależy Ci na tym, żeby się chwalić meblem Bo
Concept za 10K...

pozdrawiam,

BD
Czytając wypowiedzi na forum przeraża mnie fakt, jak mało na temat swojej
choroby wie spora część forumowiczek. Niemalże każda pisze tylko o tym, jak się
pozbyć nadmiernego owłosienia po czym zaczyna kalkulować-opłaca się leczenie czy
się nie opłaca, laser czy wosk?
Nie chcę się mądrzyć, ani robić niepotrzebnego wykładu, więc postaram się
napisać najkrócej jak tylko się da.
Nie bardzo wiem czy masz już zdiagnozowany hirsutyzm czy tylko sama o,
stwierdzasz, że masz "hirsa".
Najpierw, przed jakimkolwiek działaniem, czy to leczeniem czy też zabiegiem
kosmetycznym trwałym należy znaleźć przyczynę hirsutyzm. Ma to znaczenie zarówno
przy doborze leków, jak i przy depilacji laserowej. W przypadku, gdy hirsutyzm
jest wynikiem źle funkcjonujących hormonów, zabieg trwałej depilacji może okazać
się nieskuteczny, a co za tym idzie-wyrzucasz pieniądze w błoto na kolejne
zabiegi zupełnie niepotrzebnie. W przypadku leczenia konieczna jest diagnoza i
rozpoznanie skąd ów przypadłość się bierze, by dobrać odpowiednie leki.
Hirsutyzm może być wynikiem także PCOS (zespół policystycznych jajników), lub
może być samoistny (dziedziczony). Piszesz, że nie wiesz czy warto się
leczyć-powiem tak, hirsutyzm to nie tylko nadmierne owłosienie, ale również inne
schorzenia. Jeśli masz PCOS (a jest to nierzadkie) to istnieje możliwość
problemów z miesiączką (sam hirsutyzm również je powoduje)-są albo nazbyt
obfite, albo niemal ich nie ma, pomijając fakt, iż są bardzo nieregularne,
otyłość, wirylizacja, łysienie androgeniczne (w skrajnych przypadkach), trądzik,
plamy na skórze itp. itd. Hirsutyzm, nawet jeśli występuje sam, również nie jest
obojętny, a jego objawy i skutki są bardzo
podobne-trądzik,łojotok,otyłość,łysienie (również w skrajnych przypadkach)...
Nie zniechęcam do trwałej depilacji, ponieważ jest szansa powodzenia całkiem
spora, jeśli twój hirsutyzm jest samoistny (nie występują zaburzenia, więc nie
ma powodów, by zabieg się nie udał), jak również po stabilizacji hormonów jest
duże prawdopodobieństwo sukcesu zabiegu. Jednak sądzę, że warto zwrócić uwagę,
że hirsutyzm rzadko jest tylko nadmiernym owłosieniem (choć bywa, że to tylko
włosy), ale czasem jest ryzyko wielu innych, niemiłych było nie było
przypadłości, więc kalkulacja czy leczenie jest dobre bo usuwa włosy czy też nie
, jest niepoprawna. Przynajmniej według mnie.
Podoba mi sie iscie heglowski talent do syntezy, ktory
zaprezentowal czcigodny przedmowca. Jakze trafnie i holistycznie
wskazal on na przyczyny wczorajszej kleski z Lotwa, przy okazji
wyraziscie podkreslajac roznice miedzy Lechitami a np.
Francuzami, ktorzy nigdy nie wykrwawiali sie podczas
bezsensownych rewolucji! Polacy przez ostatnie 50 lat zajmowali
sie "zrywaniem w idiotycznych powstaniach" (co za nowatorskie
podejscie do polszczyzny!) i przez to wlasnie nie zdobyli medali
na mundialach w roku 1974 i 1982. Nawet jesli zdobyli, to i tak
nie bylo to mozliwe, bo po prostu nie umieja grac w pilke nozna,
a jezeli to bylo niemozliwe, to sie nie liczy; jezeli fakty nie
zgadzaja sie z teoria, tym gorzej dla faktow. Ogromnie mi tez
szkoda, ze nigdy nie slyszalem o pilkarzu nazwiskiem Crujifff
(zakladam, ze to sie czyta Krudzyw - Rosjanin?). To niezwykle
ekscentryczne nazwisko musial nosic jakis strasznie wielki
sportowiec, skoro tak przycmiewa nedznego Bonka, a tu w
encyklopediach futbolowych nie ma ani slowa o tym mistrzu. Pora
zaczac usuwac biale, haniebne plamy!

Gość portalu: Kubus Fatalista napisał(a):

>
> Panie Redaktorze Ambroziak,
>
> O tzw. bokserze Salecie nie bede z Panem polemizowal, bo to
> szkoda uderzen w klawiature mojego komputera, ale o pilce
> noznej, troche jednak tak. Wszyscy w Polsce doskonale
wiedzieli,
> ze pan Boniek nie mial ZADNYCH sukcesow na niwie trenerskiej a
> jednak, przeforsowano go za sprawa Listkiewicza na to
> stanowisko. Teraz o pilkarzach, czy Pan, na Boga, nie widzi, ze
> Polacy nie umieja po prostu grac w pilke nozna - gre zespolowa?
> Sukcesy w tej grze sa, moim zdaniem, wypadkowa roznych
> umiejetnosci danej nacji, ale takze mentalnosci narodowej,
> narod, ktory potrafi sie tylko zrywac w idiotycznych
powstaniach
> a nie na przyklad zabrac sie do roboty od podstaw i nauczyc
> mlodych utalentowanych chlopcow techniki pilkarskiej zawsze
> bedzie dryfowal na obrzezach swiatowej pilki. Nie ma ta to
rady.
> Tak bedzie. Nazywa Pan Zbigniewa Bonak wielkim pilkarzem. Albo
> mu pan chce schlebiac, albo jest Pan zbyt szczodry w slowach;
> Boniek byl jednym z wielu pilkarzy sredniego europejskiego
> formatu i nie dorasta do piet takich slawom jak Platini,
> Crujifff czy Beckenbauer. To tyle na poczatek tej polemiki.
cześć Małgosiu,
jak nakręcona będę pisac : skoro już twoje dziecko wylosowało przy urodzeniu NF,
to ciesz sie, że ma tyle lat, co ma, tzn. że jest mała. Znacznie gorzej mają
niektorzy dorosli, którzy albo nie byli rozpoznani, albo zle leczeni, albo wiele
rzeczy z tych, co dziś mozna zrobic nie było mozliwych. twoja Dominika ma 6 lat
i niewiele się u Niej z choroby dzieje.
plamki - to zostaw, tym się nie przejmuj, ewentualnie mów na nią, jak jedna mama
z naszego forum :Biedroneczko
guzki - dopóki mała nie będzie się na nich skupiać ( do pewnego momentu Ty masz
na to wpływ, potem już rówieśnicy...), to nie problem. Ja osobiście znam coraz
więcej osób NF, które sobie to usuwają. Możesz trafić na lekarzy - ignorantów w
tej dziedzinie, ale są też zwolennicy usuwania guzków, właśnie z przyczyn
estetyczno-psychicznych.
nerwy wzrokowe - tego musisz pilnować.zgrubione to jeszcze nic wielkiego. Są
sytuacje, że zgrubione pozostają przez cale lata - i nic. Iza zresztą wie coś o
tym, chyba...
jak będziesz w maju, to daj znać! Mam zamiar łapać tu Gosię&Barta, możemy się
spotkać...
dziś tej choroby się nie leczy...ale podaję Wam link, ktory co jakiś czas sobie
przeglądam. Nawet angielski nie jest niezbędny, to po prostu lista leków
testowanych na NF
clinicaltrials.gov/search/condition=%22neurofibromatosis+type+1%22?recruiting=false
dobrze pamiętam, jak lat temu 7 nie bylo nic, a moją nadzieję wzbudził artykuł o
chodowaniu myszy obciążonej NF w celu eksperymentowania na niej. Nawiasem
mowiąc, wtedy różni tacy Zieloni robili akcje przeciwko eksperymentom na
zwierzętach, a ja się martwiłam, czy z tymi myszami aby zdązą w laboratoriach...
...łzy są znakomitym środkiem do usuwania plam (M.Kundera).
Skoro ma być feeria cytatów o życiu-wchodzę w to!:))
Znalazłam jeszcze jedne krople, które mogły by pasowac do opisu: R-23- krople
przeciw wypryskom (egzemom). Opiszę Ci wskazania do obu tych kropli i sama
zdecyduj, które lepiej pasują do Twoich dolegliwości.

R-21
Zastosowanie:przewlekłe wypeyski (egzemy), ciężkie choroby skóry, środek
służący do poprawy struktury skóry przy chorobach skóry, środek wywołujący
odczyn (?)
Działa szczególnie przeciwko skłonnościom do chorób skóry, usuwa uszkodzenia
powstałe po wcześniej nie całkowicie wyleczonych chorobach skóry, szkodliwe
następstwa szczepień.
rozproszony świąd, zaczerwienienie z plamami w kolorze czerwonej miedzi i
brązowym, brodawki, następstwa ukrytej rzezączki, opryszczki, guzy, krosty,
ogólne osłabienie, cuchnące wydzieliny, bolesna nadwrażliwość na dotyk z
pieczeniem, swędzeniem i mrowieniem, sączące się wypryski, szczególnie w
okolicach owłosionych i na twarzy, stany chorobowe po szczepieniu na ospę,
uproczywe wykwity skórne, nerwobóle

R-23
zastosowanie: ostre i przewlekłe egzemy, wysypki alergiczne, pokrzywka
obrzęki i obrzmienia podobne do róży, kłujące zapalenie skórek surowiczych,
swędzące uszkodzenia skóry, pokrzywka, ogólne osłabienie i niepokój, grudki,
krosty, sączące wysypki ze swędzeniem i pieczeniem, zgorzel, niepokój ruchowy,
wysypka w formie pecgerzyków i pęcherzy, tworzenie się bąbli z zaczerwienieniem
i bolesnym obrzmieniem, pieczeniem, bólem kłującym, skóra żółtawobrudna,
szorstka, wypryski suche z pieczeniem, swędzeniem, uczuciem gorąca

Można stosować R-21 i R-23 równocześnie, ale sposób dawkowania powinien dobrać
homeopata.
Nawet, jesli kuracja nie pomoże, to i nie zaszkodzi, więc sądzę, że warto
spróbować.

PS. Są też R-53 krople przeciw trądzikowi i wypryskom skórnym. Trochę dużo
tego...
...witaj... a czy mozesz mi powiedziec jakim laserem mialas usuwane wloski, i
czy kiedy zniknely juz plamki to skora byla gladka...
moze poprostu masz bardzo wrazliwa skore, albo ten gabinet nie posiada
sprzetu "najwyzszej jakosci" ... napisz mi koniecznie...pozdrawiam...
Z tego co ja czytałam o tym schorzeniu wynika, że ŁZS najczęściej dotyka osoby
ze skórą tłustą, ale nie tylko. Leczenie rzeczywiście często okazuje się mało
skuteczne i nawet jeśli usuwa objawy ŁZS: łuszczenie i plamy to często
dochodzi do nawrotów.
wloski na bikini i ciemne plamy na kolanach
Dziewczyny jakim preparatem usuwacie wloski z bikini,ktory nie podraznia..?I
jeszcze jedno mam taki ciemniejszy odcien skory na kolanach ,jak wyjasnic
go..?Prosze tez o przyblizona cene preparatów. Dziekuje za pomoc.Listek
przebarwienia a blizny
kochane troszke mylicie pojecia. dziewczyna ewidentnie pisze o
charakterystycznych sladach po tradziku, czyli przebarwienia + BLIZNY, a to ina
sprawa niz same przebarwienia.
przebarwienia potradzikowe to stosunkowo maly problem. po kilku miesiacach,
wiem dlugo to trwa, takie plamki moga zniknac same. oczywiscie sa preparaty,
ktore to przyspiesza i warto je wyprobowac. (np wymieniona juz na tym forum
firma)
natomiast blizny to gorsza sprawa. oczywiscie z biegiem czasu splyca sie, ale
nigdy nie zejda do konca. mozna jednak w znaczny sposob poprawic wyglad skory
poprzez zabiegi u dermatologa lub kosmetyczki z uprawnieniam (WAZNE!).
musialabys podzwonic po gabinetach i sie popytac co maja w ofercie.
ja usuwalam blizny kwasem. skora jest w dobrej kondycji. moge spokojnie nosic
wydekoltowane bluzki, ale mimo wszystko mozna poznac, ze w niektorych miejscach
byly te paskudne blizny. oczywiscie jak cie ktos nie zna to nie zwroci na to
uwagi.
zabieg nie nalezy do tanich. za jeden placilam ok 200-250zl. zwykle
przeprowadza sie kilka, a cena zalezy od powierzchni skory i ilosci zuzytego
preparatu. jesli blizny sa stosunkowo swieze to efekt bedzie lepszy. jesli
chodzisz z nimi pare ladnych lat - gorszy.
musisz byc ostrozna przy wyborze gabinetu. ja, pomimo tego, ze bylam na zabiegu
u dermatologa wyszlam z jednym i to sporym przebarwieniem na skorze, bo pani
sie nie przylozyla. wiec musisz byc BARDZO ale to bardzo ostrozna. nie boj sie
pytac o srodki, ktore nakladaja na skore, o zalecenia po zabiegu i protestowac
gdy cos ci nie pasuje. najlepiej poczytaj w internecie jak wykonuje sie podobne
zabiegi, zeby kosmetyczka czy lekarz nie wcisnal ci kitu (czesto zeruja na
ludzkiej naiwnosci).
jesli masz jeszcze jakies pytania to pisz smialo.
pozdrawiam
Na poczatku pralam w JELP, ale zauwazylam ze niszczy rzeczy i szybko traca
kolor, pomimo ze kupowalam do koloru. Bardzo polubilam proszek Bobas od firmy
Henkel, bardzo ladnie usuwa plamy i nie podraznia skory. Dobry tez jest
Coccolino.
Czesc!
Moje dzieci tego nie maja, ale moze pomoge Ci troche podjac sluszna decyzje
wysylajac ponizsza informacje na ten temat.
Moim zdaniem, powinnas sie udac do innego lekrza po druga opinie, bo byc moze
wcale nie trzeba az takich drastycznych zabiegow. Ja bym sie powaznie
zastanowila, bo narkoza moze sie okazac powazniejszym zabiegiem niz samo
usuwanie naczyniakow. Jezeli zabieg jednak okaze sie niezbedny, to musisz sie
wypytac jaka to bedzie narkoza, czy calkowita, czy miejscowa, jak moga byc
skutki uboczne itd.

Naczyniaki są to zmiany zlokalizowane na skórze lub błonach śluzowych dziecka,
które pojawiają się zaraz po urodzeniu lub w pierwszych 3 miesiącach życia.
Najczęstsza lokalizacja zmian to szyja , okolice głowy, tułów i rzadziej
kończyny. Mają postać plam lub guzków o zabarwieniu od czerwonawego do sinego.
Naczyniaki mogą występować pojedynczo bądź mnogo i mieć różne rozmiary. W
większości stanowią głównie problem kosmetyczny, niemniej jednak zmiany
zlokalizowane w oku lub krtani wymagają poważniejszego postępowania
diagnostyczno-leczniczego. Naczyniaki rozwijają się z naczyń krwionośnych lub
limfatycznych. Te wywodzące się z naczyń krwionośnych określane są jako
naczyniaki kapilarne i zazwyczaj nie powiększaj się mając w 90 % przypadków
tendencję do samoistnego zaniku (do ukończenia 1-ego roku życia). Większe
zmiany zanikają dłużej, także te które pojawiają się później zanikają później.
Zdarza się, że naczyniak potrafi przetrwać do wieku pokwitania. Zanikanie
naczyniaka rozpoczyna się poprzez zblednięcie jego powierzchni. Istnieją
również naczyniaki, których naturalny przebieg jest odmienny i wymagać mogą
poza obserwacją leczenia chirurgicznego. Dlatego każdy naczyniak powinien być
oceniony przez lekarza.

Postępowanie to przede wszystkim jest po zauważeniu zmiany zgłosić się do
pediatry. Stosowanie zabiegów pielęgnacyjnych polegających na myciu, dokładnym
osuszaniu ewentualnym stosowaniu preparatów natłuszczających np: linomag, do
kąpieli można dodawać rumianku.

UWAGA !

nie należy naczyniaka uciskać, bandażować i poleca się ochronę przed
drażnieniem przez odzież.
jeśli wystąpi krwawienie przykłada się gazik jałowy do zatamowania krwi.
przedłużające się krwawienie wymaga wizyty u lekarza.
naczyniaki chronimy przed słońcem i mrozem.

Pozdrawiam serdecznie,
To prawda uczulać może wszystko - nawet marchewka czy jabłko.
Ale najczęściej uczula nabiał, także spożywany przez karmiącą piersią matkę.
Mojemu Dziecku właśnie po mleku HA nasiliła się alergia, wcześniej był na
Bebiku Omneo i miał tylko niewielkie szkorstkie plamy - dosłownie 2 lub trzy.
Jeśli wykluczyć z diety to najpierw mleko i jego przetwory. Jeśli Twoja żona
karmi piersią to ona także powinna z diety wykluczyć nabiał. Mnie alergolog
mówił że alergen usuwany jest z organizmu do ok. 6 tygodni po odstawieniu
pokarmu, który go zawierał.
Załóżcie dzienniczek diety dziecka i wpisujcie wszystko co on je (jeśli żona
karmi dziecko piersią to ona tez powinna pworwadzić równocześnie zapisy co do
diety) no i jakie i kiedy wystąpiły objawy. Jeśli okaże się, że to nie białko
mleka krowiego uczula Twoje Dziecko, to dopiero wtedy wyklucz inny pokarm,
chyba że analiza zapisów w dzienniczku wskaże Ci coś innego co uczula Dziecko.
Objawy alergii pokarmowej mogą wystąpić w kilka dni po zjedzeniu uczulającego
pokarmu, dlatego jest to praktycznie jedyna metoda znalezienia "winowajcy".
A ja i tak poszłabym do alergologa, choćby po to żeby wyjasnił mi zasady diety
eliminacyjnej i inne wątpliwości.
No i w czasie występowania zmian skónych najlepiej zrezygnować z mydła - nawet
najbardziej delikatne podrażnia skórę dzicka. U nas dobrze sprawdziły sie
emulsja, krem oilatum oraz kostka myjąca (wygląda jak mydło, ale mydel nie
zawiera, można kupić w aptekach). Jeśli jednak we krwi Dziecka będzie alergen
to pomimo stosowania tych kosmetyków stan skóry nie poprawi się znacząco.
No i lekarka ostrzegła nas żeby nie przesadzać z higieną otoczenia dziecka .
Streylne pomieszczenia w których przebywa takie dziecko mogą także sprzyjać
alergii i różnym chorobom w wieku nieco późniejszym.
Ja po depilacji uzywam kremu z apteki Keranorm, lagodzi podraznienia, skora jest
gladziutka, usuwa czerwone plamki i wloski sie nie wrastaja
justim mówimy o średniej ;), p. Wojtek ma laser o mocy 100j, ale jak sam mówił,
większego znaczenia w większości przypadków to nie ma :P
Moc lasera jest iloczynem energii całkowitej impulsu i częstotliwości ich
powtarzania, wyraża się ją w watach [W]. Energia pojedynczego impulsu jest
bardzo istotna, ponieważ od niej zależy wielkość uzyskanej plamki przy
zachowaniu skuteczności zabiegu. Energia impulsu razy ilość powtórzeń impulsu na
sekundę (częstotliwość) równa się mocy średniej, czyli szybkości wykonywania
zabiegu. Parametr podawany jako gęstość energii [J/cm2] nie ma wpływu na
szybkość wykonywania zabiegu ( przy ekstremalnie różnych mocach średnich lasera,
można za pomocą odpowiedniego układu optycznego osiągnąć tą samą gęstość mocy).
Jeżeli są podawane w danej ofercie atrakcyjnie wysokie gęstości energii to
trzeba sprawdzić czy przy ustawieniu takiej gęstości mamy odpowiednią wielkość
plamki i częstotliwość powtarzania.

Laser neodymowy
-nie stosuje się przy używaniu Emli
-działanie do 5mm w głąb skóry, można używać po opaleniu jej
-porezba 5 zabiegów na usunięcie włosków, wynik końcowy: około 89%
-Generuje wiązkę o długości fali 1064 [nm] (podczerwień), praca impulsowa,
-Czas trwania impulsów w zależności od producenta 2-50 [ms]
-Częstotliwość 1-6 [Hz]

Długośc fali lasera określa jaki element tkanki będzie absorbował energię
lasera. Do usuwania owłosienia stosuje się dwie grupy laserów: lasery
oddziaływujące na melaninę np. laser rubinowy i alexandrytowy oraz lasery
oddziaływujące na hemoglobinę np. laser neodymowy. Melanina która występuje w
wierzchnich warstwach skóry o ciemnej karnacji lub skóry opalonej, uniemożliwia
w tych przypadkach stosowanie laserów z pierwszej grupy. Z tego powodu, w
ostatnim czasie stał się bardzo popularny laser neodymowy oddziaływujący na
hemoglobinę.

boże kobitki... szukajcie w googlu, wszystko jest!!!!
kiedyś
kobiety nie uzywały farby drukarskiej:) a cytryna tylko skórę rozjaśnia, usuwa
plamy owszem, ale po marchewce, albo zapach cebuli.
maja8549 napisała:

> a w porownaniu do orzechow pioracych?? (orzechy u mnie komplatnie
nie dzialaja,
> moze za twarda woda??

Wyciagam stary watek i stare pytanie ale mam porownanie wiec
napisze, moze komus sie przyda.

Orzechy sa OK, ladnie piora ale nie zmiekczaja mojej twardej wody
plus troche drozej wychodza na dluzsza mete i trzeba je wkladac i
wydlubywac z tego woreczka. Czasem woreczek trudno znalezc w
praniu. ;)
Po 2 praniach mozna wyrzucic do kompostu.
Ale za caloksztalt 4+

ekokule - (ja mam te Ecozone) zestaw wystarcza na 1000 pran. Pierze
sie w nizszej temperaturze (30st. na krotkich cyklach-30min). Co
wazne - zmiekczaja wode i pranie wychodzi tez miekkie, nie trzeba
plynow do plukania plus chronia pralke przed osadzaniem sie kamienia
(podobno).
Dla zapachu dodaje olejki.
W zestawie byl tez naturalny odplamiacz na co gorsze plamy (jeszcze
nie stosowalam)
Mozna je stosowac pranie po praniu ale nie mozna przechowywac w
pralce. Wklad sie wymienia(zapas dolaczony) wiec dokupuje tylko to
pozniej. Oszczednosc spora bo ok. 80-90% w porownaniu do proszku-u
mnie duzy na 50 pran nie wystarcza na miesiac bo woda twarda i
dzieci duzo :)
Jak dla mnie oszczednosc jeszcze wieksza bo odpadaja plyny
zmiekczajace, ustrojstwo usuwajace kamien i chusteczki do suszarki
bez ktorych po praniu proszkiem sie nie obywalo. No i dla skory
zdrowiej(widze efekty) i dla wody w sciekach rowniez.

Maly minus-sa wieksze od orzechow. Wielkosci pilki tenisowej kazda
wiec troche mniej miejsca w pralce i miejsce na przechowanie (ale na
pralce nie zajmuja wiecej tego miejsca niz pudlo z proszkiem np.
Ogolnie jestem zachwycona nimi, zobaczymy jak dalej.
Ogolnie jestem w bardzo pozytywnym szoku bo dobry rok sie
zastanawialam nad zakupem troche sceptycznie sie im przygladajac.
Nie wiem czy poskutkuje ale sprobuj jakiegos preparatu do usuwania plesni. Ja
kupilam w Obi za ok 15zl
Wszystkie plamy, nawet stare zaprane zeszly...
Na skorze jednak nie probowalam.
Jezeli sporbujesz to napisz:)
Heja, chyba stał się cud, bo Emilak od 40 minut śpi. Od paru dni nie zdaża jej
się to w ciągu dnia, jedynie na spacerkach. Nocka była spokojna, 2 karmienia,
ale znów prężenie się, stękanie i popłakiwanie, no i ani rusz bez smoka - hce
go miec cały czas! Kryzys laktacyjny trwa już od pniedziałku, nie jest źle, ale
jedzonka trochę za mało. Tak jak pisałam Emilka jest BARDZO marudna, wiecznie
połakuje, niecierpliwi się i ma trudności ze spanie. Jak zaśnie na rękach albo
przy cycu, to po odłożeniu do łóżeczka budzi się z płaczem po paru mminutach.
Oprócz tego bardzo często wcina rączkę i paluszki, szuka buźką cycyka, a gdy ją
już karmię to się kręci i niecierpliwi. Tak sobie pomyślałam, że może ona jest
głodna???? Może mój pokarm jest słaby i ma odpowiednich wartości kalorycznych,
bo skąd takie zachowanie skoro wydaje się, że nic jej nie dolega??? Wczoraj
dostała czopek, wysrała się i dalej marudziła - więc to nie chodzi o kupęteraz
wreszcie zasnęła, bo całe przedpołudnie jadła. Jak od czasu do czasu dostanie
butlę to jest spokojniejsza i zasypia lepiej. No nic będę obserwować i czekac
na koniec tego kryzysu!A Może któraś z Was wie, jakie są objawy głodu u takich
maluszków???

stynka2 - na temat diety to mam straszny bałagan w głowie. Najpierw nie jadłam
prawie nic, nabiału też i Emilka miała kolki, potem dostała leki i przeszły, ja
wprowadziłam parę dni temu trochę nabiału (jogurty, serki) i wczoraj wieczorem
była ciężka kolka, więc znów rezygnuję z nabiału Może lepiej mocno
ograniczam, bo jem przeciez makaron i inne rzeczy zawierające białko, ale
żadnej wysypki nie ma, cera wręcz piękna, więc to nie skaza białkowa? A w
książce przeczytałąm dzisiaj, że noworodek śpi ok. 20 godzin dziennie! To gdzie
są te noworodki???

mija4 - nie przejmuj się wagą, przecież Ty dopiero co urodziłaś!!!Czekaj
cierpliwie )) Jeśli chodzi o plamy po kupce, to u mni tez się nie wyprały
Teraz moczę obkupkane rzeczy w wybielaczy Amway, zostawiam na trochę i potem
piorę - schodzą wszystkie plamy, nawet z tych żółciutkich kupek! Mam wrażenie,
że te proszki dla dzieci nie usuwają najlepiej plam

Pisałam, że Emilka wydaje wiele różnych głośnych podczas snu , a jak czasem śpi
i jest cichutko, to podobnie jak nie które z Was, sprawdzam, czy oddycha
Czasem zrywam się i biegnę, bo jej nie słyszę! W nocy też mam takie zrywy. Moja
malutka oddycha najspokojniej leżąć na brzuszku, a najgłośniej na wznak i po
jedzeniu!!!

Pozdrawiamy - Monika&Emilka
Kupiłem miesiąc temu buty męskie za 299zł. Jedno wyjście i okazało się, że skóra
się łuszczy. Na drugi dzień buty zaniosłem do sklepu, żeby je zareklamować. Pan
przyjmujący buty powiedział, że faktycznie coś jest nie tak i zasugerował, że na
99% dostanę zwrot pieniążków. jakie było moje zdziwienie, jak dostałem list
polecony, w którym Pan serwisant napisał, że na butach była plama i podczas jej
usuwania nastąpiło łuszczenie się skóry i że to jest uszkodzenie mechaniczne,
które nie podlega gwarancji.Udałem się do sklepu, zażądłem pokazania butów, i co
się okazało.Na butach jest odbarwienie, którego nie było kiedy oddawałem buty(
pracownik sklepu również nie widział żadnego odbarwienia, czego dowodem jest
fakt, że nie ma takiej adnotacji w przyjęciu reklamacji). Totalna paranoja,
przed oddaniem butów do reklamacji nikt nie zauważył żadnego odbarwienia,nawet
ja, a po odbiorze widać je chyba ze stu metrów.Ze względu na ten fakt nie
przyjąłem tych butów i zadzwoniłem w sklepie do osoby, która opiniowała
wadę.Usłyszałem w słuchawce, żeby złożyć reklamację reklamacji:),pomyślałem ze
to jakaś parodia komedii, ale oczywiście tak zrobiłem. Dzisiaj dostałem pismo,
że reklamacja jest nie uwzględniona, a oni na pewno nie zrobili tego
odbarwienia.Ja mogę się tylko domyślać , że ktoś chcąc naprawić te buty użył
jakiegoś środka, który spowodował odbarwienie (albo ja, moja dziewczyna i
pracownik sklepu, przyjmujący reklamacje byliśmy tego dnia ślepi i nie
zauważyliśmy tego odbarwienia...)Po prostu ręce opadają.Ja pierd..., czuję się
jak za PRL'u...Aha, dodam że to sklep Aldo w Starym Browarze w Poznaniu.
miałam ten sam problem, co Ty. ślady na całych łydkach, ropne wypryski, czasem
nawet było tak, że włos wrastał i jak go w porę nie zauważyłam, to rósł sobie
pod skórą, ale tak widoczny, jakby rósł normalnie nad! wtedy trzeba było igłą
usuwać, podważać, no dramat, teraz mam nogi w bliznach... robiłam często
peelingi, myślałam, że to pomoże, ale było tylko gorzej, bo ten naskórek tylko
szybciej się odnawiał jakby i wrastały bardziej:( aż kosmetycza powiedziała mi,
że peelingi w takim przypadku, jeśli ktoś ma aż taki problem z wrastaniem,
pogarszają sprawę. czytałam gdzieś, że podobno depilacja cukrowa (ale taka w
gabinecie, nie w domu) daje dobre rezultaty jeśli chodzi o ograniczenie
wrastania. zrobiłam raz i powiem Ci, że faktycznie efekt jest niesamowity!
dużo, dużo mniej wrastających włosków. pewnie jest to kwestia tego, że przy tej
depilacji usuwa się włos w kierunku "z włosem" a nie "pod włos". dzięki temu
nie zostają też takie czarne kropki, z którymi również miałam problem. robiłam
też bikini, tam mi aż tak bardzo nie wrasta, ale jednak zdarza się i wypryski
też, a po cukrze nic i do tego duuużo wolniej odrasta (u mnie po wosku/
depilatorze po 10 dniach, po cukrze ok. miesiąc nawet) tylko, kurczę, cena jest
dla mnie nie do przyjęcia, żeby poddawać się temu zabiegowi co miesiąc:( więc
chyba pokombinuję z taką domową pastą z cukru, żeby udało się to zrywać nie jak
wosk (bo wtedy efekt nie będzie taki), ale "z włosem". raz już próbowałam ale
mi nie szło. jakoś kosmetyczce, to sprawnie i ładnie wychodzi. bierzę porcję,
wciera "pod włos" a potem ciągnie i wszystko ładnie wychodzi. i mało tej pasty
zużywa, tylko niewielką kulkę na 1 nogę. może za jakiś czas dojdę do czegoś
takiego;) jakaż oszczędność by to była. bo dla mnie inne metody depilacji się
nie nadają:( a blizn już więcej nie chcę i tak są bardzo widoczne, plamy
ciemne i liczne. lubię długie spódnice, ale bez przesady- czasem chciałabym
włożyć krótszą;)
a, jeszcze kosmetyczka poleciła mi krem SVR Xerial 10, lekko złuszczający.
pzdr.
Rok temu miałam usuwane znamiona/pieprzyki laserem. Teraz mam niewielkie plamki
nieco jaśniejsze od skóry. Z tego co wiem jest to naturalne i tak pozostanie.
Rumień ... i co dalej?
Witajcie!
Postanowiłam założyć swój wątek, bo potrzebuję Waszej pomocy. Moja
wiedza na temat boreliozy jest dość dobra(teraz!), ale doświadczenia
nikłe. A, w zasadzie, to nie mam żadnych.
Kleszcz w postaci maleńkiej nimfy dopadł mnie 21 czerwca 2009,
podczas kilkugodzinnego pobytu nad jeziorem. Nie myślałam, że to
kleszcz, choć było mocno wczepione w skórę, gdy usuwałam.Po 3
tygodniach w miejscu ukąszenia nagle zaswędziało, zapiekło (
myslałam, że jakaś meszka mnie ugryzła) i zaczęła rosnąć czerwona
plama. Bardzo swędziało. Konsylium domowych lekarzy uznało to za
efekt pomeszkowy i zaleciło okłady z altacetu itp. specyfików. Plama
rosła, była krwisto-fioletowa, swędziała. Akurat był weekend, więc
postanowiłam udać się do lekarza w poniedziałek. Stwierdził
uczulenie. Do wcześniejszych objawów doszły dreszcze, temperatura
37,3C, coraz większy obrzęk wokół plamy , opuchnięcie i ból przy
chodzeniu. Plama była pod kostką stawu skokowego. Kolejny lekarz-
zakaźnik od razu uznał ją za niespecyficzny rumień boreliozowy i
zapisał standardową terapię Unidoksem.Wtedy zrobiłam test Elsa,
który wyszedł wątpliwy.
Potem poczytałąm w internecie i postanowiłam wyleczyć się wg
standardów ILDAS. Oczywiście poszukiwania lekarzy skończyło się
fiaskiem, więc uprosiłam jedną lekarkę o taką pseudo-terapię wg.
Burascano.Dała mi na 5 dni Metronidazol 3X2 tabl. i Unidoks 2X1tabl.
Plama na nodze zeszła do koloru brunatnego. naskórek w miejscu tego
rumienia zszedł również.Drugi test Elisa w obu klasach
wysokododatni.Koinfekcje negatywne. Wtedy, w pażdzierniku udałam sie
na wizytę do lekarza forumowego. Przedłużył mi terapię Unidoksem 2X2
tabl. i włączył Tinidazol 1X2 tabl. co drugi dzień, oczywiście dieta
i wszystkie suplementy.
Po miesiącu zrobiłam w Zabrzu badanie moczu na obecność krętka-
negatywne.
Leki toleruję świetnie. Nie mam żadnych objawów boreliozy. Nie mam
żadnych, nawet najmniejszych herksów. Plama jest bardzo jasna, ale
jest.Co robić dalej?Proszę poradźcie coś, bo sama nie wiem, a z
lekarzem forumowym kontakt jest, jaki jest.
Oczywiście miejscowy zakaźnik patrzył na mnie jak na UFO, i wierzy,
że jestem uzależniona od przyjmowania leków.
Bardzo się cieszę, że istnieje to forum, Stowarzyszenie i Wy
wszyscy, bo dzięki temu wiem, jak strasznych objawów nie dostąpiłam
i co mogło być dalej.Teraz liczę na to, że z Waszą wiedzą,
doświadczeniami i moją konsekwencją wrócę do świata ludzi zdrowych.
Do ONA odpowiedz
Oczywiscie UZYLAM tej masci (z woda utleniona) do konca,
skoro za nia zaplacilam!!!

Ale lekarz, ten sam ktory "leczyl" inna tu piszaca,
sam w te masc nie wierzyl, bo po pierwszej wizycie we WTOREK
kazal mi przyjsc PIATEK (za 3 dni).
GDYBY masc NIE POMOGLA, to mi przepisze inna ...Co powiesz na to, ona???

Ta wizyta, razem z mascia i magnezem ktory mi przepisal,
choc braku magnezu nie mam, kosztowala mnie 120 zl.
Na tyle mnie NACIAGNAL!

Do tego wyslal mnie do apteki na Pomorzanach, choc mieszkalam na Niebuszewie!!!
Myslalam ze to jakas SPECJALNA masc, a okazalo sie ze taka moga mi zrobic
w KAZDEJ aptece, bo wszedzie maja wode utleniona.

A skad wiem, ze na moje plamy potrzeba lasera?
Po prostu takie plamy na twarzy juz kiedys USUWALAM LASEREM,
byly ciezkie do usuniecia,
bo to przebarwienia WYNIKLE Z NADMIARU SLONCA.
Siedza bardzo gleboko w skorze i trzeba skore kilkakrotnie zluszczac.

Lekarzowi juz przez telefon powiedzialam, ze stosowalam cytryne, wode
utleniona, napar z rumianku i drogie kremy do usuwania tego typu przebarwien,
ale zaden nie pomogl!

Powiedzialam tez, ze szukam lekarza uzywajacego lasera.
Mimo tego kazal mi przyjsc, bo ma 40-letne doswiadczenie i potrafi usunac
BEZ LASERA! I przepisuje WODE UTLENIONA!!!

Na marginesie dodam, ze w ciagu tych 10 minut trwania wizyty
MIAL JEDNOCZESNIE INNA PACJENTKE, ktora w sasiednim pokoju korzystala z
naswietlania calego ciala lampami.

Niech mi ktos nie mowi, ze on zarabia 700 zl!
Na JEDEN dzien, to tak...

Ona napisala:
"...A nie przyszło ci do głowy, ze jeśli robi się takie maści, to może jednak
działają? Może nie po dwóch, trzech dniach, ani po
tygodniu, może trzeba to stosować miesiąc, dwa? Jesteś lekarzem?
Śmieszy mnie jak się podważa wiedzę lekarza, jakby się było jego pierwszym
pacjentem, jak się ocenia, że przepisał byle co, a
przecież MOJE schorzenie potrzebuje lasera! Bo jest jedyne i wyjątkowe, a
konował pewnie takiego jeszcze nie widział...
Pacjent bierze jedną dawkę antybiotyku, nic się nie polepasza, więc odstawia
antybiotyk i już wie, że lekarz się pomylił, nie
trafił. A pomóc powinna dawka trzecia, na przykład.
A potem pisze głupoty na różnych forach, często wymieniając nazwisko lekarza...
Tyle tu juz madrych porad, ze nie wiem, czy moje doswiadczenia na cos sie
przydadza :)

Basiu najpierw uzywalam Druli Forte - na poczatku, gdy mialam male plamy. I ona
byla skuteczna. Tylko gdzies wyczytalam, ze nie mozna jej uzywac dlugo, bo ma w
sobie jakis skladnik generalnie nie polecany (nie pamietam juz o co chodzilo) i
troszke sie jej wystraszylam. Uzywalam tez kolejnej zimy slynnego Lieraca i
czegos co sie nazywa Glico-A i jest 12% kwasem do kupienia w aptece bez
recepty. Twarz szczypie potwornie, a skora jest sucha jak wior. W kazdej
drogerii galopem przybiegaly do mnie panie sprzedawczynie i wciskaly probki
kremow silnie przeciwzmarszczkowych i baaardzo silnie nawilzajacych - musialam
wygladac okreopnie. I zrobilam chyba blad - bo Glico-A usunela mi plamy
calkowicie i w calosci, po kilku tygodniach, a ja z ogromnej radosci w dniu,
w ktorym to stwierdzilam, z powodow wyzej opisanych, Glico-A wyrzucilam do
kosza. Moze gdybym jeszcze uzywala go przez chociaz 3 tygodnie, plamy by
odeszly definitywnie? Bo mimo kontynuacji Lieraciem (lieraca uzywala, chyba od
pazdziernika do chyba konca kwietnia, zaciskajac, jak juz pisalam, te zeby, 2
razy dziennie)plamy wrocily srednio po 3 tygodniach od odstawienia Glico-A.
Tej zimy byly pilingi kwasem u kosmetyczki (ciekawe, kosmetyczka po mojej
szóstej wizycie powiedziała: wie pani co, prosze juz nie przychodzic, bo to bez
sensu" :) - wiec ostatnie zimy IQ zel neostraty. Wcierany od pazdziernika do
konca marca. Wedlug mnie no trooooszke mi to sie rozjasnilo, az do maja, kiedy -
jak juz pisalam - plamy sciemnialy nagle.

A wracajac do blokerow - ten SVR 50 jest bardzo dobry, moj pierwszy z nim
kontakt to byly same ochy i achy, ale... No wlasnie:
plusy
1. na lekkim kremie daje efekt podkladu, ladnie sie wchlania, nie blyszczy,
super po prostu
2. ma jasny kolor (dla mnie to jest na plus)
minusy - no niestety:
1. po 2-3 godzinach zaczyna sie swiecic
2. to sa filtry mineralne, wiec moga zapychac pory, a poza tym choc ten bloker
ma napisane, ze chroni tez przed UVA, to kto go tam wie...
3. jak sie go polozy troche za gruba warstwa, wyglada ohydnie, robi sie skorupa

Czytalam w jakims pismie tzw. kobiecym, ze do polski trafila wlasnie jedynie
skuteczna metoda usuwania plam laserem (ktos juz wspomnial w tym watku o
laserze, moze to chodzi wlasnie o te nmetode?) ale
Też mam garniera i plamy po nim usuwam zmywaczem do paznokci (z acetonem, ale
nie wiem czy to ma jakieś znaczenie). Trzeba dobrze zwilżyć wacik.
Piszesz, że masz podrażnioną skórę więc mój sposób moze jeszcze tylko pogorszyć
sprawę... Powodzenia
selen
Selen - Pierwiastki życia
O poziom selenu warto dbać zwłaszcza zimą, gdy roi się od bakterii i wirusów.
Najważniejszą rolą selenu jest udział w wytwarzaniu enzymu, który chroni błony
komórkowe przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.
Selen chroni nasz układ odpornościowy, broniąc nas przed bakteriami i wirusami,
w tym opryszczki i półpaśca. Wykazuje też działanie przeciwzapalne, dlatego
wspomaga leczenie takich przewlekłych schorzeń, jak reumatoidalne zapalenie
stawów czy toczeń. Selen ma dobroczynny wpływ na naczynia krwionośne i chroni
przed miażdżycą.
Zapobiega zaćmie oraz zwyrodnieniu plamki żółtej. Jest niezbędny do właściwego
metabolizmu hormonu tarczycy. Łagodzi dolegliwości związane z menopauzą, dodaje
energii i podnosi libido. Ponadto selen chroni skórę przed słońcem i pomaga
usuwać z organizmu pierwiastki toksyczne np. ołów.

Pierwiastek ten zmniejsza ryzyko zachorowania na raka np. prostaty, odbytu,
płuc, szyjki macicy i jajników.

Sygnały niedoboru selenu to:

* ciągłe zmęczenie
* osłabienie mięśni
* częste przeziębienia
* opryszczka i stany zapalne skóry
* czasami powoduje poronienia
* bezpłodność mężczyzn

Korzystne działanie pierwiastka zwiększa witamina E. Natomiast cukry proste i
nadmierna ilość witaminy C obniżają wchłanianie selenu. Jeżeli selen dostarczamy
w pożywieniu nie ma ryzyka przedawkowania.

Najbogatsze źródła selenu:

* orzechy brazylijskie
* tuńczyk
* nasiona słonecznika
* wątroba
* owoce morza i ryby
* czosnek i cebula
* brązowy ryż
* kiełki pszenicy
* drób
* warzywa z terenów gdzie ziemia zawiera selen

www.magazyndomowy.pl/selen-pierwiastki-zycia/
Kocurek Cornish rex lat 6 kastrat problem ze skórą
Witam
Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc, gdyż wizyty u miejscowych
weterynarzy na razie nie przyniosły efektu. Kotek na początku miał
ciemną plamę na brzuchu, brązową lepką wydzielinę w uszach i
wylizane boczki do łysego (cornishe są krótkowłose, a mój dodatkowo
jest niebieski, więc nie wygląda to jakoś szokująco, po prostu ma
tam taką pajęczynkę z sierści wiecznie, rzadko odrasta mu na tyle
żeby zrównało się z grzbietem). Po zeskrobaniu i hodowli z tej plamy
wyszedł M.canis (o ile pamiętam dobrze, bo nie zapisali mi tego
nawet w książeczce), dostałam Imaverol do przecierania tej plamy i
Panalog do uszu 2 x dziennie. Plama po Imaverolu stawała się
nieznacznie jaśniejsza, ale kot zaraz po posmarowaniu zlizywał
niemal całość, nie dało się go utrzymać żeby tego nie robił,
siedział i lizał ten brzuch. Plama ponoć zresztą z tego właśnie
powstała, że lizał ten brzuch namiętnie, zlizał warstwę ochronną i
zadomowił się grzybek. Po stosowaniu przez kilka tygodni nie widząc
znacznej poprawy na brzuchu zaniechałam tego, szczególnie że chyba
więcej kot zjadł niż zostało na plamie. Panalog pomagał ale po
odstawieniu dalej wracała wydzielina. Poddałam się i tak to zostało,
kot nadal liże namiętnie brzuch i boczki, doszła do tego wydzielina
w nosie (podobne do tych z oczek, takie wyschnięte czarne płatki
które zapychają mu nos i staram się je usuwać), oraz zajęcie
kieszonek pazurków i ich górnych części, nie wiem czy to też jakiś
grzyb. Ma takie jakby narośle brązowe.. okresowo mu się to zmniejsza
a potem znowu wraca.. teraz akurat jest tego mniej. Proszę o porady
w jakim kierunku szukać, nie chcę się dać znowu zwieść u
weterynarza, poza tym mój kot dostaje wścieku i nie daje się zbadać,
więc wizyty w lecznicy odpadają.. :( Mogę porobić zdjęcia i jeśli
ktoś podejmie temat pokazać jak to dokładnie wygląda. Z góry
dziękuję i pozdrawiam :)
Usuwam włoski plastrami do depilacji twarzy. Na samym początku miałam strasznie czerwone plamy i schodzącą skórę, ale potem było już ok. Po wyrwaniu dawałam pod zimną wodę, a potem taki kremik tłusty. Rosną mi tylko pod nosem, teraz już są jasne i bardzo wolno odrastają.
no, system jest przeważnie męczący, uwzględnia sprzątanie każdego dnia tygodnia
z wyjątkiem niedzieli;)
pocieszające jest to, że każdego dnia należy sprzątać co innego, zaczynając
zawsze od priorytetów, a nie od dupereli.

są tu różniste mądrości babcine typu sok z cytryny usuwa kamień z wanny i
umywalki, hmmm. soda oczyszczona zmieszana z octem spirytusowym podobno świetnie
czyści ceramikę.

albo uniwersalny środek Anthei: 2 łyżeczki octu spirytusowego, 2 łyżeczki
boraksu, 2 szklanki wody, po 3 krople olejku lawendowego i herbacianego -
całość wlać do butli ze spryskiwaczem i podobno czyści wszystkie powierzchnie.

poza tym z naturalnych: gliceryna do plam, boraks też do plam, ale podrażnia
skórę i jest trujący, czyli na pewno w rękawicach, a nie wiem, czy jakichś
oparów nie daje; sól - właściwości ścierne i dezynfekujące, można zmieszać z
sokiem z cytryny; ocet spirytusowy - usuwa tłuszcz, plamy, brzydkie zapachy,
służy jako wybielacz.

a do podłóg perfekcyjna pani domu bierze dwa wiadra i spłukuje mopa, który
wyczyścił kawałek podłogi w wiadrze z czystą, gorącą wodą - tę wodę należy
wymieniać, a wiadro z detergentem jest w miarę czyste i mniej środka się zużywa,
niż przy wymianie wiadra z detergentem na nowe. akurat o naturalnych do podłogi
nic nie mam, ale jak zdobędziesz książkę i przewertujesz całość, to też się
pewnie coś znajdzie.

jest tu cała masa porad praktycznych i takich bardziej upierdliwych, np. nie
wiem kompletnie, po co wycierać do sucha umytą podłogę, skoro może sama wyschnąć.

do szkła są takie ściereczki, niedawno widziałam, specjalne z jakichś
mikrowłókien czy coś. wystarczy zwilżyć wodą i nie zostawiają żadnych smug na
szybach, lustrach itp.

Anthea też zresztą poleca wilgotną ściereczkę i suchą ściereczkę, a chemię do
zadań specjalnych;)
Witamina F - NNKT

...Dodatkowo (równolegle z wybranym przez siebie preparatem
mineralno-witaminowym) warto zażywać witaminę F (preparat Linomag - płyn - pół
łyżeczki 2 razy dz.;
Essentiale forte - 2 kaps. 2 razy dz.;
Boragoglandyna 100 - 2 kaps. 2 razy dz. lub 1 ml płynu 2 razy dz.;
Borage Oil - 2 kaps. 2 razy dz.,
Boracelle - 2 kaps. 2 razy dz.;
Biogal - 2 kaps. 2 razy dz.,
Pumpkin Seed Oil - 2 kaps. 2 razy dz.).
Witamina F reguluje gospodarkę hormonalną i tłuszczową, ochrania wątrobę, działa
przeciwzapalnie, przeciwmiażdżycowo i przeciwrakowo. Wpływa korzystnie na skład
chemiczny wydzielanego łoju, rozmiękcza i usuwa kamienne oraz utajone (głębokie)
wągry, udrażnia ujścia gruczołów łojowych, zapobiega krostom ropnym i
bliznowaceniu zmian trądzikowych, przyśpiesza regenerację skóry i błon
śluzowych. Leczy więc trądzik przyczynowo, a nie tylko objawowo. Ponadto
witamina F chroni przed otyłością, zapobiega łamliwości włosów i paznokci,
pojawianiu się plam na paznokciach, wypadaniu i rozdwajaniu się włosów.
luskiewnik.strefa.pl/acne/PRYSZCZE2002_witamin.htm -polecam przeczytac
calosc

Do witaminy F (vitaminum F-99) należą niezbędne wielonienasycone kwasy
tłuszczowe: linolowy, linolenowy, arachidonowy. Spożywana jest w formie olejów
roślinnych. Oleje są wiec najpierw hydrolizowane, a przez to uwalniają
nienasycone kwasy tłuszczowe. Działają przeciwmiażdżycowo, stabilizująco na
błony komórkowe i śródbłonki. Normalizują stężenie lipoprotein (zmniejszają
stężenie LDL, zwiększają HDL). Zwiększają przenikanie cholesterolu z komórek do
krwi, aktywują enzymy lipolityczne, działają antyagregacyjnie i przez to
przeciwzawałowo. Witamina F pobudza tworzenie żółci kosztem obniżki stężenia
cholesterolu w tkankach.
Metabolity witamin F są wydalane przez układ żółciowy. Witamina jest gromadzona
w wątrobie oraz w tkance tłuszczowej.
luskiewnik.strefa.pl/biochemia/lipid.htm

>